Każdy, kto choć przez chwilę i przelotnie zajmował się robieniem zdjęć, wie doskonale, że w fotografii portretowej najważniejsze są oczy. Tę oczywistą prawdę znał najwybitniejszy polski fotograf przyrody Włodzimierz Puchalski.
Wielu historyków i pasjonatów genealogii zmagało się z próbą ustalenia dokładnej daty urodzenia polskiego ziemianina Emanuela Małyńskiego, proponując różne wersje. Dopiero najnowsze odkrycia w archiwach rzuciły światło na tę zagadkę.
Oprócz materiałów historycznych na łamach «Ziemi Wołyńskiej» ukazywały się etnograficzne. Jedną z takich publikacji był artykuł Zygmunta Leskiego z Łucka poświęcony pieczywu wołyńskiemu.
W 1811 r. baronowi Friedrichowi Heinrichowi von Farenheidowi zmarła trzyletnia córeczka Ninette. Bardzo rozpaczał po jej śmierci, tak jak polski poeta Jan Kochanowski po stracie swojej Urszulki. Aby zapewnić jej nieśmiertelność postanowił wybudować grobowiec w kształcie piramidy.
«W 1957 r. tata chciał wyjechać do Polski. Zaczął załatwiać dokumenty. Tymczasem kagebiści, w tajemnicy przed ojcem, wezwali do siebie mamę i powiedzieli: droga jest długa, możecie nie dojechać. Zastraszyli ją tak bardzo, że kategorycznie odmówiła wyjazdu. Bała się, dlatego nic tacie nie wyjaśniła» – mówi Halina Sokalska.
Prapremiera tej sztuki w Polsce odbyła się 27 marca 1999 r. w Teatrze Nowym w Łodzi. Do dzisiaj jest grana z powodzeniem, bawi widzów i rozśmiesza do łez. Jej zakończenie za każdym razem jest zagadką dla aktorów i widzów. Aktorzy muszą reagować na zeznania i pytania świadków – widzów, stosownie do tego reagować i prowadzić drugą część spektaklu zgodnie z tym, co powiedzą siedzący na widowni.
Kiedy we wrześniu 1939 r. Wołyń w wyniku paktu Ribbentrop-Mołotow stał się częścią ZSRR, nowe władze rozpoczęły aresztowania polityków «byłej pańskiej Polski». Represjom poddano także dwukrotnego posła na Sejm Walentego Karlikowskiego.
W numerze 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1938 r. ukazał się artykuł o pałacu książąt Lubomirskich w Równem. Niestety dziś zabytek ten już nie istnieje, ale tym cenniejsza jest publikacja, którą teraz proponujemy uwadze Czytelników.
Emanuel Małyński (1873–1938) to postać, którą z pewnością można określić mianem wizjonera, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę jego działalność i osiągnięcia w kontekście epoki, w której żył. Dziś proponujemy Państwu pierwszy tekst z cyklu poświęconego temu polskiemu ziemianinowi, pisarzowi i podróżnikowi, który urodził się w Żurnem niedaleko Bereźnego na Wołyniu.
«Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz». Czy coś więcej jednak zostanie?