Związki frazeologiczne: Metryka
Artykuły

Jan, po długich miesiącach oczekiwania, otrzymał wreszcie upragnione skierowanie do sanatorium w Kołobrzegu. 68-latek wczesnym rankiem wyruszył z rodzinnego Sochaczewa do nadmorskiego kurortu. Czy czule żegnany przez już tęskniącą małżonkę Gienię, lat 65, mógł przypuszczać, że oto zostanie ugodzony strzałą amora gmatwającą mu uporządkowane, spokojne życie?

Na pierwszym wieczorku tanecznym w domu zdrojowym «Fląderka», wbity w swój najlepszy garnitur, był prawdziwym królem parkietu. Wprawił w osłupienie połączone z zachwytem wszystkie kuracjuszki, w tym 52-letnią Helenkę ze Zgierza.

Co stało się później? 68-latek i 52-latka napytali sobie kłopotów albo żyli długo i radośnie, pokonując wszystkie problemy. Na dwoje babka wróżyła. Zwykła telenowela, jakich na pęczki. Nie to jednak jest tu istotne.

Znaczące jest pytanie o zasadność wielokrotnego podawania wieku bohaterów podobnych sitcomów w taki sposób, jakby to były konie wyścigowe. Oto zdjęcie, a na nim para nowożeńców. Na pierwszy rzut oka widać, w jakim są wieku. Oboje lekko pachną pieluszką. Ona jeszcze, a on znowu. Ale żeby sprawa była jasna, podpis pod fotografią jest nad wyraz dosadny.

Wysoka, wiotka, długonoga i blond-włosa modelka, lat 21 i zasuszony dziadeczek milioner na wózku inwalidzkim, lat 92. Cóż mamy zrobić z taką informacją? Chcą być razem z sobie tylko znanych powodów to są, a nikomu nic do tego.

Mam serdeczną koleżankę, która tuż po studiach wyszła za mąż za mężczyznę, który w czasie II wojny światowej latał sobie na myśliwcu Spitfire. Różnica wieku dość oczywista. Lecz cóż z tego? Doczekali się wspólnej córki, podobnej do ojca jak dwie krople wody i przeżyli w zgodnym stadle prawie trzydzieści lat. Metryka miała więc w tym i w pozostałych przypadkach jakiekolwiek znaczenie? Nie.

Skąd zatem tak wielkie zamiłowanie w przestrzeni publicznej do podawania szerokiemu ogółowi wieku przeciętnego Kowalskiego? Może byłoby lepiej, gdy trzylatki i czterolatki biegały na torach wyścigowych, a w telenowelach, artykułach i codziennym życiu funkcjonowały tylko Magdy, Tadki, Ole i Mateusze.

Ktoś ugodzony strzałą amora oznacza zakochanego człowieka.

Król parkietu to ten, który znakomicie tańczy.

Na dwoje babka wróżyła – oznacza niepewność co do przyszłości.

Czegoś jest na pęczki, czyli bardzo dużo, ogromna ilość.

Być jak dwie krople wody – a więc wykazywać ogromne podobieństwo.

Gabriela Woźniak-Kowalik,
nauczycielka skierowana do Łucka przez ORPEG

Powiązane publikacje
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Tadek niejadek i Kokoszka smakoszka
Artykuły
Jedzenie, mimo że temat wydaje się nad wyraz przyjemny, to z jakichś tajemniczych, na pewno pozaziemskich przyczyn, dzieli ludzi. Bardziej, choć może to wyglądać na herezję, niż polityka. Przykładem jest pytanie, czy rosół powinien być z makaronem czy z ziemniakami.
11 marca 2026
Związki frazeologiczne: Kindersztuba
Artykuły
Dobrego wychowania, podobnie jak markowej, wyśmienitej porcelany, dziś używa się głównie na specjalne okazje. Od wielkiego dzwonu. Kiedyś stała w kredensie, była na widoku i broń Boże nie wolno było jej bez powodu dotykać w obawie przed stłuczeniem.
20 lutego 2026
Związki frazeologiczne: Prawo dżungli, czyli silniejszy może więcej
Artykuły
Prawo dżungli brzmi jak coś bardzo odległego, egzotycznego, należącego do świata lian, kłów i pazurów. Kojarzy się z filmem przyrodniczym, w którym nieziemskim głosem Krystyna Czubówna tłumaczy, dlaczego antylopa w brutalnej potyczce właśnie przegrała swoją życiową debatę z lwem.
30 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Pieniądze wyrzucone w błoto
Artykuły
Istnieje w języku polskim związek frazeologiczny tak pojemny, że można by w nim przechowywać budżet państwa, kilka nietrafionych inwestycji i jeden bardzo drogi ekspres do kawy. Kupiony, bo był na promocji, a później okazało się, że tą decyzją trafiliśmy jak kulą w płot. Mowa oczywiście o klasyce gatunku: pieniądze wyrzucone w błoto.
21 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Śmieci w języku polskim
Artykuły
Otwieram lodówkę, a tam… breakfast time. Wychodzę na spacer i słyszę, jak sąsiadka woła do psa: Come in, Lucy, idziemy na chatę! Włączam telewizor – a tam cały polski język próbuje desperacko przypomnieć sobie, kim właściwie jest. I nie winię go.
05 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Nos na kwintę, czyli trudna sztuka narzekania
Artykuły
Zadziwiające, że ludzkość osiągnęła etap lotów w kosmos, inteligentnych domów i urządzeń, które są jak wielkie gumowe ucho i potrafią podsłuchiwać nasze rozmowy, by potem ni z gruszki ni z pietruszki proponować nam «idealny odkurzacz w promocji». Jednocześnie nie potrafi ujarzmić jednej, wyjątkowo prymitywnej siły natury: umiejętności narzekania.
16 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Pożyczki, czyli jak najszybciej stracić przyjaciół
Artykuły
«Pożycz mi stówkę, jak babcię kocham oddam jutro» – to z pozoru niewinne zdanie i prośba w nim zawarta w historii ludzkości zapoczątkowały więcej tragedii niż wojny trojańskie, nieudane randki i wszystkie remonty razem wzięte.
02 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Sztuka chomikowania
Artykuły
Od czasu do czasu w każdym człowieku odzywa się, częstokroć bardzo głęboko ukryty, gen odpowiedzialny za robienie zapasów. Nie ma to najmniejszego znaczenia, czy chodzi o wypełnienie po brzegi domowej spiżarni, ponieważ zima zbliża się nieubłaganie, czy właśnie trafiliśmy na promocję makaronu albo paprykarza szczecińskiego.
14 listopada 2025