Związki frazeologiczne: Zabobony
Artykuły

Dwudziesty pierwszy wiek w pas nam się kłania. Wiek nowych technologii, sztucznej inteligencji i nieustającego podboju kosmosu, a my nadal radośnie sobie tkwimy w swoich małych, trochę wiedźmowatych czasach przesądów.

Takie małe zaboboniki, nic nikomu nieszkodzące przesądy, każdy bez wątpienia znajdzie w mrocznych zakamarkach swego umysłu bądź duszy. Pół królestwa i rękę nadobnej księżniczki lub księcia temu, kto w żywe oczy wyprze się posiadania choć jednego takiego, malutkiego, kompletnie od czapy pochodzącego zwyczaju.

Na wołowej skórze by nie spisał tych wszystkich gusełek, przekonań, że jak coś tam zrobimy, to coś innego na pewno się wydarzy. Albo i nie. Spluwanie przez lewe ramię, gdy niewinna, czarna kocina przebiegnie drogę, noszenie w portfelu łuski ze świątecznego karpia na przymnożenie środków płatniczych, tudzież nieprzechodzenie pod drabiną to doprawdy dość oklepane rytuały.

Warto może poszerzyć repertuar nieco dziwnych, tak na chłopski rozum, czynności. Otóż nie należy otwierać parasola w domu, ponieważ przynosi to pecha, podobnie położenie kapelusza na łóżku. Z tym ostatnim to już coraz mniejszy problem, bo kto w dzisiejszych czasach chadza na co dzień w kapeluszu? Niestety na palcach jednej ręki można byłoby policzyć.

Poza tym nie należy skracać włosów przed ważnym egzaminem, ponieważ ścięcie czyli oblanie na tymże murowane. Oczywiście należy ze wszech miar uważać na prezenty. Jak ognia wystrzegamy się dawania a i niechętnie przyjmujemy zestawy noży, choćby były i najdroższe, i najlepsze w świecie. Po takim podarku kłótnia i nienawiść z darczyńcą pozostanie do końca życia. Jak amen w pacierzu.

Aby uniknąć kłótni i nieporozumień z drugą osobą należy pamiętać, żeby za żadne skarby świata nigdy nie witać się z nią przez próg. Nie stawiamy także torebki na podłodze, bo pieniądze od nas uciekną i ta łuska rybia nawet nie pomoże.

Wolne panny powinny także wiedzieć, że jeśli chcą szczęśliwie wyjść za mąż to miejsca na rogu stołu powinny wystrzegać się jak diabeł święconej wody. Czerwone wstążeczki, delikatne bransoletki z czerwonego sznureczka, które tak chętnie na przegubach nosimy, to nic innego jak ochrona przed złym spojrzeniem niegodziwego człowieka.

Oczywiście można byłoby tak jeszcze długo wymieniać, ale ja odpukuję w niemalowane drewno, tak prewencyjnie, na wszelki wypadek, aby negatywna energia i złe moce oddaliły się od autorki tekstu i wszystkich, którzy go przeczytają.

Kłaniać się w pas, czyli nisko, z szacunkiem.

Mówić coś w żywe oczy, a więc bezczelnie, jawnie.

Coś od czapy – oznacza rzecz kompletnie wymyśloną, nieprawdziwą, nierealną.

Na wołowej skórze nie spiszemy tego, czego jest bardzo dużo.

Na chłopski rozum – oznacza zachowanie rozsądku, spokoju i logicznego myślenia.

Jak ognia lub jak diabeł święconej wody wystrzegamy się wszystkiego, czego boimy się i nie chcemy doświadczyć.

Gabriela Woźniak-Kowalik,
nauczycielka skierowana do Łucka przez ORPEG

Powiązane publikacje
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Tadek niejadek i Kokoszka smakoszka
Artykuły
Jedzenie, mimo że temat wydaje się nad wyraz przyjemny, to z jakichś tajemniczych, na pewno pozaziemskich przyczyn, dzieli ludzi. Bardziej, choć może to wyglądać na herezję, niż polityka. Przykładem jest pytanie, czy rosół powinien być z makaronem czy z ziemniakami.
11 marca 2026
Związki frazeologiczne: Kindersztuba
Artykuły
Dobrego wychowania, podobnie jak markowej, wyśmienitej porcelany, dziś używa się głównie na specjalne okazje. Od wielkiego dzwonu. Kiedyś stała w kredensie, była na widoku i broń Boże nie wolno było jej bez powodu dotykać w obawie przed stłuczeniem.
20 lutego 2026
Związki frazeologiczne: Prawo dżungli, czyli silniejszy może więcej
Artykuły
Prawo dżungli brzmi jak coś bardzo odległego, egzotycznego, należącego do świata lian, kłów i pazurów. Kojarzy się z filmem przyrodniczym, w którym nieziemskim głosem Krystyna Czubówna tłumaczy, dlaczego antylopa w brutalnej potyczce właśnie przegrała swoją życiową debatę z lwem.
30 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Pieniądze wyrzucone w błoto
Artykuły
Istnieje w języku polskim związek frazeologiczny tak pojemny, że można by w nim przechowywać budżet państwa, kilka nietrafionych inwestycji i jeden bardzo drogi ekspres do kawy. Kupiony, bo był na promocji, a później okazało się, że tą decyzją trafiliśmy jak kulą w płot. Mowa oczywiście o klasyce gatunku: pieniądze wyrzucone w błoto.
21 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Śmieci w języku polskim
Artykuły
Otwieram lodówkę, a tam… breakfast time. Wychodzę na spacer i słyszę, jak sąsiadka woła do psa: Come in, Lucy, idziemy na chatę! Włączam telewizor – a tam cały polski język próbuje desperacko przypomnieć sobie, kim właściwie jest. I nie winię go.
05 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Nos na kwintę, czyli trudna sztuka narzekania
Artykuły
Zadziwiające, że ludzkość osiągnęła etap lotów w kosmos, inteligentnych domów i urządzeń, które są jak wielkie gumowe ucho i potrafią podsłuchiwać nasze rozmowy, by potem ni z gruszki ni z pietruszki proponować nam «idealny odkurzacz w promocji». Jednocześnie nie potrafi ujarzmić jednej, wyjątkowo prymitywnej siły natury: umiejętności narzekania.
16 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Pożyczki, czyli jak najszybciej stracić przyjaciół
Artykuły
«Pożycz mi stówkę, jak babcię kocham oddam jutro» – to z pozoru niewinne zdanie i prośba w nim zawarta w historii ludzkości zapoczątkowały więcej tragedii niż wojny trojańskie, nieudane randki i wszystkie remonty razem wzięte.
02 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Sztuka chomikowania
Artykuły
Od czasu do czasu w każdym człowieku odzywa się, częstokroć bardzo głęboko ukryty, gen odpowiedzialny za robienie zapasów. Nie ma to najmniejszego znaczenia, czy chodzi o wypełnienie po brzegi domowej spiżarni, ponieważ zima zbliża się nieubłaganie, czy właśnie trafiliśmy na promocję makaronu albo paprykarza szczecińskiego.
14 listopada 2025