W latach 30. ubiegłego stulecia w Hucie Stepańskiej otwarto sanatorium «Słone Błoto», gdzie do leczenia stosowano miejscową wodę mineralną i borowinę. Podczas wojny obiekt ten został zniszczony.
Samul przybył do Sosznik z okolic Kielc, tj. z Centrali. Spieniężyli tam razem z bratem kawałek pola i obie rodziny przyjechały na Wołyń.
Dziś chcielibyśmy zarekomendować wszystkim czytelnikom książek biografie. Dlaczego warto je czytać?
Nauczyciele II Rzeczypospolitej to jedna z najbardziej licznych grup zawodowych, która, podobnie jak funkcjonariusze Policji Państwowej, kolejarze, urzędnicy państwowi, ucierpiała od władz komunistycznych w czasie pierwszej sowietyzacji Zachodniej Ukrainy w latach 1939–1941.
Dobra pogoda może zdziałać cuda: potrafi zachęcać do spacerów, poprawia nasze samopoczucie, dzięki niej jesteśmy w stanie zapomnieć o kłopotach i problemach.
W czerwcu 1929 r., czyli 90 lat temu, na Wołyń przybył z wizytą prezydent RP Ignacy Mościcki. Przedstawiamy państwu zdjęcia z tej podróży zamieszczone w ówczesnej prasie.
Pracownicy specjalistycznego przedsiębiorstwa «Wołyńskie Starożytności» na przełomie wiosny i lata porządkowali polskie cmentarze na terenie obwodu wołyńskiego.
Jadąc pociągiem w daleką drogę ludzie (z wyjątkiem samotników, których uszanować trzeba) wcześniej czy później nawiązują przeróżne znajomości.
Ognisk nie rozpalano w dzień, żeby dym przez przypadek nie zdradził miejsca obozu dezerterów. Wieczorem gotowano jedzenie. Jednego razu w przyniesionej nocą wodzie znalazła się wielka żaba-ropucha. Zupa miała rybi smak, rano odkryli, jaka była tego przyczyna.
Jest taki obraz Boznańskiej zatytułowany «W pracowni» (namalowany w roku 1897, obecnie w Muzeum Narodowym w Krakowie) przez niektórych znawców sztuki interpretowany jako kod i klucz do biografii artystki.