Katolicka parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łucku oraz działająca przy niej religijna misja «Caritas-Spes-Łuck» nie ustają w niesieniu pomocy potrzebującym. Parafianie oraz wolontariusze gotują gorące obiady dla policji i żołnierzy obrony terytorialnej, robią siatki maskujące dla wojska ukraińskiego, koordynują przejazdy rodziców z dziećmi uciekających ze wschodu Ukrainy do Polski, karmią uciekinierów na dworcu kolejowym w Kowlu.
Zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus w Łucku otrzymały już trzeci ładunek pomocy humanitarnej od mieszkańców Torunia.
«Zwierzęta to także część naszego życia. Nie wolno nam ich zostawiać» – mówią wolontariusze. W ciągu kilku dni ewakuowali koty z Kijowa. Akcja zakończyła się pomyślnie w niedzielę, 13 marca.
Nadzbruczańskie Stowarzyszenie Kultury i Języka Polskiego w Husiatynie na Tarnopolszczyźnie kontynuuje swoją działalność.
«Dzisiaj о 5.20 w wyniku nalotu na Rówieńszczyźnie została uszkodzona wieża telewizyjna oraz gmach położony w pobliżu. Na miejscu pracują odpowiednie służby. Szczegóły podamy później» – powiedział Witalij Kowal, przewodniczący Rówieńskiej Obwodowej Administracji Państwowej.
O sytuacji w Krzemieńcu i o działalności miejscowego Towarzystwa Odrodzenia Kultury Polskiej im. Juliusza Słowackiego w czasie wojny poinformował prezes organizacji Marian Kania.
Dziś o 5.45 rano w Łucku zabrzmiały wybuchy. Mer miasta poinformował, że słychać je było «w okolicach lotniska».
Dużo dyskusji wywołuje ostatnio problem dostarczenia polskich samolotów na Ukrainę. Słychać o tym w ukraińskich mediach. Pojawia się zadra w polsko-ukraińskich relacjach… Jednocześnie niemal bez echa, przechodzi, sprawa polskich, ręcznych zestawów przeciwlotniczych «Piorun».
Stowarzyszenie Wołyński Rajd Motocyklowy jako jedno z pierwszych w Polsce zareagowało na szokującą wiadomość, że Rosja rozpoczęła otwartą wojnę z Ukrainą. «Zróbmy tyle, ile możemy» – powiedzieli członkowie organizacji i rzucili się na pomoc.
Do parafii Świętego Antoniego w Korcu dotarł transport z pomocą humanitarną. «Trafiła we właściwe ręce» – mówi proboszcz Tomasz Czopor.