I znów donosimy o naszych poczynaniach na Ukrainie. Zadań podjęliśmy bardzo dużo. Wszystkie plany zrealizowaliśmy i dopisaliśmy na naszej mapie przedsięwzięć nowe miejsca.
W bieżącym roku prace porządkowe przeprowadzone zostały w miejscowościach na terenie trzech obwodów: wołyńskiego, rówieńskiego i tarnopolskiego. To tylko ułamek miejsc wymagających takiej opieki.
Harcerze Chorągwi Łódzkiej ZHP zrzeszeni w Centrum Dialogu «Kostiuchnówka» od 27 lat zajmują się odbudową cmentarzy legionistów Józefa Piłsudzkiego. Działalność koncentruje się wokół Kostiuchnówki, gdzie w dawnej polskiej szkole z 1936 r. funkcjonuje nasz ośrodek harcerski. Stał się on autentycznym centrum działań harcerskich i wolontariackich dzięki dofinansowaniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych w programie «Polska Stanica na Wołyniu w CDK».
Kolejny rok harcerze mogli pracować na miejscach pamięci narodowej na Wołyniu. Na tegorocznym Legionowym Szlaku Pamięci nie zabrakło takich miejsc jak: Koszyszcze, Jeziorna, Maniewicze, Trojanówka, Czersk, Jabłonka, Kukle, Wołczeck. W najbliższym otoczeniu Kostiuchnówki pracowaliśmy w Polskim Lasku, na Polskiej Górze i na Brackiej Mogile. Zadbaliśmy o wszystkie Słupy Pamięci (8 szt.) znajdujące się na Pobojowisku Kostiuchnowskim. Nie zabrakło nas również przy grobach żołnierskich w Kowlu, w Cminach i w Tarakanowie koło Dubna. A wszystko to dzięki cyklicznemu dofinansowaniu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w programie «Miejsca Pamięci Narodowej za Granicą».

Jeden ze Słupów Pamięci

Kukle
Harcerze w swoich wędrówkach po Ukrainie trafiają także na wiele innych miejsc związanych z polskim dziedzictwem kulturowym, najczęściej w postaci zapomnianych i zdewastowanych polskich cmentarzy, o które przez dziesiątki lat nikt nie dbał i ich nie chronił. Dzięki programowi «Wolontariat» Narodowego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą «Polonika» od czterech lat miejsca te objęte są stałą opieką. W tym roku harcerze i wolontariusze pracowali w Maniewiczach, Janowej Dolinie (Bazaltowe), Kołkach, Tobołach, Optowej i w Kowlu.
Również w Puźnikach (rejon czortkowski, obwód tarnopolski) już szósty sezon pracowaliśmy na cmentarzu wioskowym. Głównym zadaniem było teraz uporządkowanie terenu po ubiegłorocznych intensywnych poszukiwaniach miejsc pochówków i określeniu zasięgu nekropolii. W tym roku poza utrzymaniem porządku na całym dotychczas odsłoniętym fragmencie należało wykarczować nowy teren i przesunąć ogrodzenie, aby objąć nim nowe miejsca. Na wykarczowanym terenie ujawniły się nowe nagrobki. Kamienne zabytki zostały odnalezione, oczyszczone i przygotowane do dalszych etapów. Tam, gdzie to było możliwe, ustawiono zniszczone elementy. Na kwaterze polskiej cmentarza wiejskiego w Sadowem (dawna nazwa Nowosiółka Koropiecka) przeprowadzono rutynowe koszenie i odchwaszczanie. W Koropcu wykoszono teren wokół kościoła i uporządkowano pierwsze z odnalezionych polskich grobów.

Na cmentarzu w Puźnikach
W bieżącym roku, biorąc pod uwagę trwające działania wojenne w Ukrainie i doświadczenia ubiegłoroczne, nadal korzystaliśmy z pomocy wolontariuszy mieszkających w Ukrainie i dorosłych wolontariuszy z Polski. Mogliśmy liczyć na ich duże zaangażowanie. W tym roku również podejmują oni samodzielne działania i pielęgnują miejsca objęte nasza opieką. Jest to forma podziękowania za pomoc dla Ukrainy, jak również efekt zeszłorocznego szkolenia i współpracy. Również prowadzona w tym roku w naszym ośrodku akcja szkoleniowo-wypoczynkowa włącza kolejne środowiska i indywidualnych wolontariuszy w akcję opieki nad polskim dziedzictwem na Wołyniu.
Kursy zastępowych, kolonie zuchowe, biwaki, rajdy, szkolenia – tym żyła w 2024 r. stanica harcerska w Kostiuchnówce. Dla studentów kierunków turystyka i polonistyka z Uniwersytetu Wołyńskiego im. Łesi Ukrainki w Łucku zorganizowano wyjazdy szkoleniowe i integracyjne. Tu z kolei wspierał nas Konsulat Generalny RP w Łucku.
24 sierpnia na cmentarzu wojennym w Polskim Lasku w Kostiuchnówce odbyły się uroczystości upamiętniające legionistów, którzy polegli w drodze do niepodległości w walce z Rosjanami podczas I wojny światowej. Obchody 110. rocznicy powstania Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego i 108. rocznicy bitwy pod Kostiuchnówką zgromadziły delegacje z Polski i Ukrainy.

Cmentarz wojenny w Polskim Lasku
Również z Polskiego Lasku wyruszyła w drogę Sztafeta Rowerowa «Ogień Niepodległości». Pojechali w niej harcerze z Hufca «Zgierz» Chorągwi Łódzkiej ZHP. Ogień zapalony 5 listopada na cmentarzu legionowym w Kostiuchnówce pojechał do Polski, aby 11 listopada zapłonąć w Warszawie podczas obchodów Święta Niepodległości. W uroczystościach uczestniczyli harcerze Hufca «Wołyń», ukraińscy płastuni, przedstawiciele różnych organizacji z Polski i Ukrainy, duchowieństwo i miejscowi mieszkańcy, przedstawiciele polskich stowarzyszeń na Wołyniu. Obecni byli również ordynariusz diecezji łuckiej ks. biskup Witalij Skomarowski, konsul RP w Łucku Marek Wojciechowski oraz przewodniczący Maniewickiej Hromady Oleksandr Hawryluk.
Stała opieka nad miejscami pamięci narodowej na Wołyniu w tym roku wymagała nawet kilkukrotnych interwencji. Poza cyklicznym utrzymaniem porządku należało też przeprowadzić wiele napraw i działań technicznych.
Cykliczne zaangażowanie się wolontariuszy rożnych organizacji działających w Ukrainie, lokalnych społeczności i uczniów z ukraińskich szkół partnerskich do opieki nad miejscami pamięci narodowej zaowocowały pełnym sukcesem szczególnie przy współpracy Harcerskiego Hufca «Wołyń» Harcerstwa Polskiego na Ukrainie, Towarzystw Kultury Polskiej w Kowlu i w Maniewiczach oraz Liceów z Kostiuchnówki i z Werbki koło Kowla.

Na cmentarzu w Werbce
Blisko 50 młodych Polaków z Ukrainy, na co dzień mieszkających i uczących się w obwodzie rówieńskim i wołyńskim, spędziło wakacje w Małym Cichem koło Zakopanego. Wypoczynek odbywał się w ramach zleconego nam przez Senat Rzeczypospolitej Polskiej zadania publicznego opieki nad Polonią i Polakami za granicą. Młodzież przyjechała na Podhale, aby odpoczywając od zajęć szkolnych w trudnych wojennych warunkach, poznawać polską kulturę, szlifować polską mowę, wędrować tatrzańskimi szlakami i spędzać czas ze swoimi polskimi rówieśnikami.

Wakacje w Polsce
Tych kilkanaście zdań zawartych w naszym tegorocznym raporcie nie ukazuje całego zakresu prac, zaangażowania młodzieży, oddania wolontariuszy i uporu w realizacji naszych celów. Nie uda się również wymienić wszystkich, którzy nam pomagają i nas wspierają.
Wszystkim Przyjaciołom i Darczyńcom ślemy nasze kostiuchnowskie: «Życzy Zdrówka Kostiuchnówka…» na Boże Narodzenie i na ten Nowy Rok.
Hm. Jarosław Górecki,
dyrektor Centrum Dialogu Kostiuchnówka
Zdjęcia udostępnione przez autora