Twórca Facebooka Mark Zukerberg ogłosił ostatnio swoje postanowienia noworoczne na 2018 rok. Postanowiłam iść w jego ślady i też złożyć sobie noworoczne obietnice.
Rocznica stulecia niepodległości, którą obchodzimy w tym roku, zmusza nas do refleksji, ale też zobowiązuje. Posiadanie niepodległego państwa dla każdej wspólnoty narodowej jest i powinno być celem najwyższym.
Dlaczego jeszcze warto wracać do Jana Kochanowskiego? Dlatego, że był on pierwszym poetą, który tak doskonale władał językiem polskim i podniósł jego poziom na takie wyżyny, że do dziś możemy sięgać do jego twórczości, odnajdować ją dla siebie.
Rok 1935 zapisał się w historii piłki nożnej województwa wołyńskiego jako sezon różnorodnych skandali typu: niedokończone rozgrywki, atak na sędziego, dyskwalifikacje i ich odwoływanie, rozbite okna w autobusie, wycofywanie się drużyn z mistrzostw, podejrzenia o knucie intryg itp.
Szkice biograficzne Tetiany Samsoniuk o Kazimierzu i Janie Jaźwińskich nie zostały zakończone zwykłym dla rubryki «Ocaleni od zapomnienia» sformułowaniem: «Dalsze losy nie są nam znane». Niestety dokumenty zawarte w aktach śledztwa prowadzonego przez NKWD mówiły wprost: zostali rozstrzelani. Ale...
W poprzednim numerze «Monitora Wołyńskiego» zapowiedzieliśmy publikację szkicu biograficznego o Janie Jaźwińskim, bracie Kazimierza Jaźwińskiego – dowódcy rówieńskiej organizacji Związku Walki Zbrojnej – 1. Dzisiaj proponujemy go uwadze Czytelników.
Zanim wybuchła II wojna światowa księdza kapitana Józefa Czajkowskiego zmobilizowano do wojska. Parafia Huta Stepańska pozostała bez kapłana. Historia działa się szybko: po miesiącu już przyszli Sowieci.
Finał eksperymentu teatralno-muzycznego «Twarze, maski, gęby… Wciąż pytam o Polskę» odbył się 8 grudnia na wielkiej scenie Pałacu Dzieci i Młodzieży w Równem.
Fotoreportaż dedykuję płk. Zygmuntowi Bukowskiemu ur. w 1925 r., najwierniejszemu synowi tej kolonii, autorowi licznych monografii o wsiach wołyńskich, fundatorowi krzyża na Kamiennej Górze.