Związki frazeologiczne: Olimpiada
Artykuły

Pięć połączonych ze sobą barwnych kół na białym tle jest zapewne najbardziej rozpoznawalnym na świecie symbolem. Te splecione w dwóch szeregach kręgi nawiązują do pięciu kontynentów. Kolory obręczy – niebieski, czarny i czerwony na górze, a żółty i zielony na dole oraz dodatkowo biały, który jest tłem dla emblematu, oznaczają barwy pojawiające się na flagach wszystkich państw świata.

Pomysłodawcą oraz projektantem olimpijskiej flagi był inicjator wskrzeszenia igrzysk, baron Pierre de Coubertin. Po raz pierwszy została pokazana publicznie w 1914 r. podczas uroczystości 20-lecia podjęcia decyzji o wznowieniu igrzysk i od tej pory jest jednym z najważniejszych symboli olimpijskich. Podczas ceremonii otwarcia wciągana jest na maszt i pozostaje tam aż do ostatniego dnia olimpiady.

Każdy sportowiec, nawet z najbardziej odległego zakątka świata, nawet najbardziej utytułowany, którego półki uginają się od mistrzowskich trofeów, marzy aby zdobyć ten upragniony tytuł, w którym zawarte jest wszystko. Doskonałość, honor, chwała, splendor i magia. Mistrzowie świata nie wstydzą się tego, że płaczą jak bobry, gdy na ich szyjach wisi upragniony krążek.

W starożytności same igrzyska trwały pięć dni. Na ten czas zaprzestawano wszelkich konfliktów i ogłaszano «pokój boży», który trwał dwa miesiące. Dzięki temu zawodnicy oraz widzowie mogli bez przeszkód dotrzeć na igrzyska i bezpiecznie z nich wrócić. Jak się ta piękna idea ma do naszych niby cywilizowanych czasów?

Włosy jeżą się na głowie, gdy myślimy o barbarzyńcach XXI wieku prowadzących bezlitosne i krwawe wojny, którzy chętnie zasiedliby w lożach honorowych sportowych aren. Fałsz i obłuda posunięta już poza wszelkie granice. Pierwsi olimpijczycy, jeszcze przed rozpoczęciem zmagań, składali przysięgę przed pomnikiem Zeusa.

Uroczystość polegała na podzieleniu mięsa dzika na kawałki, które rozkładano lub rozsypywano przed posągiem i każdy zawodnik razem ze swoim ojcem, a także braćmi przyrzekał, że nie dopuści się żadnego oszustwa. Zapewniał także, że przez ostatnie, poprzedzające olimpiadę 10 miesięcy rzetelnie przykładał się do ćwiczeń.

Każde wykryte oszustwo było surowo karane, a ten, który się go dopuścił, był okryty hańbą po wsze czasy. Zawodnik, który wygrał igrzyska, zyskiwał nieśmiertelną sławę. Na jego cześć pisano wiersze i stawiano pomniki. On sam otrzymywał wieniec z gałązek wawrzynu, czyli laur olimpijski. Nagrody rzeczowe i pieniądze pojawiły się znacznie później i tak zostało do dzisiaj.

Każda olimpiada ery nowożytnej, niezależnie od tego jakie potknięcia, wpadki, gafy i niedoskonałości jej towarzyszyły, dostarczała zawsze niewiarygodnych emocji sportowcom oraz kibicom. Na zawsze w pamięci polskich kibiców pozostanie słynny gest polskiego mistrza olimpijskiego w skoku o tyczce Władysława Kozakiewicza, jaki pokazał na olimpiadzie w Moskwie. Od tej pory funkcjonujący w codziennym życiu jako gest Kozakiewicza.

Do historii przechodziły i nadal będą przechodzić sportowe skandale, wspaniałe rekordy, dramaty kontuzjowanych zawodników, łzy wzruszenia i gorycz porażki.

Natomiast dla wszystkich zawodników oraz kibiców igrzyska olimpijskie będą zawsze wyjątkowymi mistrzostwami, a medale na nich zdobywane świętym Graalem w sporcie.

Płakać jak bóbr, czyli w sposób niepohamowany, rozpaczliwy.

Święty Graal to symbol czegoś niezwykle cennego i trudnego do zdobycia.

Gest Kozakiewicza (niezbyt elegancki) to określone ułożenie rąk wyrażające jednocześnie siłę, zwycięstwo i lekceważenie dla przeciwnika.

Gabriela Woźniak-Kowalik,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

Fot. Pixabay / michaelwedermann

Powiązane publikacje
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Tadek niejadek i Kokoszka smakoszka
Artykuły
Jedzenie, mimo że temat wydaje się nad wyraz przyjemny, to z jakichś tajemniczych, na pewno pozaziemskich przyczyn, dzieli ludzi. Bardziej, choć może to wyglądać na herezję, niż polityka. Przykładem jest pytanie, czy rosół powinien być z makaronem czy z ziemniakami.
11 marca 2026
Związki frazeologiczne: Kindersztuba
Artykuły
Dobrego wychowania, podobnie jak markowej, wyśmienitej porcelany, dziś używa się głównie na specjalne okazje. Od wielkiego dzwonu. Kiedyś stała w kredensie, była na widoku i broń Boże nie wolno było jej bez powodu dotykać w obawie przed stłuczeniem.
20 lutego 2026
Związki frazeologiczne: Prawo dżungli, czyli silniejszy może więcej
Artykuły
Prawo dżungli brzmi jak coś bardzo odległego, egzotycznego, należącego do świata lian, kłów i pazurów. Kojarzy się z filmem przyrodniczym, w którym nieziemskim głosem Krystyna Czubówna tłumaczy, dlaczego antylopa w brutalnej potyczce właśnie przegrała swoją życiową debatę z lwem.
30 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Pieniądze wyrzucone w błoto
Artykuły
Istnieje w języku polskim związek frazeologiczny tak pojemny, że można by w nim przechowywać budżet państwa, kilka nietrafionych inwestycji i jeden bardzo drogi ekspres do kawy. Kupiony, bo był na promocji, a później okazało się, że tą decyzją trafiliśmy jak kulą w płot. Mowa oczywiście o klasyce gatunku: pieniądze wyrzucone w błoto.
21 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Śmieci w języku polskim
Artykuły
Otwieram lodówkę, a tam… breakfast time. Wychodzę na spacer i słyszę, jak sąsiadka woła do psa: Come in, Lucy, idziemy na chatę! Włączam telewizor – a tam cały polski język próbuje desperacko przypomnieć sobie, kim właściwie jest. I nie winię go.
05 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Nos na kwintę, czyli trudna sztuka narzekania
Artykuły
Zadziwiające, że ludzkość osiągnęła etap lotów w kosmos, inteligentnych domów i urządzeń, które są jak wielkie gumowe ucho i potrafią podsłuchiwać nasze rozmowy, by potem ni z gruszki ni z pietruszki proponować nam «idealny odkurzacz w promocji». Jednocześnie nie potrafi ujarzmić jednej, wyjątkowo prymitywnej siły natury: umiejętności narzekania.
16 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Pożyczki, czyli jak najszybciej stracić przyjaciół
Artykuły
«Pożycz mi stówkę, jak babcię kocham oddam jutro» – to z pozoru niewinne zdanie i prośba w nim zawarta w historii ludzkości zapoczątkowały więcej tragedii niż wojny trojańskie, nieudane randki i wszystkie remonty razem wzięte.
02 grudnia 2025
Związki frazeologiczne: Sztuka chomikowania
Artykuły
Od czasu do czasu w każdym człowieku odzywa się, częstokroć bardzo głęboko ukryty, gen odpowiedzialny za robienie zapasów. Nie ma to najmniejszego znaczenia, czy chodzi o wypełnienie po brzegi domowej spiżarni, ponieważ zima zbliża się nieubłaganie, czy właśnie trafiliśmy na promocję makaronu albo paprykarza szczecińskiego.
14 listopada 2025