Polska pieśń patriotyczna «Mazurek Dąbrowskiego», napisana w 1797 r., 90 lat temu została uznana oficjalnym hymnem Rzeczypospolitej Polskiej
Biblioteka redakcyjna «Monitora Wołyńskiego» wzbogaciła się o V i VIII tom «Kresowej Atlantydy». Dostaliśmy te książki w prezencie z Polski od naszego wielkiego przyjaciela, łucczanina Zenona Paszkowskiego.
Jeśli na dolarach amerykańskich możemy zobaczyć portrety prezydentów, to na hrywnach ukraińskich umieszczeni są władcy Rusi Kijowskiej, hetmani kozaccy, filozofowie oraz działacze odrodzenia narodowego. Natomiast na polskich banknotach znajdują się wyłącznie polscy władcy z dynastii Piastów i Jagiellonów.
Ten szkic został poświęcony Izabeli Peczkis z Równego. To u niej w styczniu 1940 r. zatrzymał się pułkownik Wojska Polskiego Tadeusz Majewski, który przybył na Wołyń w celu rozbudowy sieci organizacyjnej Związku Walki Zbrojnej – 2.
Fotoreportaż poświęcam pamięci Jadwigi Osińskiej i Rozalii Osińskiej, siostry męża Jadwigi, zamordowanych w majątku w pobliskim Mydzku.
Pod koniec ubiegłego roku ukazała się książka pt. «Bł. Ks. Władysław Bukowiński. Na pograniczu dwóch światów. Publicystyka 1936–1939», wydana przez Wydawnictwo «Wołanie z Wołynia» (seria «Biblioteka Wołania z Wołynia», t. 118).
«Monitor Wołyński» niejednokrotnie pisał o spotkaniach Klubu Polskiego w Łucku. Uczestnicy klubu mogą spotykać się z ciekawymi ludźmi, doskonalić znajomość języka polskiego, poznawać kulturę i historię Polski. Dziś o działalności tej instytucji opowiadają nam jej założyciele, członkowie i goście.
Dzisiejszy fotoreportaż poświęcam pamięci Rodziny Trusiewiczów z Chołoniewicz. W bestialski sposób zamordowano Mariana i Jadwigę z dziećmi: Basią, Zbigniewem i Halinką. Mogli zostać wrzuceni do tej studni, o której poniżej napiszę.
Nasz cykl szkiców o działaczach Związku Walki Zbrojnej – 2 na Wołyniu w latach 1939–1940, kontynuujemy opowieścią o Jadwidze Wojnarowskiej – maszynistce Rówieńskiego Miejskiego Biura Łączności.
Nazwy wsi i ulic, które pozostały na Wołyniu z czasów komunistycznych przechodzą do przeszłości. Obecnie komisje ds. zmiany nazw opracowują polecenia dla władz lokalnych o nadawaniu ulicom nowych nazw, nie związanych z działaczami nauki i kultury kojarzonymi z agresorem, czyli z Rosją. W Łucku mamy jeszcze 100 takich nazw.