Mikołaj Zahorujko wiele razy podkreślał, żeby nie kojarzyć milionów Ukraińców z nielicznymi banderowcami. Zamyślony, wpatrzony w dal powtarzał: «Po co to wszystko zło było potrzebne?».
Jan Nowak, dyrektor Liceum Pedagogicznego w Ostrogu, trafił do więzienia podczas fali aresztowań, która miała miejsce na Ukrainie Zachodniej w kwietniu-maju 1940 r. Jej celem było oczyszczenie zreformowanej sowieckiej oświaty z tzw. «wrogiego elementu», czyli nauczycieli II Rzeczypospolitej.
Wydanie tomiku pt. «Ballady i romanse» Adama Mickiewicza przyjęto uznawać za początek okresu romantyzmu w Polsce.
Wołyńscy strzelcy aktywnie działali przez całą zimę. Organizowali akcje charytatywne, spotkania opłatkowe i bale karnawałowe, obchodzili kolejne rocznice powstania styczniowego, a także uczestniczyli w imprezach narciarskich.
Jeśli jesteś osobą w podeszłym wieku, mieszkasz na wsi odległej od miasta – nie jest Ci łatwo. Do tego musisz trwać w samoizolacji w czasach pandemii. Siedzisz, jak na bezludnej wyspie i czekasz.
Pod koniec 2020 r. wyszedł drukiem kolejny numer zbioru artykułów naukowych «Architektoniczne dziedzictwo Wołynia». Proponujemy naszym Czytelnikom krótki przegląd materiałów zawartych w tym wydaniu.
«Mówi się o nich «polscy Rolling Stonesi»... I faktycznie – coś w tym jest. Choćby ze względu na źródła muzyki, żonglowanie stylami, konsekwencję. Ze względu na staż, pod względem którego coraz mniej mają równych. No i ze względu na skomplikowane, nie wolne od dramatów dzieje...».
Kiedy się rozstawaliśmy w 2015 r. zapewne czuł, że to nasze ostatnie spotkanie, ja podobnie. Zmarniał przez ostatni rok bardzo, a jego głos był zmęczony. Poprowadził mnie pod jabłoń, pochyloną do ziemi, zerwał kilka jabłek i dał mi na drogę.
Historią Bolesława Kuczyńskiego w 2021 r. kontynuujemy cykl szkiców biograficznych o nauczycielach II Rzeczypospolitej, którzy w latach 1939–1941 byli prześladowani przez władze radzieckie i uznawani za «elementy społecznie niebezpieczne».
Zima w strzeleckich szeregach nie oznaczała okresu stagnacji. Wprawdzie w listopadzie kończono akcję «Dziesięć strzałów ku chwale Ojczyzny» i zamierała aktywność na przysypanych śniegiem boiskach i stadionach, przychodził za to radosny czas świąt i karnawału.