Przy okazji święta radia i telewizji warto przypomnieć pewien mało znany rozdział w historii rozwoju «szklanego ekranu» na zachodniej Ukrainie. A było wówczas tak : przychodziła ciężka nabrzmiała deszczem lub śniegiem chmura. Już wiedziałeś — będzie jakiś «odbity» sygnał. O tej porze działo się to, co nazywaliśmy «dobrym odbiorem» telewizji polskiej.
18 listopada 2009