W piątek, 1 listopada, o godz. 17:30 w pobliżu Domu Panichidy w Łucku (prospekt Wasyla Mojseja, 8) odbędzie się uroczystość upamiętnienia zmarłych spoczywających na cmentarzu katolickim, w miejscu którego obecnie znajduje się Memoriał «Wieczna Sława».
Każdy, kto choć przez chwilę i przelotnie zajmował się robieniem zdjęć, wie doskonale, że w fotografii portretowej najważniejsze są oczy. Tę oczywistą prawdę znał najwybitniejszy polski fotograf przyrody Włodzimierz Puchalski.
Wielu historyków i pasjonatów genealogii zmagało się z próbą ustalenia dokładnej daty urodzenia polskiego ziemianina Emanuela Małyńskiego, proponując różne wersje. Dopiero najnowsze odkrycia w archiwach rzuciły światło na tę zagadkę.
Polskie Centrum Kultury i Edukacji im. prof. Mieczysława Krąpca posprzątało polskie pochówki na Cmentarzu Mikulinieckim w Tarnopolu, a także w Ihrowicy, Płotyczy, Berezowicy Małej i Łozowej.
Oprócz materiałów historycznych na łamach «Ziemi Wołyńskiej» ukazywały się etnograficzne. Jedną z takich publikacji był artykuł Zygmunta Leskiego z Łucka poświęcony pieczywu wołyńskiemu.
Dwa razy w roku grupa inicjatywna Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu sprząta Polski Cmentarz Wojenny w Przebrażu (dziś Hajowe).
W 1811 r. baronowi Friedrichowi Heinrichowi von Farenheidowi zmarła trzyletnia córeczka Ninette. Bardzo rozpaczał po jej śmierci, tak jak polski poeta Jan Kochanowski po stracie swojej Urszulki. Aby zapewnić jej nieśmiertelność postanowił wybudować grobowiec w kształcie piramidy.