Stosunki rówieńsko-polskie: «AstraZeneca» – tak nazwałabym córkę
Artykuły

Całe szczęście, że to nie ja musiałam wymyślić szczepionkę na COVID-19. Po pierwsze to spore wyzwanie moralne, a po drugie sztuka łączenia wielu dyscyplin naukowych niezbędna do odkryć, przychodziłaby mi z trudem.

Za to na moje zdrowie i bezpieczeństwo zapracowało tysiące wykształconych ludzi w dziesiątkach najlepszych uniwersytetów i laboratoriów. Dzięki ich wysiłkowi, wiedzy i pewnie pasji mamy szczepionkę w rekordowym tempie! Nie będę więc tracić czasu na debatę na temat jej bezpieczeństwa. Skoro świat nauki solidarnie twierdzi, że mam się zaczepić, to kimże ja jestem, żeby z nim dyskutować? Idę, biorę, co mi radzą, i na szczęście nie muszę nad tym myśleć. To ten moment, kiedy wygodniej, że pomyślano za Ciebie!

W Równem zaszczepiłam się szybciej niż mogłabym to zrobić w Polsce. Cieszę się, bo moi rodzice, do których jadę, są po siedemdziesiątce i nadal w Polsce czekają na swoją kolejkę, która nie nadchodzi! Dzięki Bogu na Ukrainie ktoś przytomny wpadł na pomysł, żeby niewykorzystane dawki preparatu, po które nie zgłosiły osoby mające pierwszeństwo, podawać chętnym. Możliwość wejścia na ich miejsce dostali między innymi aktywiści społeczni. Zapisałam się jako działacz polskiej organizacji. Na drugi dzień po tym fakcie już byłam zaszczepiona.

«AstraZeneca» – ładna nazwa. Tak nazwałabym córkę, jakbym nie wiedziała że to nazwa szczepionki. Niestety, wielu Ukraińców, których znam, dywaguje nad jej pochodzeniem.

«Dzień dobry. Poproszę parówki» – mówi mężczyzna stojący przede mną w kolejce na mięsnym. «Jakie?» – pyta sprzedawczyni. «A jakie są?» «Wyższy sort, pierwszy sort i dla dzieci». Zamyślił się.

Ja zawsze mylę pierwszy z wyższym, dlatego parówki kupuje mój mąż Ukrainiec. Nigdy też nie mogę zapamiętać, czy wolę robustę czy arabicę. Kiedy pyta mnie o to barista, odpowiadam z automatu: «Sumisz» (pol. mieszanka) i mam spokój.

«Zrobię pani peeling» – mówi moja kosmetolog. «Dobry, hiszpański» – dodaje. Na drugi raz stwierdza: «Mamy dwie dobre maseczki – jedna koreańska, druga włoska». «A efekt jaki?» – dopytuję. «Taki sam» – odpowiada.

Takich wyborów muszę dokonywać często. Na Ukrainie przykłada się dużą wagę do kraju pochodzenia. Jak majonez to tylko «Hellmann’s». Kiedy jednak próbuję «Czumaka» (ukraiński majonez – red.), jest taki sam, tylko tańszy. Podobnie jest z ubraniami i butami. Za najlepsze uchodzą włoskie.

«Proszę mi zważyć trochę cukierków «Romaszka» – prosi klientka. Ekspedientka odważyła kilogram. «A świeżutkie?» – dopytuje klientka, kiedy cukierki są już w worku. «A jakie mają być cukierki» – myślę sobie? Koniec końców to chyba sklep spożywczy, a nie zoologiczny.

No i tego się można było spodziewać ze szczepionką! Niestety na Ukrainie postanowiono kupić indyjską (na Ukrainie wykorzystywany jest wyprodukowany w Indiach preparat CoviShield opracowany przez Uniwersytet Oksfordzki i firmę AstraZeneca – red.). Mało kto jest z tego zadowolony. Nie wiadomo, skąd ona jest, i na pewno była najtańsza! A poza tym, kto ją w ogóle wynalazł i w sumie po co? Odchorujemy i będzie z głowy. Takie komentarze nieraz słyszę wśród znajomych.

Ja wzięłam indyjską. Bez marudzenia, bo przynajmniej w Polsce nie ma zwyczaju tak przebierać w producentach. Chciałabym Wam napisać, że wspaniale się po niej czułam, ale byłaby to nieprawda. Natomiast na 100 procent byłoby o wiele gorzej, gdybym leżała pod respiratorem.

fel AstraZeneca

I na koniec o Józefie Piłsudskim. Ostatnio na zajęciach uczniowie dopytywali się, na czym właściwie polegał fenomen Marszałka. Mamy w grupie bardzo mocnego historyka. Powiem krótko: odpowiedział, że to był facet z charakterem, który nie żuł gilów (ukr. «не жував шмарклі», czyli nie zwlekał, był zdecydowany). Uśmiałam się do łez.

Nie bądźmy bierni – czyli szczepimy się i nie żujemy gilów!

Ewa MAŃKOWSKA,
Ukraińsko-Polski Sojusz imienia Tomasza Padury w Równem

CZYTAJ TAKŻE:

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: DOM DLA SMOKA WAWELSKIEGO, CZYLI PROJEKT INFRASTRUKTURALNY W RÓWNEM

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: PYTANIA NA NOWY ROK

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: KONIEC DZIWNEGO ROKU SZKOLNEGO

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: PRZETRWAĆ KWARANTANNĘ

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: CO WYSZŁO NA JAW W FINALE TRIATHLONU INTELEKTUALNEGO

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: U NAS NA OSIEDLU

Powiązane publikacje
Stosunki rówieńsko-polskie: Trubin (nie) jest jeden
Artykuły
Do końca meczu Benfica – Real Madryt została minuta, a mnie zostało jeszcze pięć do planowego wyłączenia światła. Myślałam, że planowo także pójdę spać, ale wyczyn Anatolija Trubina rozchwiał mój dobowy rytm snu, nie mogłam więc zasnąć.
04 lutego 2026
Stosunki rówieńsko-polskie: Spokojnie jak na wojnie. Część 1
Artykuły
Zawsze wszyscy chcą wypić kawę pod wieżą Eiffla. Romantycznie i z widokiem na Paryż. Ja już piłam.
29 sierpnia 2024
Stosunki rówieńsko-polskie: Tydzień życzliwości na drodze
Artykuły
Przysięgam, że jeszcze tydzień temu chciałam napisać felieton o tym, jakie straszne jest życie kobiety matki-Polki, która jest kierowcą na Ukrainie, w Polsce i na całym świecie.
24 marca 2021
Stosunki rówieńsko-polskie: Dom dla Smoka Wawelskiego, czyli projekt infrastrukturalny w Równem
Artykuły
Dlaczego właśnie Polacy z Równego mieliby dostać od państwa polskiego środki na wyremontowanie i wyposażenie swojego miejsca?
15 października 2020
Stosunki rówieńsko-polskie: Koniec dziwnego roku szkolnego
Artykuły
Przygotowując się do oficjalnego zakończenia roku 2019/2020, które odbyło się tym razem online, zastanawiałam się, jaki to był rok?
26 czerwca 2020
Stosunki rówieńsko-polskie: Co wyszło na jaw w Finale Triathlonu intelektualnego
Artykuły
Jest u nas taki Robert Korzeniowski. Polski lekkoatleta – chodziarz. Na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie w 1992 r. przeszedł 50 km. Już zbliżał się do stadionu, kiedy sędzia pokazał mu czerwoną kartkę za nieprawidłowy krok. Został zdyskwalifikowany, chociaż walczył najdzielniej ze wszystkich.
02 czerwca 2020
Stosunki rówieńsko-polskie: Przetrwać kwarantannę
Artykuły
Niby wydawałoby się, że jak jest kwarantanna, to ma się dużo czasu na wszystko. Przeczytałam porady pewnego astronauty, który poleciał na rok w kosmos, żeby naukowcy zbadali na nim, jak człowiek radzi sobie w izolacji.
06 kwietnia 2020
Stosunki rówieńsko-polskie: Jak uratował mnie Wiatrowycz
Artykuły
Dwa ostatnie top newsy w ukraińskim Internecie: pierwszy ciekawy dla konsumentów gazu, drugi zaś dla osób, podróżujących po Ukrainie autobusem.
12 lutego 2020
Stosunki rówieńsko-polskie: Pytania na nowy rok
Artykuły
2 stycznia przychodzi kobieta na siłownię. Mówi, że od nowego roku postanowiła dbać o formę fizyczną i pyta o ofertę. 
20 stycznia 2020