Było to jeszcze w czasach studenckich. Wtedy, gdy niewyobrażalnie przeładowanymi pociągami, które musiały być z gumy, albowiem ilość przewożonych jednorazowo pasażerów zdecydowanie przekraczała wszelkie dopuszczalne w cywilizowanym świecie normy, przemieszczałam się z jednego krańca Polski na drugi.
23 marca 2021