Jak żyją autochtoniczni Ukraińcy w Polsce wysiedleni ze swoich miejscowości podczas Akcji Wisła, jaką mają przyszłość i co znaczy dla nich dom – na te i inne pytania próbował odpowiedzieć ukraiński dziennikarz Oleh Krysztopa.
Czy jest ktoś w Polsce, kto nie zna nazwiska Wajda? To on – Andrzej Witold Wajda – swoimi filmami «Kanał» i «Popiół i diament» zainicjował tak zwaną polską szkołę filmową.
Podobno najpiękniejszymi widokami na świecie są: okręt pod pełnymi żaglami, konie w galopie oraz kobieta w tańcu. Z pierwszymi dwoma stwierdzeniami zgadzam się w całej rozciągłości, z ostatnim mam czasem spory kłopot i problem.
Z Korca jedziemy autostradą E40 w kierunku Łucka (o wizycie w Korcu pisaliśmy tu). Po około 30 km będzie znak kierujący nas na prawo, do Międzyrzecza Koreckiego (ukr. Wełyki Meżyriczi). Jeszcze 6 km po drodze już nie tak dobrej, ale całkiem znośnej, i wjeżdżamy do wsi.
Trasa ewakuacji polskiego złota we wrześniu 1939 r. przebiegała przez Łuck, Dubno, Brody, Tarnopol, Mikulińce, Horodenkę oraz Śniatyn. W trakcie pobytu konwoju w Dubnie paliwo na jego potrzeby zostało ściągnięte z Równego.
Wszyscy się pocieszają, że listopad to taki romantyczny czas. Polacy stworzyli nawet sobie brend o nazwie «złota polska jesień» i sprzedają go chyba jako lekarstwo na sezonową depresję.
Horodziec przed II wojną światową wyróżniał się spośród sąsiednich wsi. Sprawił to rozległy majątek ziemski i reprezentacyjny pałac. Historia miejscowości związana z pradawnym zamczyskiem sięga korzeniami aż do początku chrześcijaństwa na Rusi.
Pisząc kolejny szkic biograficzny do rubryki «Ocaleni od zapomnienia» wspominałam wydarzenia sprzed dziesięciu lat, kiedy obwodowe archiwum w Równem nawiedził niezwykły gość.