Adolf Liliewicz, który uciekł z ZSRR w 1930 r., mimowolnie znalazł się z powrotem na terytorium ZSRR w 1939 r. Wyrok w jego sprawie zapadł 21 czerwca 1941 r., dzień przed wybuchem wojny niemiecko-sowieckiej.
Pamiętam pierwsze kafejki internetowe. To było coś. Wielkie ach i och. Dzisiejsze dzieci i młodzież zielonego pojęcia nie mają, jaką radość sprawiała nam wykupiona godzina w takim miejscu, sam na sam z magicznym internetem.
Nasza rozmówczyni Lubow Doczak urodziła się i mieszka we wsi Sidorów w Hromadzie Husiatyn w rejonie czortkowskim w obwodzie tarnopolskim. Tu spotkali się i pobrali jej rodzice. «Nasze dzieciństwo było wspaniałe. Mieliśmy wielu krewnych, bardzo dobrych, wszyscy zjeżdżali się do nas na święta» – wspomina pani Lubow.
Kontynuujemy opowieść Wiktora Pawłowskiego o dziejach zamku we Włodzimierzu, opublikowaną w nr. 3 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
Zbigniew Herbert to jeden z najwybitniejszych poetów polskich XX wieku. Jego twórczość stała się moralnym kompasem i ironicznym komentarzem do rzeczywistości XX wieku, a wiersze są pełne napięcia między etyką a estetyką, historią a codziennością oraz heroizmem a ludzką słabością. Ale Herbert to nie tylko poeta – to także człowiek z krwi i kości, z wielkim poczuciem humoru, pasją do podróżowania i własnymi słabostkami.
Kiedy harcerz z Włodzimierza Wołyńskiego, Józef Tadeusz Jachimek, trafił do katowni NKWD, miał zaledwie 17 lat. Przeszedł przez więzienie i Workutłag, a następnie zaciągnął się do Armii Andersa.
Jest taki wiersz Marii Konopnickiej «A jak poszedł król na wojnę…», którego treść, mimo że wiele wody upłynęło od czasu, gdy został napisany, wydaje się być niestety niezwykle aktualna.
Franka Wołoszczuk jest najstarszą mieszkanką Hromady Husiatyn w rejonie czortkowskim na Tarnopolszczyźnie oraz najstarszą członkinią miejscowego Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego. 5 października będzie obchodziła swoje 101. urodziny.
O dawnym zamku we Włodzimierzu możemy przeczytać w artykule «Zamek Włodzimierski (Królewski)» autorstwa Wiktora Pawłowskiego z Łucka, umieszczonym w numerze 3 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r. Publikujemy go w całości.
W lipcu ukazała się kolejna monografia poświęcona Józefowi Łobodowskiemu, jednemu z najwybitniejszych i najważniejszych przedstawicieli kultury polskiej XX wieku. Autorką jest znana badaczka, profesor Switłana Grela-Krawczenko.