W tym roku w Warszawie po raz dziewiętnasty spotkali się najlepsi wirtuozi fortepianu. Było to święto muzyki wybitnego polskiego pianisty i kompozytora, światowych talentów, wielkich emocji, ale także kontrowersji wokół werdyktu jury. To wszystko pod nazwą Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina.
O powstaniu i rozwoju ośrodków edukacyjnych opowiada artykuł «Przyczynek do historii szkolnictwa jezuickiego na Wołyniu», który ukazał się w nr. 12 «Ziemi Wołyńskiej» z 1938 r. Jego autor, historyk i archiwista Herman Rappaport, w latach międzywojennych pracował jako nauczyciel na Polesiu Wołyńskim, m.in. w Kowlu, Ratnie oraz Zabłociu.
Niedawno «Monitor Wołyński» opublikował artykuł Artura Aloszyna o 220-letniej historii łuckiego cmentarza katolickiego, na terenie którego w latach 70. XX wieku urządzono radziecki memoriał. Dzisiaj przedstawiamy wyjaśnienie dotyczące podanej przez autora liczby osób pochowanych na tej nekropolii.
Proponujemy uwadze naszych Czytelników tekst pt. «O konserwacji zamku Lubarta w Łucku», opublikowany w nr. 2 «Ziemi Wołyńskiej» z 1938 r.
Jeśli jesteś wielkim fanem kina, przyjazd do Polski na wybrany festiwal filmowy jest jak najbardziej wskazany. Polska kinematografia od lat nie tylko tworzy dzieła doceniane na międzynarodowych arenach, ale także gości twórców z całego świata na prestiżowych festiwalach.
Ludzie są jak puzzle – każdy z innej beczki, każdy z innymi wypustkami albo wcięciami. Jak się tak jednak dłużej przypatrzymy i oko zawiesimy na tym czy owym, to dojdziemy do wniosku, że tak jak w układance, wbrew pozorom i zdrowemu rozsądkowi, pasują do siebie tworząc spójny obraz.
«Wszystko, co zostaje ujęte w ramę, staje się dziełem sztuki» – powiedział Petro Honczar, dyrektor Muzeum Iwana Honczara, podczas końcowej dyskusji nad projektem poświęconym ukraińskiej sztuce naiwnej oraz życiu i twórczości łuckiego rzeźbiarza-naiwisty Stanisława Sarcewicza.
«Fascynuje mnie znajdywanie krewnych, których od dawna nie widziałam lub w ogóle nie znałam, i śledzenie, wyłapywanie wspólnych cech. Możesz nie znać człowieka, nie rozmawiać z nim przez lata, ale pokrewieństwo trwa» – mówi Natalia Urbańska (z domu Mszaniecka) z Tarnopola.
Na początku XIX wieku władze imperium rosyjskiego zlikwidowały cmentarz katolicki w pobliżu klasztoru bernardynów w Łucku. W 1805 r. nowym miejscem pochówku katolików z Łucka i okolic stała się działka we wsi Jarowica, która była własnością kolegium trynitarzy w Łucku.
Sprawa Zygmunta Potuszyńskiego doskonale obrazuje metody stosowane przez NKWD podczas prowadzenia śledztwa w celu osiągnięcia pożądanych rezultatów. Na szczęście bohater tego eseju przeżył więzienie, obóz i II wojnę światową.