Emanuel Małyński odegrał niezwykle ważną rolę w rozwoju rolnictwa i gospodarki leśnej na Polesiu wołyńskim. Jego imponujący majątek stał się polem doświadczalnym dla nowoczesnych metod melioracyjnych.
Pierwszą część cyklu o Emanuelu Małyńskim można przeczytać tu, drugą – tu.
***
Małyński zainicjował szereg wzorowych prac melioracyjnych, które zrewolucjonizowały lokalne podejście do zarządzania gruntami i zasobami wodnymi. Dzięki jego determinacji i inwestycjom region zyskał nie tylko na jakości gruntów, ale i na potencjale rozwoju rolnictwa.
W marcu 1907 r. petersburski tygodnik «Kraj» opisał znaczące inwestycje agrarne Emanuela Małyńskiego, które miały na celu rozwój intensywnej gospodarki rolnej i leśnej. Kluczowym przedsięwzięciem była budowa kolei dojazdowej o długości 42 wiorst (około 44 km), łączącej stację Jarynówka (późniejsza nazwa Małyńsk) z Rudnią Bobrowską.
Rozpoczęta w maju 1906 r., budowa miała na celu racjonalną eksploatację obszarów leśnych o powierzchni około 42 tys. dziesięcin. Jednakże projekt napotkał trudności, w tym protesty miejscowej ludności, która obawiała się, że tor kolejowy będzie przebiegał przez tereny chłopskie. Małyński, starając się zminimalizować konflikty, zaproponował chłopom możliwość wyboru najlepszych fragmentów gruntów dworskich w zamian za tereny oddawane pod kolej. Choć jego filantropijna polityka miała na celu poprawę sytuacji lokalnej społeczności, spotkała się ze sprzeciwem, a niektórzy sąsiedzi obawiali się, że takie działania mogą demoralizować chłopów.

Emanuel Małyński, Źródło: «Nasz rok, Kalendarz na rok 1913», Warszawa 1913
Podczas Wystawy Wszechrosyjskiej w Kijowie w czerwcu 1913 r., Emanuel Małyński zaprezentował swoje osiągnięcia i plany dotyczące melioracji obszarów Polesia Wołyńskiego. Jego pawilon «Dom Berezno» wyróżniał się nie tylko oryginalną architekturą, ale także wspaniałą dekoracją, odzwierciedlającą bogactwo przyrody bereźneńskich lasów. Wystawa ukazywała plany drenażu pól w folwarkach Żurne (z gorzelną i rezydencją), Czernyło i Studniarowo, projekty melioracji w folwarku Polany oraz działania dotyczące utylizacji błota na Małuszce.
Małyński zwracał uwagę na potrzebę osuszania lasów bereźneńskich oraz budowy systemu odwodnienia, co miało kluczowe znaczenie dla poprawy jakości gruntów. Model stawów rybnych w Polanach ilustrował jego wizję rozwoju lokalnej gospodarki rybnej. Działania Małyńskiego, podkreślające nowoczesne podejście do zarządzania zasobami, nie tylko przyczyniały się do postępu rolnictwa w regionie, ale także oferowały korzyści lokalnej społeczności, stanowiąc przykład do naśladowania dla innych ziemian wołyńskich.
13 czerwca 1913 r. «Dziennik Kijowski» napisał: «Gdyby inni ziemianie wołyńscy poszli śladem p. E. Małyńskiego i nie żałowali nakładu na roboty meljoracyjne, to postęp rolnictwa był by tu zapewniony, a bogactwo kraju wzrosło by ogromnie. Niepospolitą jest więc zasługą obywatelską p. E. Małynskiego, że kosztem kilkuset tysięcy rubli zainicjował na Polesiu wołynskiem tak wielkiej wagi meljoracje».
Nieznany dotąd materiał, który odnalazłam w Bibliotece Narodowej w Warszawie, pochodzi z kijowskiego czasopisma «Kłosy Ukraińskie» z roku 1914, opisuje majątek Żurne w przededniu wybuchu I wojny światowej, akcentując wpływ dziedzica na rozwój rolnictwa i kulturę regionu. Materiał zawiera informacje o wizycie członków Towarzystw Rolniczych Łuckiego i Rówieńskiego, którzy zwiedzili melioracje rolnicze na terenie majątku, gdzie obok olbrzymich lasów, było około 14 tys. dziesięcin zabagnionych obszarów. Postanowiono utworzyć z nich wzorowe łąki i pola orne.
Roboty melioracyjne prowadził znany specjalista, inżynier Wacław Sikorski, dyrektor kijowskiego Biura Melioracyjnego. Uczestnicy wycieczki zwiedzali najpierw gospodarstwo rybne na folwarku Polany, następnie zaś oglądali trwające właśnie w tej chwili drenowanie pól. Odbywało się ono za pomocą rurek drenarskich (sączków), które wyrabiano we własnej fabryce-cegielni. Kulminacyjnym punktem wyjazdu było oglądanie tak zwanych kultur torfowych, czyli błotnych, które dla olbrzymich obszarów Polesia mają pierwszorzędne znaczenie. Oglądano tak zwane łąki «naturalne» i tak zwane łąki «sztuczne», powstałe na błotach.
Dotychczas wiadomo było o melioracji prowadzonej przez Józefa Żylińskiego (ros. Iosif Żylinski) na ziemiach Małyńskiego w latach 1874–1897. Nowe materiały z kijowskiego czasopisma «Kłosy Ukraińskie» uzupełniają wiedzę na temat prac melioracyjnych prowadzonych na terenie majątku Małyńskiego. Wskazują one na innowacyjne podejście inżyniera Wacława Sikorskiego do melioracji, które przyczyniło się do stworzenia wzorcowych łąk i pól ornych. Opisują także pionierskie działania Emanuela Małyńskiego w modernizacji rolnictwa, które miały kluczowe znaczenie dla rozwoju regionu Polesia Wołyńskiego. Jego zaangażowanie w te prace stanowiło istotny wkład w rozwój gospodarczy i społeczny obszaru.

Roboty melioracyjne na błotach. Źródło: «Kłosy Ukraińskie», Kijów, czerwiec-lipiec 1914, nr 7–8
Artykuł szczegółowo opisuje uroki rezydencji Małyńskiego w Żurnem. Autor zauważa, że Małyński, znany jako sportsmen europejski, mimo to wykazuje ogromny szacunek dla ziemi, utrzymując i rozwijając swoje dziedzictwo z dbałością o wysoką kulturę.
Podkreśla się gust, estetykę i wygodę panujące w rezydencji, opisując wnętrza pałacu, park oraz różne budynki w stylu angielskim: «Zurne, rezydencja P. Emanuela Małyńskiego, o trzy wiorsty od miasteczka Bereźne oddalone – to jeden z najpiękniejszych zakątków wołyńskich. Mało gdzie spotkać można tyle gustu, tyle dbałości o estetykę i wygodę, jak właśnie w Żurnem. Pałacyk ogromnie miły, ma wewnątrz urządzenie w stylu angielskim i szkockim. Mnóstwo sztychów, stylowych bronzów, marmurów, porcelany, miniatur i artystycznych drobiazgów. A wśród tej angielszczyzny wytwornej jeden salon wielki jest ścisła kopja salonu w Malmaison. Inne zabudowania w uroczym parku zurneńskim mają także styl angielski. A więc stajnia-wozownia jest kopją starej oberży pod Liwerpoolem, wodociągowa wieża ciśnień jest kopją starej wieżycy na uniwersytecie w Glazgowie. Specjalna uwaga należy się w Zurnem «pawilonowi sportowemu». Obok wykwintnych sal dla gimnastyki i ćwiczeń sportowych, urządzono tam najformalniejszy «bar» amerykański, – knajpkę kawalerską, z wysokim bufetem, z przyćmionem różnokolorowemi szybkami światłem, z przytulnemi fotelami, z mnóstwem trofeów myśliwskich i afiszów kabaretowych. Jest w tym spelunku sportowo-magnackim jakiś rozkoszny nastrój – tem dziwniejszy, gdy się sobie uprzytomni, że to na cichej wsi wołyńskiej popija się wisky z wodą... w najtypowszem otoczeniu wielkomiejskiem!».

Pałac od strony parku. Źródło: «Kłosy Ukraińskie», Kijów, czerwiec-lipiec 1914, nr 7–8

Pawilon sportowy. Źródło: «Kłosy Ukraińskie», Kijów, czerwiec-lipiec 1914, nr 7–8
W artykule zwrócono uwagę, że «europeizmem, subtelną kulturą, wytwornym smakiem tchnie wszystko w rezydencji pana Małyńskiego. Nawet pokoje gościnne – to istny «Bristol» stołeczny, z przepięknem umeblowaniem, z wannami, swiatłem elektrycznem, z wszelkiemi wygodami pierwszorzędnego hotelu. Gość, co zabłądził w ten zakątek wołyński, czuje tu przedziwną łączność ze światem cywilizowanym. I wśród ciszy wiejskiej korzysta w całej pełni z najwykwintniejszych zdobyczy ludzkiego geniuszu. A gdy noc zapadnie, gdy w alejach parku zurneńskiego zabłysną wielkie lampy łukowe, gdy z rozwartych drzwi kolorowego baru wybuchną śmiechy i okrzyki rozbawionych sportsmenów, gdy na osrebrzone księżycem stawy wypłyną łabędzie białe – to, doprawdy, wśród błot posępnego Polesia wyrasta nagle jakaś baśń z tysiąca jednej nocy».

Okładka książki Emanuela Małyńskiego «Nowa Polska. Reforma agrarna przeciw własności prywatnej», Szczęsne, 2019
Krajoznawca Oleksandr Romanczuk pisał, że majątek Emanuela Małyńskiego w Żurnem miał kort tenisowy i pas startowy dla samolotów Farmana. W 1928 r. do Żurnego sprowadzono amerykański samochód osobowy marki «Ford». Samochód do Bereźnego jeździł wydeptaną i obsianą trawą drogą gruntową, po której zakazano poruszania się wozami.
W publikacji «Ci legendarni Małyńscy» (Nadsłuczański Wisnyk, nr 45, 1999) Oleksandr Romanczuk zaznaczył, że, oprócz samochodu, w majątku było 12 koni, które po dwa, cztery lub sześć zaprzęgano do bryczki, faetonu lub kabrioletu, w zależności od tego, dokąd pan się udawał, lub jakich gości furmani jechali odbierać albo odprowadzać na stację kolejową. Podczas wyjazdów z panem do kościoła, furmani w zależności od pory roku, ubierali się w specjalnie dla nich szyte letnie lub zimowe stroje.
Codziennie furmani specjalnym wózkiem jeździli do Bereźnego po pocztę, którą przewozili w torbie na ramieniu. Na poczcie odbierali listy, gazety i czasopisma. W żydowskich sklepikach w Bereźnem, na podstawie listy kupowano produkty dla pańskiego stołu, które w Żurnem przechowywano w specjalnej chłodni obok kuchni. Do 1914 r. kuchnia znajdowała się w pobliżu pałacu, a w latach 20. XX wieku przeniesiono ją do pałacu.
Jak mówiła była pomoc kucharki Eugenia Syrota (z domu Bernacka), wspomnienia której spisał Oleksandr Romanczuk, Emanuel Małyński lubił pierogi gryczane z serem. Rzadko przyjmował gości. Lokajami w pałacu byli Józef Kuliński, Borys Marczuk i Sylwester Hermaszewski – dziadek polskiego kosmonauty Mirosława Hermaszewskiego z polskiej kolonii Lipniki.
Z odnalezionego archiwalnego dokumentu z 4 lutego 1920 r. mamy potwierdzenie, że Emanuel Małyński posiadał pięć majątków na Wołyniu: w powiecie rówieńskim – Berezno i Niewirków (majątek nabyty drogą spadku po stryju Janie Małyńskim), w powiecie starokonstantynowskim – Ożechowce (również spadek po Janie Małyńskim), w powiecie dubieńskim – Bilcze, w powiecie nowogród-wołyńskim (zwiahelskim) – Zabara. Po zmarłej dnia 8 września 1924 r. matce został jedynym spadkobiercą i otrzymał prawa do całego majątku.
Analiza dokumentów wskazuje na to, że początkowy rozwój majątku był inicjatywą ojca Emanuela, Michała Małyńskiego, który skutecznie zwiększał obszar ziemi uprawnej. Na mocy testamentu otrzymał 700 akrów gruntów ornych i wprowadzał nowoczesne rozwiązania rolnicze, co przyczyniło się do znacznego powiększenia posiadłości rodziny Małyńskich. Emanuel Małyński, odziedziczywszy po ojcu obszar ziemi o imponującej wielkości – 60 tys. dziesięcin, kontynuował jego działania i rozwijał majątek rodzinny.
«Wytwarzano więc mąkę i cukier, ze zboża i buraków własnych pól. Papieru, desek i wszelkich przedmiotów drzewnych, dostarczały własne lasy» – tak opisuje Emanuel Małyński w książce «Dwie drogi» dzieje wielkich majątków do reformy rolnej i dodaje: «Była nie tylko wymiana pracy i zapłaty, ale również wymiana przychylności i wierności».
Niestety, wydarzenia I wojny światowej i późniejsze zmiany polityczne, w tym reformy rolne, przyczyniły się do degradacji posiadłości. Po wojnie Małyński krytycznie ocenił nowe porządki, a jego majątek został podzielony na skutek traktatu ryskiego. Nowa wschodnia granica Rzeczypospolitej podzieliła majątek na części, a całe dobra orzechowickie oraz część niewirkowskich znalazły się poza granicami Polski, czyli w Związku Sowieckim. Mimo to, latyfundium Emanuela Małyńskiego znajdowało się w dziesiątce największych majątków ziemskich w II Rzeczypospolitej.
W miarę jak polityka II Rzeczypospolitej stawała się coraz mniej przyjazna ziemiaństwu, Małyński zmagał się z zadłużeniem i parcelacją swojego majątku. Choć próbował ratować sytuację poprzez hodowlę koni na potrzeby Korpusu Ochrony Pogranicza, sytuacja ekonomiczna pogarszała się.
W dokumentach archiwalnych znaleźć można ślady dalszej parcelacji, która w latach 1924–1932 objęła znaczną część gruntów. Mimo tych trudności, Małyński pragnął, by jego majątek służył jako wsparcie dla potrzebujących, co zaowocowało decyzją o przekazaniu dóbr po jego śmierci Zgromadzeniu SS. Urszulanek Serca Jezusa Konającego. Jego działalność miała na celu nie tylko zachowanie dziedzictwa rodzinnego, ale także niesienie pomocy społeczności lokalnej.
Po utworzeniu obwodu rówieńskiego w grudniu 1939 r., majątek Emanuela Małyńskiego został znacjonalizowany przez władze radzieckie. Decyzją Kostopolskiej Rady Powiatowej na własność państwa przekazano wówczas mienie, które obejmowało pałac, dziewięć domów, czternaście budynków gospodarczych, a także elektrownię i gorzelnię w Żurnem.
W wyniku nacjonalizacji powstał również kołchoz «17 września», utworzony na gruntach wcześniej należących do Małyńskiego. Po wojnie w pałacu umieszczono sierociniec, który jednak spłonął w wyniku pożaru. W kolejnych latach, na terenie majątku zorganizowano szpital dla osób chorych na choroby płucne, a obecnie funkcjonuje tu hospicjum dla pacjentów onkologicznych.

Spis kołchozów w rejonie berezieńskim obwodu rówieńskiego na dzień 1 marca 1941 r. Źródło: Państwowe Archiwum Obwodu Rówieńskiego
Pozostałością po dawnych dobrach Małyńskiego jest zaniedbany park oraz kilka budynków z końca XIX i początku XX wieku, w tym ceglana wieża ciśnień (wysokość około 25 m), która jest zabytkiem architektury o znaczeniu lokalnym. Te fragmenty przeszłości przypominają o niegdyś wielkiej posiadłości, która miała znaczący wpływ na lokalną społeczność.
Kateryna Hlodia
Na głównym zdjęciu: Plan gruntów rozparcelowanego majątku Zabara. Źródło: Państwowe Archiwum Obwodu Rówieńskiego
Publikacja powstała w ramach programu stypendialnego «Badaj w Polsce» Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego