Anteny na Polskę
Artykuły

Przy okazji święta radia i telewizji warto przypomnieć pewien mało znany rozdział w historii rozwoju «szklanego ekranu» na zachodniej Ukrainie. A było wówczas tak : przychodziła ciężka nabrzmiała deszczem lub śniegiem chmura. Już wiedziałeś — będzie jakiś «odbity» sygnał. O tej porze działo się to, co nazywaliśmy «dobrym odbiorem» telewizji polskiej.

Złapać Polskę

W latach 70 i 80-tych telewizja w niczym nie przypominała tej obecnej – była mizerna liczba kanałów, pozioma polaryzacja i telewizory czarno-białe. W tych naszych ówczesnych «Bieriozkach», «Rubinach» czy «Horyzontach» było natomiast takie pokrętło, które pozwalało odbierać około 12 kanałów, podczas gdy audycje nadawano tylko na trzech sowieckich kanałach. Dawało to jednak pewne możliwości…

W Łucku i innych miastach Zachodniej Ukrainy istniał wyjątkowy, nieformalny klub ludzi, którzy próbowali «złapać Polskę» – czyli odebrać sygnał z drugiej strony granicy. W tym celu należało wykombinować dobrą konstrukcję anteny. W realizacji tego pomysłu bardzo pomagały popularne wówczas czasopisma «Radio» i «Junyj Technik» —  można było w nich znaleźć przykłady różnych konstrukcji anten i aparatów odbiorczych. Był jednak problem z surowcami — trzeba było znaleźć cieniutkie rureczki odpowiedniej średnicy. W trakcie tych trudnych poszukiwań ludzie pytali: «Co, robisz antenę na Polskę?». Udziwnienia techniczne były bardzo różne. A jeszcze do tego krążyły wśród telewizyjnych pasjonatów rozmaite legendy. Była na przykład taka: jeżeli weźmiesz żarówkę, którą wypełnisz rtęcią i użyjesz do anteny, to będziesz łapał programy z całego świata. Niestety już za pół godziny przyjadą po ciebie wojskowi i skonfiskują cały ten sprzęt, ponieważ swoim sygnałem będzie zakłócał im radary.

Anteny musiały być wysokie ponieważ położenie Łucka nie sprzyjało łapaniu sygnału z Polski. Na dodatek obowiązywał zakaz stawiania na domach nietypowych anten. Ja sam zacząłem konstruować je od początku lat 70-tych. Z czasem dorobiłem się czworobocznej anteny, przy pomocy której czasem udawało się coś złapać. Pewnego razu przyszedł do mojego domu dzielnicowy i zapytał, czy «widzę Amerykę». Było to jasny znak, że znajduję się pod baczną obserwacją.

Czysty horyzont na Zachód

Nikt w Łucku nie łapał stabilnie sygnału z Polski. Ale chodziło o samo poszukiwanie. Nawet obejrzenie krótkiego fragmentu programu «z zachodu» stanowiło wówczas ogromną atrakcję. Było to po prostu specyficzne hobby. Była to też manifestacja dążenia do sięgania poza horyzont. Każdy oczekiwał czegoś odmiennego od szarej codzienności ZSRR, a Polska była właśnie «inna». To była cała akcja — wszyscy oczekiwali, że ktoś złapie jakiś sygnał. Był to też trening konsekwentnego dążenia do celu, który po prostu miał być osiągnięty, pomimo trudności. A jak już sygnał udało się złapać, to miało się prosty «link» do Polski. Jakby nie było żadnych granic! Wszystko wydawało się wówczas takie wyjątkowe: ja — tu, Polska — tam, a pomiędzy nie ma już barier. Było w tym coś symbolicznego…

Zaczęło być łatwiej łapać sygnał, kiedy pojawiły się 33 i 40 mikrorajon — tam już były wyższe domy i bardzo czysty horyzont. Kolega we Włodzimierzu Wołyńskim miał dobrą miedzianą antenę i dobry sygnał. Będąc u niego w latach 80-tych, zobaczyłem film «Kariera Nikodema Dyzmy», a później kultowy serial «Dom», gdzie pierwszy raz można było usłyszeć o Powstaniu Warszawskim.

Najlepiej jednak było pod względem telewizyjnym we Lwowie, bo jest on położony bliżej  Polski a jeszcze do tego na górkach. Było to ważne bo na górkach łatwiej jest  złapać «zachodni» sygnał. Jeszcze lepszy ten odbiór stał się we Lwowie  po wprowadzeniu tak zwanych «pristawek decymetrowych kanali». A kiedy później pojawiły się anteny satelitarne to telewizyjny świat otworzył się już całkowicie. Setki kanałów w różnych językach i dobrej jakości. Ale to już nie było to samo… Nic nie dawało tyle radości co złapany z wysiłkiem 30 lat temu urywek polskiego filmu…

Walenty WAKOLUK
Powiązane publikacje
Drużyna z Werbki wzięła udział w Turnieju Regionów Partnerskich Województwa Łódzkiego
Wydarzenia
W dniach 20–24 sierpnia uczniowie liceum we wsi Werbka k. Kowla przebywali w polskim mieście Spała, gdzie odbywał się Turniej Regionów Partnerskich Województwa Łódzkiego.
26 sierpnia 2026
Historyczny turniej intelektualny w Polonijnym Stowarzyszeniu w Tarnopolu
Wydarzenia
19 sierpnia w Polonijnym Stowarzyszeniu Kulturalno-Oświatowym w Tarnopolu odbył się historyczny turniej intelektualny poświęcony roli Polski w II wojnie światowej.
25 sierpnia 2026
Letnie warsztaty nad Bałtykiem dla dzieci ze Zdołbunowa
Wydarzenia
Ostatnie dni wakacji okazały się niezwykle intensywne, pełne radości i niezapomnianych wrażeń dla uczniów Szkoły Języka Polskiego działającej przy Towarzystwie Kultury Polskiej Ziemi Zdołbunowskiej.
25 sierpnia 2026
Dziedzictwo Kostiuchnówki
Artykuły
«Są takie miejsca, w których ziemia pamięta więcej niż kamienie, a cisza mówi więcej niż słowa. Kostiuchnówka jest takim miejscem» – powiedział ks. Marcin Ciesielski podczas obchodów 110. rocznicy bitwy Legionów Polskich pod Kostiuchnówką oraz 15-lecia Centrum Dialogu Kostiuchnówka.
23 sierpnia 2026
Uczestnicy szkoły architektury odwiedzili Dubno
Wydarzenia
21 sierpnia Dubieńskie Towarzystwo Kultury Polskiej gościło uczestników półkolonii poświęconych architekturze, które w tych dniach prowadzi Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury w Równem.
21 sierpnia 2026
Wsparcie dla polonijnych przedszkolaków, uczniów oraz nauczycieli
Konkursy
Ruszył Konkurs 7. Bon IRJP – wsparcie dla polonijnych przedszkolaków, uczniów i osób uczących w szkołach polonijnych za granicą – podaje Fundacja Wolność i Demokracja.
21 sierpnia 2026
Związki frazeologiczne: Asertywność, czyli trudna sztuka odmawiania
Artykuły
W teorii wszystko wydaje się banalnie proste. Psychologowie przekonują, że asertywność polega na wyrażaniu własnych potrzeb i stawianiu granic w sposób spokojny, stanowczy i z szacunkiem dla innych. W praktyce jednak wielu z nas wciąż ma z tym ogromny problem.
21 sierpnia 2026
W Iwano-Frankiwsku odbyło się forum wspólnot narodowych i ludów rdzennych
Wydarzenia
18 sierpnia w Iwano-Frankiwsku miało miejsce Zachodnioukraińskie Forum Wspólnot Narodowych i Ludów Rdzennych Ukrainy pt. «Jedność w różnorodności: postęp europejski i wspólne zwycięstwo».
20 sierpnia 2026
Harcerski obóz w sercu Karpat
Wydarzenia
​3–16 sierpnia Karpaty stały się domem dla grupy zuchów, harcerzy i wędrowników z Równego, Zdołbunowa i Kostopola.
19 sierpnia 2026