Lublin, Łomża, Elbląg, Białystok, Kraków, Warszawa, Łódź, Wałbrzych, Bełchatów, Piotrków Trybunalski, Goleniów. Ta lista jest długa. W geście solidarności z Ukrainą polskie miasta, województwa i instytucje zrywają współpracę z partnerami z Rosji i Białorusi.
W katedrze Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łucku modlono się o zakończenie wojny.
«Ukraińskie wojsko twardo się broni przed atakiem rosji, zaplecze pomaga.  Każdy może się włączyć» – piszą łuccy wolontariusze.
Mieszkańcy Łucka organizują się, by pomóc ukraińskim żołnierzom broniącym kraju przed rosyjską agresją.
26 lutego w mieście zaczęło działać sześć punktów zbiórki artykułów pierwszej potrzeby dla żołnierzy jednostek obrony terytorialnej.
24 lutego w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę Konsulat Generalny RP w Łucku zawiesił działalność do odwołania.
Gotowanie gorących obiadów dla policji i żołnierzy obrony terytorialnej, którzy pełnią służbę na posterunkach kontrolnych w Łuckiej Hromadzie, robienie siatek maskujących dla wojska ukraińskiego, koordynowanie przejazdów rodziców z dziećmi uciekających ze wschodu Ukrainy do Polski, organizowanie czuwań w kościele – «Religijna misja Caritas-Spes-Łuck» z parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła nie ustaje w niesieniu pomocy potrzebującym.
W warunkach rosyjskiej inwazji na Ukrainę próbowaliśmy dowiedzieć się, czym żyją Polacy z Łucka w czasie wojny. Rozmawialiśmy z prezesami tych polskich towarzystw w mieście, z którymi udało nam się skontaktować.
Ukraina ogłosiła powszechną mobilizację. Trwa rosyjska inwazja w całym kraju. Rano 25 lutego zostało ostrzelane lotnisko w Równem.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uruchamia specjalną infolinię +48 22 523 88 80 dla obywateli Polski oraz posiadaczy Karty Polaka przebywających na terenie Ukrainy – podaje Konsulat Generalny RP w Łucku.