Nowy rok szkolny w Szkole Sobotnio-Niedzielnej działającej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu rozpoczął się uroczyście. Najpierw studenci Wydziału Filologii i Dziennikarstwa Wołyńskiego Narodowego Uniwersytetu im. Łesi Ukrainki w ramach 13. Edycji Narodowego Czytania przeczytali dramat «Kordian» Juliusza Słowackiego.
Jak stare przysłowie mówi: «Każda myszka swój ogonek chwali», tak i my postanowiliśmy choć troszkę ten ogon zareklamować. Uczyć i zachęcać do nauki można na wiele sposobów.
Wyjazd «Lato z Polską» dla uczniów sobotnio-niedzielnej szkoły przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu zakończył się pod koniec sierpnia. 25 dzieci z Wołynia spędziło wraz z rówieśnikami z Litwy dwa tygodnie w niezapomnianej atmosferze gór na Dolnym Śląsku i urokliwego Wrocławia.
Uczniowie polskiego pochodzenia z sobotnio-niedzielnej szkoły działającej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu wrócili z wakacji. Przez tydzień dzieci z Łucka i Horochowa wraz z nauczycielami języka polskiego przebywały w mieście Stronie Śląskie.
Alina Maslikowa zmarła 22 lipca w wieku 85 lat. Pochodziła z polskiej rodziny, która w okresie międzywojennym mieszkała na pograniczu białorusko-litewsko-polskim. W latach 80. przeniosła się z mężem do Łucka.
«Faktycznie całe życie mojej rodziny jest związane z Łuckiem» – mówi 62-letni Leonid Pastryk, lekarz w trzecim pokoleniu, członek Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu.
Witalij Dmytrenko urodził się i mieszka w Łucku. W latach szkolnych, przed zamknięciem kaplicy na dawnym cmentarzu katolickim, pełnił funkcję ministranta. Dziś opowiada swoją rodzinną historię – o przodkach z obwodu chmielnickiego, których los rozrzucił po świecie, poszukiwaniu krewnych za granicą i dzieciństwie w Łucku.
W poniedziałek Oktawy Wielkanocnej członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu spotkali się, by wspólnie się pomodlić i obchodzić Zmartwychwstanie Pańskie.
Tradycją stały się prace przy uporządkowaniu grobów na Polskim Cmentarzu Wojennym w Przebrażu. Teraz miejscowość nazywa się Hajowe. Dwa razy do roku, jesienią i przed Świętami Wielkanocnymi, przyjeżdża tu grupa inicjatywna Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu.