Jest piękne popołudnie. Biurowiec opuszczają dwie dobrze ubrane kobiety. Są pogrążone w rozmowie. Ot, taka sobie zwykła wymiana zdań pomiędzy koleżankami wychodzącymi z pracy.
Pozornie rozmawiają o niczym ważnym. Przecież wszystkie istotne sprawy służbowe zostawiły właśnie za sobą. Teraz pora na relaks.
– Widziałaś nowe futro Magdy?
– Byłam z nią w sklepie, jak kupowała. Powiem ci, że pasowało jak ulał, ale kosztowało majątek.
– Na biednego nie trafiło. Ten jej mąż siedzi na kasie.
– Chyba w hipermarkecie.
– Nie żartuj, on pieniędzy ma jak lodu. I świata poza nią nie widzi.
– Bo mu go przesłania. Widziałaś jego sekretarkę? Nogi po szyję.
– Pleciesz bzdury. On jest wierny jak pies.
– I jak kot chodzi własnymi drogami.
– Masz jeszcze trochę czasu na pogaduchy? Mała czarna i torcik dobrze nam zrobi. Ja stawiam. Tu za rogiem mają pyszny bezowy. Mówię ci – niebo w gębie!
– Jasne, idziemy!
Jeśli coś na nas pasuje jak ulał to znaczy, że doskonale w tym wyglądamy.
Siedzieć na kasie i mieć pieniędzy jak lodu – dotyczy tych szczęśliwców, którzy są posiadaczami pokaźnych kont w banku.
Nogi po szyję – to po prostu bardzo długie i zgrabne nogi.
Mała czarna – to mała kawa bez mleka, choć czasem mała czarna oznacza klasyczną czarną sukienkę koktajlową, taką od Chanel.
Ja stawiam, czyli zapraszam i płacę.
Niebo w gębie, które zawsze jest wspaniałe, dotyczy samych pysznych smaków. Mniam!
Chodzić własnymi drogami – być zawsze niezależnym, samodzielnie podejmować decyzje.
Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG
Fot. Pixabay
CZYTAJ TAKŻE:
ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: BURZA W SZKLANCE WODY
ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: DIALOGI NA CZTERY NOGI
ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: GUMOWE UCHO
CO MOŻE OD WĘŻA W KIESZENI ZALEŻEĆ
ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: MONOLOG SZAREJ MYSZY