W połowie lutego do Łucka przybył kolejny transport humanitarny przywieziony przez członków Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Tucholi. Zawierał pomoc przekazaną przez Europejską Wspólnotę Historycznych Strzelców (EGS), a także zgromadzoną przez Braci kurkowych z Łodzi i Tucholi.
«Od EGS przywieźliśmy 2700 poduszek grzewczych, 15 worków odzieży strażackiej, w tym buty, spodnie i kurtki, 23 kartony odzieży (bluzy, kurtki, skarpety, odzież termiczna), 20 powerbanków, 14 kartonów zabawek, 19 kartonów medykamentów, głownie przeciwzapalnych i przeciwbólowych» – mówi Mariusz Wegner, strzelmistrz Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Tucholi, który wspólnie z Mariuszem Thomasem i Jackiem Jeżewskim po raz kolejny przywiózł pomoc do Łucka.
Od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie Bracia kurkowi z Tucholi regularnie dostarczają tu wsparcie od bractw strzeleckich z Polski i innych państw UE. Ogłaszają też własne zbiórki, by kupić to, co jest potrzebne. Dla Mariusza Wegnera był to już 21. wyjazd z transportem humanitarnym licząc od marca 2022 r. Zaznacza, że przekraczanie granicy z pomocą humanitarną nie jest sprawą najłatwiejszą, więc europejscy strzelcy wolą przekazać taką pomoc do Polski, skąd do Ukrainy przewożą ją albo polscy Bracia, albo zabierają ukraińscy kierowcy, by nie wracać do domu pustymi tirami.
«Bractwo z Łodzi przekazało 1600 par skarpet, a także kurtki i bluzy. Dzięki zbiórce w Tucholi udało się kupić i dostarczyć do Ukrainy: 20 tys. igieł medycznych, ok. 30 kg odzieży bawełnianej dla rannych żołnierzy, 75 kartonów ręczników dezynfekujących (48 tys. sztuk), 15 kartonów pieluch dla dorosłych (1560 sztuk), 12 kartonów podkładów dla osób leżących (1440 sztuk). Łączna wartość pomocy przywiezionej przez nas tym razem – ok. 100 tys. złotych» – dodaje Mariusz Wegner.


Wszystko to zostało przekazane Kozackiemu Bractwu Strzeleckiemu z Łucka, z którym kurkowcy z Tucholi współpracują od 2007 r., oraz ich partnerowi Fundacji Dobroczynnej «Stare Miasto Łuck». Dzięki nim ta pomoc trafia do wojska, szpitali wojskowych oraz wprost do osób potrzebujących.
«Od lat współpracujemy z Asocjacją Historycznych Stowarzyszeń Strzeleckich Ukrainy, której liderem jest Wiktor Fedosiuk z Kozackiego Bractwa Strzeleckiego w Łucku. Dzięki jego zaangażowaniu pomoc od Europejskiej Wspólnoty Historycznych Strzelców, głównie od bractw strzeleckich z Niemiec i Czech, trafia do różnych regionów Ukrainy, a część z niej – poprzez Łódź i Tucholę – dociera do Łucka – zaznacza Mariusz Wegner. – To dzięki Wiktorowi i jego Kozakom zaczął się i nadal funkcjonuje łańcuch pomocy dla Ukrainy. Jest rzeczą oczywistą, że dla strzelców z Europy, Ukraina ma «twarz Wiktora» i jego obecność w europejskich uroczystościach strzeleckich pobudza organizowanie zbiórek».
Wiktor Fedosiuk podkreśla, że kierownictwo Europejskiej Wspólnoty Historycznych Strzelców dobrze wie o tym, jaka jest sytuacja w Ukrainie, i robi wiele, aby jej pomóc, przekazując transporty humanitarne Kozackiemu Bractwu Strzeleckiemu w Łucku.


Osiem razy wraz z Braćmi kurkowymi z Tucholi do Ukrainy przyjeżdżał Jiří Kubelka z Rakovníka z organizacji «Strzelcy Ziemi Korony Czeskiej» (Ostrostřelci zemí Koruny české), która również zbiera pomoc dla Ukrainy.
Jak mówi Wiktor Fedosiuk, dużą pomoc organizują również burmistrz niemieckiego miasta Dormagen Erik Lierenfeld, jego asystentka i jednocześnie sekretarka Europejskiej Wspólnoty Historycznych Strzelców Marion Stimmel-Schreiber oraz miejscowi strażacy na czele z Berndem Eckhardtem. W Dormagen znajduje się główny ośrodek Europejskiej Wspólnoty Historycznych Strzelców, który od 2022 r. regularnie przekazuje pomoc Ukrainie.
Dodaje: «Na przykład w 2022 r. Dormagen przekazał naszym ratownikom samochód. Osobiście jeździłem, by go odebrać. Tym razem przekazali przez Braci kurkowych z Tucholi 15 worków odzieży dla strażaków na prośbę Państwowej Służby Ukrainy ds. Nadzwyczajnych, m.in. kurtki, spodnie oraz dwa komplety dla ratowników, w których można wejść do ognia. Przekazano również dużą ilość drogich leków. Są to bardzo wysokiej jakości środki przeciwbólowe, antybiotyki, maści przeciwgrzybicze, a także poduszki grzewcze dla żołnierzy i bielizna termiczna».
Łącznie w ostatnich latach Europejska Wspólnota Historycznych Strzelców przekazała Ukrainie prawie dziesięć transportów humanitarnych i cztery samochody.
«Jednak od początku 2024 r., kiedy organizacje wolontariackie w Ukrainie zostały obciążone ogromną ilością sprawozdawczości, z którą niełatwo nam sobie poradzić, ponieważ cała nasza młodzież służy w wojsku, nawiązaliśmy współpracę z Fundacją Charytatywną «Stare Miasto Łuck», której przewodniczy Łarysa Nowosad. Fundacja zajęła się wypełnianiem deklaracji i sprawozdań oraz odbiorem i dystrybucją transportów, przekazując je jednostkom wojskowym, na front oraz do szpitali. Wykonują niesamowitą pracę» – zauważa Wiktor Fedosiuk.
Jeszcze przed rozpoczęciem pełnoskalowej rosyjskiej inwazji kawiarnia «Stare Miasto» w Łucku, w której pracują kelnerzy z zespołem Downa i ich mamy, wspierała wojsko, więc w 2022 r. wiedziała, co robić.
«W 2022 r. na bazie tej kawiarni otworzyliśmy Fundację Charytatywną «Stare Miasto Łuck». Już 24 lutego 2022 r. dzwoniliśmy do żołnierzy i wiedzieliśmy, czego potrzebują. Na dzień dzisiejszy potrzeby nie ulegają zmianie, zawsze są potrzebne ręczniki odkażające, poduszki grzewcze i leki. Cieszymy się, że mamy partnerów, takich jak Europejska Wspólnota Historycznych Strzelców, i jesteśmy im wdzięczni za wsparcie. Mariusz Wegner stale dostarcza wszystko, czego potrzebuje wojsko: leki, ciepłą odzież, poduszki grzewcze i środki higieniczne. Na przykład przywożone przez niego pieluchy dla dorosłych przekazujemy do punktów stabilizacyjnych i jednostek medycznych. Pomoc, którą dostarczył tym razem, już następnego dnia otrzymali wojskowi» – mówi Łarysa Nowosad, prezes Fundacji Charytatywnej «Stare Miasto Łuck».
Dodaje, że żołnierze szczególnie cenią sobie chusteczki nawilżane, które właściwie są wielkości ręczników i są niezbędne podczas długiego pobytu w okopach. A elektryczne wózki inwalidzkie, przekazane wcześniej przez strzelców, służą weteranom z amputowanymi kończynami.
«Ta pomoc jest bardzo cenna dla naszych żołnierzy. Tym razem Mariusz Wegner wraz z Jackiem Jeżewskim i Mariuszem Thomasem przywieźli od Braci z EGS również prezenty dla dzieci z okazji Światowego Dnia Osób z Zespołem Downa, który jest obchodzony 21 marca. Bardzo im za to dziękujemy» – podkreśla pani Łarysa.

Kolejny transport z pomocą strzelcy z Tucholi przywiozą już w marcu. Obecnie trwa zbiórka pieniędzy, które zostaną przeznaczone na zakup ręczników odkażających niezbędnych do zachowania higieny osobistej w przypadku braku wody.
Wesprzeć zbiórkę można tutaj:
Kurkowe Bractwo Strzeleckie w Tucholi
89-500 Tuchola
ul. Chojnicka 67a.
Konto bankowe BNP Paribas SA:
PLN 40 2030 0045 1110 0000 0235 7940
Ukrainie – dopisek na przelewie.
Natalia Denysiuk
Fot. Mariusz Wegner, Łarysa Nowosad