Związki frazeologiczne: Dzień świra
Artykuły

Kiedy po raz pierwszy obejrzałam film Marka Koterskiego «Dzień Świra» pomyślałam, że reżyser nieco przesadził w ironizowaniu z ludzkich wad oraz, oględnie mówiąc, niedoskonałości ducha, umysłu i codziennych zachowań homo sapiens.

Po latach sądzę, że swoją projekcją trafił w sedno. Poprzez mocną satyrę, taką która czasem idzie nawet po bandzie, chciał dać ludziom lekcję pokazując ich w krzywym zwierciadle żywota. Niestety, mimo dosadnego przekazu, jasnego a wręcz łopatologicznego, skonstatować należy, że cała ta nauka poszła w las, a to, co było tylko reżyserską wizją Koterskiego stało się smutną rzeczywistością.

Kadry filmu przeistoczyły się w realną współczesność. Reklamy różnorodnych środków higieny intymnej, tak sugestywnie wyartykułowane w «Dniu Świra», bez ograniczeń oglądamy o każdej porze dnia i nocy. Przy śniadaniu, obiedzie i kolacji. Odgłosy pieczenia, swędzenia oraz wszelkiej maści bakterie i wirusy pojawiające się w miejscach, których na widok publiczny raczej nikt przy zdrowych zmysłach nie wystawia, towarzyszą wszystkim przy kawie i przy rosole.

Psychiczny ekshibicjonizm, omawianie najbardziej osobistych spraw przy otwartej kurtynie stało się czymś kompletnie powszechnym, by nie rzec normalnym. Wiele kanałów telewizyjnych prześciga się w prostackim i bezmyślnym kreowaniu dzisiejszego człowieka. Stacje dla zwiększenia oglądalności, a ludzie dla zdobycia pseudo popularności posuwają się w swych działaniach do granic absurdu i zatracenia czegoś, co było miarą cywilizacji, kultury czy etycznego zachowania.

Wylewająca się ze szklanego okienka, bez umiaru i jakiejkolwiek refleksji, golizna, czasem szpetna i wulgarna, przywodzi na myśl inny głośny film «Walka o ogień». Tylko w tamtej, bardzo znanej produkcji z 1981 roku Jean-Jacques'a Annauda, nagrodzonej między innymi Złotym Globem, reżyser ukazuje transformację człekokształtnego stworzenia.

 Ten jaskiniowiec wprawdzie wolno, ale jednak, z bezmyślnego, kierującego się tylko prymitywnymi instynktami stworzenia zmienia się w istotę, którą można byłoby nazwać już człowiekiem. Patrząc zatem na to, co dzieje się z ludźmi, jakie wartości stają się dla nich istotne, czym się w swym życiu kierują, co się im podoba i przy czym wyrażają swój niczym nieskrępowany zachwyt zaczynam się zastanawiać, czy aby nie robimy wolty w kierunku jaskini, z której szczęśliwie jakiś czas temu wyszliśmy.

Trafić w sedno, czyli określić coś bardzo dokładnie, właściwie.

Iść po bandzie – oznacza dużą przesadę w wypowiedzi lub działaniu.

Łopatologiczny przekaz, czyli bardzo prosty, jasny, niebudzący żadnych wątpliwości.

Nauka poszła w las mówimy wtedy, gdy odbiorca nie zrozumiał przekazu.

Robić coś przy otwartej kurtynie, a więc bez wstydu, bez tajemnicy.

Szklane okienko, czyli ekran telewizora.

Gabriela Woźniak-Kowalik,
nauczycielka skierowana do Łucka przez ORPEG

Powiązane publikacje
Związki frazeologiczne: Po co mi to?
Artykuły
Oto pytanie, które w szkole średniej rozbrzmiewa częściej niż szkolny dzwonek. Można wręcz odnieść wrażenie, że jest to nieoficjalne hasło uczniów, wyryte niewidzialnym atramentem na każdej ławce. Po co matematyka? Po co historia? Po co chemia? Po co język polski, fizyka, geografia i biologia?
26 czerwca 2026
Związki frazeologiczne: Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty…
Artykuły
Wiosna wraca co roku, a jednak za każdym razem ludzie robią wielkie oczy i zachowują się tak, jakby odkryli Amerykę. Co więcej, obwieszczają to na prawo i lewo z zaangażowaniem godnym średniowiecznego herolda pozostającego na usługach jego wysokości króla.
11 maja 2026
Związki frazeologiczne: Jak bez obrzydzenia patrzeć na siebie w lustrze, czyli sztuka zachowania twarzy
Artykuły
Niektórzy mają takie poranki, kiedy stają przed lustrem i przez chwilę zastanawiają się, czy to jeszcze oni we własnej skórze i z własną twarzą, czy już tylko suma decyzji wczorajszych dni. Niby wszystko się zgadza. Ta sama fryzura. Czasami ta sama łysina. Te same oczy, ten sam lekko zaspany wyraz twarzy. A jednak pojawia się nagle coś innego. W odbiciu zwierciadlanym dostrzegają pewną zmianę.
29 kwietnia 2026
Związki frazeologiczne: Kłamstwo ma krótkie nogi
Artykuły
Gdyby kłamstwo było sportowcem, prawdopodobnie startowałoby w biegu na 100 metrów. Nie dlatego, że jest szybkie, ale dlatego, że kłamstwo ma krótkie nogi i na dłuższym dystansie zwyczajnie się potyka, łapie je zadyszka i traci szybko oddech.
22 kwietnia 2026
Związki frazeologiczne: Nos do góry
Artykuły
Zadzieranie nosa to zjawisko stare jak ludzkość, a jednocześnie zadziwiająco odporne na postęp cywilizacyjny. Zmieniają się czasy, stroje i technologie, ale ludzka potrzeba pokazania światu, że ja to coś więcej i ja wam pokażę, trwa niewzruszenie do dziś.
03 kwietnia 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Tadek niejadek i Kokoszka smakoszka
Artykuły
Jedzenie, mimo że temat wydaje się nad wyraz przyjemny, to z jakichś tajemniczych, na pewno pozaziemskich przyczyn, dzieli ludzi. Bardziej, choć może to wyglądać na herezję, niż polityka. Przykładem jest pytanie, czy rosół powinien być z makaronem czy z ziemniakami.
11 marca 2026
Związki frazeologiczne: Kindersztuba
Artykuły
Dobrego wychowania, podobnie jak markowej, wyśmienitej porcelany, dziś używa się głównie na specjalne okazje. Od wielkiego dzwonu. Kiedyś stała w kredensie, była na widoku i broń Boże nie wolno było jej bez powodu dotykać w obawie przed stłuczeniem.
20 lutego 2026
Związki frazeologiczne: Prawo dżungli, czyli silniejszy może więcej
Artykuły
Prawo dżungli brzmi jak coś bardzo odległego, egzotycznego, należącego do świata lian, kłów i pazurów. Kojarzy się z filmem przyrodniczym, w którym nieziemskim głosem Krystyna Czubówna tłumaczy, dlaczego antylopa w brutalnej potyczce właśnie przegrała swoją życiową debatę z lwem.
30 stycznia 2026