Związki frazeologiczne: Wybory
Artykuły

Przez całe nasze życie, w taki czy inny sposób, zmuszani jesteśmy ciągle dokonywać wyborów. Nie jest istotne czy dylematy, przed którymi stajemy każdego dnia, są funta kłaków wartą zagadką, czy też decyzją mogącą zaważyć na funkcjonowaniu naszej osoby na tym łez padole. Za każdym razem łamiemy sobie głowę nad własną decyzją.

Wszak od pacholęcia od osób starszych i mądrzejszych, choć uczciwie trzeba zaznaczyć, że wiek nie zawsze z mądrością w parze idzie, słyszymy: wybierz dobrze. Bądź tu człowieku mądry i odgadnij, co to właściwie znaczy.

Co dla jednego będzie szczytem rozwagi i lotności umysłu, inny słysząc, co wybraliśmy, uśmiechnie się z przekąsem albo wykona znaczący gest w okolicy czoła, do złudzenia przypominający robienie kółek lub pukanie.

Prosty przykład. Idziemy na spacer. Z głębi domu słyszymy: ubierz się dobrze, jest zimno. I cóż mamy z taką wiedzą teraz zrobić, jakim odzieniem okryć ciało, aby było ciepło, ale żeby się nie spocić.

Co jakiś czas wybieramy przedstawicieli narodu pozwalając im tym samym zarządzać naszą teraźniejszością i przyszłością. Zewsząd słyszymy: mnie wybierz, mnie.

Zatem, kierując się własnym rozumem, wiedzą i doświadczeniem, jeśli takowe posiadamy, wybieramy. Wówczas słyszymy głosy dezaprobaty lub w najlepszym razie oklaski.

Zmieniamy pracę. Ogarnia nas euforia na myśl o nowych wyzwaniach, lepszych apanażach, większym znaczeniu (na pewno jakieś w dowolnym aspekcie się znajdzie). Marzymy o awansie społeczno-zawodowym, choćby tylko w głowie naszej istniał i jesteśmy w siódmym niebie, dopóki nie pojawi się na horyzoncie jakaś tzw. dobra dusza. Wszystkie dobre dusze mają zawsze jeden cel. Zasiać ziarno niepokoju, poruszyć strunę niepewności. Czasem takie działania ratują człowiekowi skórę przed pochopną, zbyt szybko podjętą decyzją, ale też innym razem potrafią zniweczyć marzenia i szansę daną od losu.

Można więc z czystym sumieniem, z ręką na sercu powiedzieć, że nie ma takiej uniwersalnej zasady, magicznej definicji, zgodnie z którą zawsze i wszędzie będziemy podejmowali tylko i wyłącznie same dobre decyzje, dające nam upragnione szczęście i dokonywali jedynie słusznych, idealnych dla wszystkich, wyborów.

Coś jest funta kłaków warte, czyli ma bardzo małą wartość, jest właściwie bezwartościowe.

Uśmiechnąć się z przekąsem, a więc trochę ironicznie, złośliwie.

Łamać sobie głowę, a więc zastanawiać się, myśleć, rozważać.

Robienie/kreślenie kółek na czole to sygnalizowanie dezaprobaty i głupoty związanej z zachowaniem lub słowami innych ludzi.

Zasiać ziarno niepokoju, czyli wzbudzić wątpliwości w jakiejś sprawie.

Dobra dusza to życzliwy, pełen empatii człowiek. To samo wyrażenie użyte ironicznie zmienia swoje znaczenie na przeciwne.

Być w siódmym niebie, a więc być bardzo szczęśliwym, wesołym i radosnym.

Robić coś z czystym sumieniem albo z ręką na sercu, czyli honorowo, bez złych intencji, zgodnie z prawdą.

Gabriela Woźniak-Kowalik,
nauczycielka skierowana do Łucka przez ORPEG

Powiązane publikacje
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Tadek niejadek i Kokoszka smakoszka
Artykuły
Jedzenie, mimo że temat wydaje się nad wyraz przyjemny, to z jakichś tajemniczych, na pewno pozaziemskich przyczyn, dzieli ludzi. Bardziej, choć może to wyglądać na herezję, niż polityka. Przykładem jest pytanie, czy rosół powinien być z makaronem czy z ziemniakami.
11 marca 2026
Związki frazeologiczne: Kindersztuba
Artykuły
Dobrego wychowania, podobnie jak markowej, wyśmienitej porcelany, dziś używa się głównie na specjalne okazje. Od wielkiego dzwonu. Kiedyś stała w kredensie, była na widoku i broń Boże nie wolno było jej bez powodu dotykać w obawie przed stłuczeniem.
20 lutego 2026
Związki frazeologiczne: Prawo dżungli, czyli silniejszy może więcej
Artykuły
Prawo dżungli brzmi jak coś bardzo odległego, egzotycznego, należącego do świata lian, kłów i pazurów. Kojarzy się z filmem przyrodniczym, w którym nieziemskim głosem Krystyna Czubówna tłumaczy, dlaczego antylopa w brutalnej potyczce właśnie przegrała swoją życiową debatę z lwem.
30 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Pieniądze wyrzucone w błoto
Artykuły
Istnieje w języku polskim związek frazeologiczny tak pojemny, że można by w nim przechowywać budżet państwa, kilka nietrafionych inwestycji i jeden bardzo drogi ekspres do kawy. Kupiony, bo był na promocji, a później okazało się, że tą decyzją trafiliśmy jak kulą w płot. Mowa oczywiście o klasyce gatunku: pieniądze wyrzucone w błoto.
21 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Śmieci w języku polskim
Artykuły
Otwieram lodówkę, a tam… breakfast time. Wychodzę na spacer i słyszę, jak sąsiadka woła do psa: Come in, Lucy, idziemy na chatę! Włączam telewizor – a tam cały polski język próbuje desperacko przypomnieć sobie, kim właściwie jest. I nie winię go.
05 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Nos na kwintę, czyli trudna sztuka narzekania
Artykuły
Zadziwiające, że ludzkość osiągnęła etap lotów w kosmos, inteligentnych domów i urządzeń, które są jak wielkie gumowe ucho i potrafią podsłuchiwać nasze rozmowy, by potem ni z gruszki ni z pietruszki proponować nam «idealny odkurzacz w promocji». Jednocześnie nie potrafi ujarzmić jednej, wyjątkowo prymitywnej siły natury: umiejętności narzekania.
16 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Pożyczki, czyli jak najszybciej stracić przyjaciół
Artykuły
«Pożycz mi stówkę, jak babcię kocham oddam jutro» – to z pozoru niewinne zdanie i prośba w nim zawarta w historii ludzkości zapoczątkowały więcej tragedii niż wojny trojańskie, nieudane randki i wszystkie remonty razem wzięte.
02 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Sztuka chomikowania
Artykuły
Od czasu do czasu w każdym człowieku odzywa się, częstokroć bardzo głęboko ukryty, gen odpowiedzialny za robienie zapasów. Nie ma to najmniejszego znaczenia, czy chodzi o wypełnienie po brzegi domowej spiżarni, ponieważ zima zbliża się nieubłaganie, czy właśnie trafiliśmy na promocję makaronu albo paprykarza szczecińskiego.
14 listopada 2025