W tym eseju opowiadamy o zamordowanych w Katyniu polskich żołnierzach, którzy pochodzili z terenu współczesnego obwodu wołyńskiego lub byli z nim związani.
Z pierwszą częścią cyklu można zapoznać się tutaj, z drugą – tutaj.

Jan Józef Fitzke urodził się 20 stycznia 1909 r. w Gdowie (obecnie województwo krakowskie) jako syn Jana Fitzkego i Marii z domu Gorgoń. W 1929 r. zdał egzamin maturalny w krakowskim II Państwowym Gimnazjum. W latach 1929–1933 studiował prehistorię i antropologię na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Po studiach, w 1933 r., ukończył Dywizyjny Kurs Podchorążych Rezerwy przy 20 Pułku Piechoty Ziemi Krakowskiej, a dwa lata później, 1 stycznia 1935 r., został mianowany podporucznikiem. Był dowódcą plutonu karabinów maszynowych. W czasie służby wojskowej Fitzke obronił pracę magisterską pt. «Neolit w jaskiniach krakowskich».
Pasją Fitzkego była archeologia. Już w latach gimnazjalnych brał udział w wykopaliskach i pracował jako asystent w Muzeum Archeologicznym Polskiej Akademii Umiejętności. Podczas studiów na uniwersytecie w 1930 r. wstąpił do Polskiego Towarzystwa Archeologicznego. Po uzyskaniu dyplomu przez ponad dwa lata zajmował się wykopaliskami na terenie całej Polski, a w sierpniu 1936 r. zaczął pracować w założonym w 1929 r. Muzeum Wołyńskim w Łucku (obecnie Wołyńskie Muzeum Krajoznawcze). Na początku 1937 r. Jan Józef Fitzke został mianowany jego głównym kustoszem, a także kierował tą instytucją.
Archeolog prowadził prace wykopaliskowe w wielu miejscowościach w województwie wołyńskim. M.in. w Poddębcach badał kurhany z X–XII wieku, w Lubomlu – staroruskie grodzisko z X–XIII wieku, w Drużkopolu – mogilniki kultury łużyckiej. Jednak najcenniejszych odkryć naukowiec dokonał w Łucku, w obecnych dzielnicach Hnidawa, Krasne i Jarowica, gdzie natrafił na stanowiska z epoki neolitu, a mianowicie kultury ceramiki liniowej i paskowej. Jednocześnie Fitzke zajmował się lokalną historią: pisał artykuły naukowe, dokumentował okres pobytu Józefa Ignacego Kraszewskiego na Wołyniu, porządkował zbiory muzealne. Pisał także pracę doktorską, ale nie zdążył jej obronić.
W sierpniu 1939 r., tuż przed rozpoczęciem II wojny światowej, Jan Józef Fitzke został zmobilizowany do 1 Pułku Strzelców Podhalańskich 2 Brygady Górskiej Wojska Polskiego. Fitzke brał udział w walkach nad Popradem i Dunajcem, a w połowie września został przeniesiony do Brzeżan w województwie tarnopolskim.
18 września, dzień po tym jak Armia Czerwona podstępnie zadała Polsce cios w plecy, Fitzke został aresztowany. Przetransportowano go do obozu jenieckiego NKWD w Kozielsku, skąd wysłał jeden list do swoich krewnych w Krakowie. Jan Józef Fitzke został rozstrzelany wiosną 1940 r. Jego zwłoki zidentyfikowano podczas ekshumacji w 1943 r. na podstawie pocztówki od brata oraz notatek w języku polskim i niemieckim.
Pamięci wybitnego naukowca poświęcono tablice pamiątkowe na gmachu Uniwersytetu Jagiellońskiego i dawnej siedzibie muzeum w Łucku.

Tablica pamiątkowa Jana Józefa Fitzkego w Łucku. Fot. Olga Szerszeń.
W 2009 r. w wydawnictwie «Wołanie z Wołynia» ukazała się książka w języku polskim «Jan Fitzke. Z Wołynia 1936–1939», która przedstawia biografię uczonego i jego dorobek naukowy.

Jan Żarczyński urodził się 26 lutego 1909 r. w Czudli w powiecie sarneńskim jako syn Benedykta Żarczyńskiego i Anieli z domu Kopijów. W 1931 r. ukończył Średnią Szkołę Rolniczą w Białokrynicy i kurs Batalionu Szkoły Podchorążych Rezerwy nr 5 w Krakowie. 1 stycznia 1934 r. mianowano go podporucznikiem i przydzielono do 45 Pułku Piechoty Strzelców Kresowych. Pułk wchodził w skład 13 Kresowej Dywizji Piechoty, stacjonował w Równem, batalion zapasowy – we Włodzimierzu. Zachowały się zdjęcia, na których utrwalono, jak w 1931 r. pułk otrzymał sztandar ufundowany przez mieszkańców Paryża.

Wręczenie sztandaru 45 Pułku w Równem, 14 czerwca 1931 r.
Jan Żarczyński pracował w leśniczówce w Nujnie w powiecie koszyrskim. Ożenił się z Haliną z Angelusów, z którą miał córkę Adrianę i syna Ryszarda. Żarczyński został aresztowany jesienią 1939 r. Sowieci uwięzili łącznie 41 oficerów z jego pułku w obozach NKWD. Wszyscy zostali zamordowani, w tym 27 z nich rozstrzelano wiosną 1940 r. w Katyniu. Wśród nich był podporucznik Jan Żarczyński.
Witold Szumiata urodził się w Hrubieszowie 14 lutego 1907 r. w rodzinie Józefa Szumiaty i Józefy Łuń. W 1928 r. ukończył gimnazjum we Włodzimierzu, a w 1929 r. Szkołę Podchorążych Rezerwy Artylerii w tym samym mieście. Pracował jako sekretarz zarządu miejskiego w Łucku. 1 stycznia 1934 r. Szumiata został awansowany do stopnia podporucznika i przydzielony do 27. Pułku Artylerii Lekkiej, a później przeniesiony do 13 Pułku Artylerii Lekkiej 13 Kresowej Dywizji Piechoty. Po aresztowaniu jesienią 1939 r. Szumiata został umieszczony w obozie w Kozielsku. Z dokumentów wynika, że 2 kwietnia 1940 r. wywieziono go do Katynia. Porucznik Witold Szumiata został wkrótce rozstrzelany w lesie katyńskim.

Ten sam los spotkał porucznika Henryka Franciszka Amrogowicza, który służył w tym samym pułku. Dane na jego temat są również dość skąpe. Amrogowicz urodził się w 1894 r., pracował jako geodeta w lasach powiatu rówieńskiego. Od kwietnia 1919, czyli w czasie wojny polsko-bolszewickiej, walczył na froncie. Po zdobyciu pociągu pancernego nazwanego «Piłsudczyk-Szeroki» został jego dowódcą, następnie dowodził pociągiem pancernym «Śmierć». Po wojnie w stopniu porucznika zwolnił się ze służby wojskowej i zamieszkał na Wołyniu. Osiadł w Kołkach w powiecie łuckim, kontynuował pracę w lasach wołyńskich, a w 1933 r. został wybrany na wójta gminy Kołki. Henryk Franciszek Amrogowicz piastował to stanowisko do jesieni 1939 r., kiedy to został aresztowany przez NKWD.
Major Edmund Chojecki urodził się 18 marca 1892 r. w Popówce, pow. Nowogródzki, w rodzinie Józefa Chojeckiego i Władysławy ze Zdrojewskich. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wstąpił do Wojska Polskiego i brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Walczył w kawalerii, rozpoczynał wojnę w stopniu rotmistrza. W 1920 r. został mianowany dowódcą szwadronu karabinów maszynowych w 16 Pułku Ułanów. Brał udział w walkach z bolszewicką 1 Armią Konną pod Beresteczkiem i Brodami. Za zasługi wojenne został odznaczony Krzyżem Walecznych, a już po wojnie, 30 czerwca 1921 r. otrzymał najwyższe polskie odznaczenie wojskowe – Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari (nr 3341).
Pasją Chojeckiego były konie, a on sam był znakomitym jeźdźcem. W 1921 r. Edmund Chojecki znalazł się w składzie reprezentacji polskich jeźdźców, która w tym roku startowała na międzynarodowych zawodach w Nicei. W kolejnych latach wielokrotnie brał udział i odnosił sukcesy w wielu zawodach sportowych.

Ekipa jeźdźców. Chojecki – pierwszy z prawej.

Polska ekipa jeźdźców przed wyjazdem na zawody w Nicei i w Rzymie. Rotmistrz Edmund Chojecki trzeci z lewej; Grudziądz, 1926 r.
W 16 Pułku służył do 1924 r., a następnie został mianowany szefem ekwitacji (jazdy konnej) w Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu. W 1929 r. otrzymał stopień majora. W kwietniu 1933 r. Edmund Chojecki został przeniesiony na stanowisko rejonowego inspektora koni w Łucku. Pozostał na tym stanowisku do jesieni 1939 r.
Po aresztowaniu majora Edmunda Chojeckiego wysłano do obozu jenieckiego w Kozielsku. Został rozstrzelany wiosną 1940 r. Zwłoki zidentyfikowano po legitymacji oficerskiej, dokumencie o nadaniu Orderu Virtuti Militari oraz pocztówkach. Na niemieckiej liście zidentyfikowanych w czasie ekshumacji figuruje pod numerem 480. Pochowany jest na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu.

Zygmund August Postolko urodził się 15 grudnia 1890 r. w rodzinie Augusta Postolki i Wiktorii z domu Dine w Czeczelniku na Winniczyźnie. Ojciec pracował w zarządzie miejscowej cukrowni. Zygmunt August był drugim dzieckiem w rodzinie, miał pięciu braci. W 1910 r., po ukończeniu gimnazjum w Ananiowie, wstąpił na Wydział Prawa Uniwersytetu Odeskiego, którego dyplom uzyskał w 1914 r. Przez dwa lata pracował jako aspirant sądowy, a w 1916 r. Postolko został powołany do służby wojskowej w armii rosyjskiej. Po ukończeniu Oficerskiej Szkoły Kawalerii w Jelizawetgradzie (obecnie miasto Kropywnycki) awansował na korneta i został przydzielony do 5 Zaamurskiego Pułku Konnego, stacjonującego w Taganrogu. Pod koniec 1917 r. nawiązał kontakty z lokalną komórką Polskiej Organizacji Wojskowej (POW) i zorganizował w swoim pułku kilkudziesięcioosobową grupę polskich żołnierzy. Próbowali przedostać się do Bobrujska, gdzie stacjonował I Korpus Polski, ale próba się nie powiodła. Postolko został w Kijowie na krótko aresztowany przez bolszewików. Po wyjściu na wolność przez około rok pracował jako sędzia pokoju, a w 1919 r. udało mu się przedostać do Warszawy.
W grudniu zgłosił się na ochotnika do Wojska Polskiego. Dostał stopień podporucznika i został przydzielony do Oddziału Śledczego Sądu Wojskowego przy Dowództwie Okręgu Generalnego w Warszawie. Po jakimś czasie na własne życzenie został przeniesiony do służby liniowej. W maju 1922 r. trafił do rezerwy.
Postolko osiadł w Łucku, gdzie otworzył kancelarię adwokacką, którą kierował do września 1939 r. Jednocześnie pełnił funkcje radcy miejscowego Banku Rolnego oraz plenipotenta księcia Janusza Radziwiłła. Uprawiał sport motocyklowy, był też działaczem Związku Oficerów Rezerwy.

Łuck, budynek Banku Rolnego
Zygmunt August Postolko został aresztowany przez funkcjonariuszy NKWD 30 września 1939 r. Najpierw umieszczono go w więzieniu w Równem, następnie w Szepetówce, stąd przewieziono do obozu w Kozielsku. Najprawdopodobniej zamordowano go w lesie katyńskim w pierwszej połowie kwietnia 1940 r.

Z Łuckiem wiążą się również losy naszego kolejnego bohatera. Jan Kazimierz Szafrański urodził się 29 stycznia 1886 r. w Jaśle w województwie podkarpackim. W 1907 r., po ukończeniu gimnazjum samborskiego, wstąpił na Wydział Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, w 1914 r. uzyskał tytuł magistra. Podczas I wojny światowej walczył w armii austro-węgierskiej, a po zakończeniu wojny przeszedł do rezerwy w stopniu podporucznika.
Od kwietnia 1918 r. pracował w starostwie w Samborze. Spokojna praca nie trwała zbyt długo – w listopadzie tego samego roku rozpoczęła się wojna polsko-ukraińska. Stary Sambor był zajęty przez wojska ukraińskie, Szafrański został aresztowany. Udało mu się uciec, dalej musiał ukrywać się w Samborze do czasu nadejścia wojsk polskich. Następnie przez kilka miesięcy pracował w miejscowej administracji, a w grudniu 1919 r. wstąpił do Policji Państwowej.
Do 1927 r. pełnił różne wysokie funkcje w województwie krakowskim, zaangażowany w walkę z bandytyzmem. «Sam dobrawszy sobie kilku dobrze wyszkolonych wywiadowców wyjeżdżał z Krakowa na powiaty i tam kierował osobiście dochodzeniami, które zawsze dawały nadspodziewane wyniki» – napisano potem w raporcie.
Szafranski był wielokrotnie nagradzany. W ciągu całej swej kariery za wieloletnią wierną służbę otrzymał Srebrny i Złoty Krzyż Zasługi, Medal Pamiątkowy za Wojnę 1918–1921, Medal Brązowy i Srebrny za Długoletnią Służbę, Medal Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości.
W 1927 r. Szafrański został przeniesiony do Warszawy, a kilka miesięcy później mianowany naczelnikiem Urzędu Śledczego Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. To właśnie w Białymstoku w 1930 r. Jan Kazimierz Szafrański ożenił się z młodszą od niego o 10 lat Serafimą. Ponieważ była prawosławna, ślub odbył się w miejscowej prawosławnej parafii św. Mikołaja.
6 lutego 1931 r. Szafrański został mianowany naczelnikiem Urzędu Śledczego województwa wołyńskiego. W Łucku pracował tylko przez cztery miesiące, po czym został ponownie przeniesiony do nowego miejsca, do Wilna. Po raz drugi wrócił na Wołyń w 1937 r. 20 listopada został mianowany kierownikiem referatu administracyjnego Komendy Wojewódzkiej Policji Państwowej w Łucku.

Budynek Komendy Wojewódzkiej Policji Państwowej w Łucku. Lata 30. Zdjęcie udostępnione przez Oleha Razyhrajewa. Teraz jest to ulica Kowelska 68
Gdy 1 września 1939 r. III Rzesza zaatakowała Polskę, łucka policja kontynuowała pracę. Rozkaz mobilizacyjny, podpisany przez premiera Felicjana Sławoja Składkowskiego, dotarł 10 września, kiedy było już za późno. Wkrótce majora Jana Kazimierza Szafrańskiego i innych funkcjonariuszy aresztowano. Szafrański przebywał w obozie w Ostaszkowie, a wiosną 1940 r. został rozstrzelany, prawdopodobnie w Kalininie (obecnie Twer). Pochowany w zbiorowej mogile we wsi Miednoje.
(Ciąg dalszy nastąpi).
Anatol Olich