Ten wyjątkowy artysta pozornie był nikim. Nie miał pracowni, drogich ubrań, pieniędzy. Stał się osobliwością miasteczka, w którym żył i malował. Zapewne czasem czuł się jak w podrzędnym cyrku, gdzie ludzie przychodzili, aby popatrzeć na kobietę z brodą albo człowieka słonia.
Za Polski, kiedy panowała ciemnota, pewien kawaler z Omelanki był kojarzony z przyszłą żoną przez swatów. Z panną niewiele miał kontaktów.
Wraz z upływem czasu i pojawiającym się szronem na skroniach zapadamy coraz częściej na powszechną dolegliwość zwaną kurzą pamięcią i zaczynamy na własne życie patrzeć przez różowe okulary, a lata dawno minione postrzegamy tylko w jasnych barwach.
Sierpień i wrzesień to szczególne miesiące w historii Polski. W tym czasie miały miejsce: powstanie warszawskie w roku 1944, pokonanie bolszewików w roku 1920, strajki sierpniowe w 1980, wybuch II wojny światowej 1 września 1939 i wejście sowietów 17 września tego samego roku.
30 sierpnia na cmentarzu rzymsko-katolickim, na którym spoczywają Polacy zamieszkujący nieistniejące obecnie wsie Ostrówki i Wola Ostrowiecka, po raz kolejny odbyła się msza żałobna. 
Zakon dominikanów pojawił się w Łucku pod koniec XIV w., a fundatorami klasztoru dominikanów i kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny zostali król Władysław Jagiełło i wielki książę litewski Witold Kiejstutowicz. 
Czasem, przeglądając w Internecie jakieś dokumenty archiwalne, można natrafić wśród setek innych na dosyć ciekawe materiały, rzucające nowe światło na kolejne karty naszych dziejów.
«Kto chce być filozofem, musi raz zacząć żyć intelektualnie na własną odpowiedzialność – inaczej w ogóle nie warto zabierać się do filozofii» – to słowa Romana Ingardena – polskiego filozofa, jednego z patronów roku 2020.
Nie lubię pająków. Każdy, nawet ten co to niby cały świat kocha, też czegoś lub kogoś nie lubi. Jeden zupy pomidorowej (choć trudno w to uwierzyć), drugi sąsiada (to akurat smutne), a jeszcze inny wycieczek rowerowych – albowiem męczą go wielce.
Czasy po I wojnie światowej i wojnie bolszewickiej nie były spokojne, ale ciekawe. Powszechny dostęp do broni i przełamana w czasie wojny bariera człowieczeństwa sprzyjały napadom bandyckim.