Dziś w nocy zmarła Antonina Bardyga – parafianka katolickiej katedry Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łucku, o przekazanie której wiernym aktywnie walczyła na przełomie lat 80. i 90., oraz członkini Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu od pierwszych dni jego działalności.
Antonina Bardyga urodziła się w 1947 r. we wsi Młynok w obwodzie żytomierskim w rodzinie Oleksandra i Kazimiery (z d. Domalewska) Prymaków. Jej korzenie rodzinne sięgają wsi Seberka (od 1946 r. wieś Ceberka w rejonie żytomierskim), gdzie mieszkali jej dziadkowie ze strony matki, Kalikst i Faustyna Domalewscy, oraz chutoru Załawie, gdzie Domalewscy później się przeprowadzili. W Załawiu mieszkali także dziadkowie ze strony ojca, Tryfon i Efimia (z d. Żukowska) Prymakowie.
W latach 30. władze radzieckie wysiedliły jej rodziców z Załawia położonego przy granicy z Polską do obwodu dniepropetrowskiego. Podobnie jak inni mieszkańcy tej miejscowości zostali oskarżeni wówczas o kontakty z mieszkańcami Polski i zmuszeni do przeniesienia się na wschód Ukrainy. Braci jej matki, Faustyna i Feliksa Domalewskich, władze sowieckie na początku lat 30. zesłały do Republiki Karelii.
«Rodzice porozumiewali się głównie po ukraińsku, ale matka modliła się w języku polskim, tak też uczyła modlić się swoje dzieci. Tata z kolei modlił się przed ikonami po ukraińsku. W obwodzie dniepropetrowskim pewna kobieta doniosła organom bezpieczeństwa, że mama często się modli i ma w domu księgi liturgiczne. Jednak ktoś ją ostrzegł przed niebezpieczeństwem, więc przed przeszukaniem ukryła te księgi na strychu» – wspominała Antonina Bardyga w rozmowie z Serhijem Hładyshukiem dla «Monitora Wołyńskiego» (jej rodzinne historie można przeczytać tu).
Po II wojnie światowej jej rodzice wrócili do obwodu żytomierskiego. Osiedlili się wówczas we wsi Młynok, która obecnie znajduje się w rejonie korosteńskim.
Po uzyskaniu wykształcenia średniego, które zdobyła w szkołach w Młynku, Sobiczynie (dziś Pokrowskie) i Olewsku, Antonina Bardyga (wtedy jeszcze Prymak) wstąpiła do Czernihowskiego Instytutu Pedagogicznego. Następnie przeniosła się do starszej siostry Marii Witiuk, która mieszkała w Łucku. Tutaj kontynuowała naukę w Łuckim Instytucie Pedagogicznym. Pracowała w fabryce tworzyw sztucznych oraz w przedszkolu. W 1975 r. wyszła za mąż za Rostysława Bardygę z Łucka, z którym wychowała dwóch synów.
Na przełomie lat 80. i 90. Antonina Bardyga była jedną z najbardziej aktywnych przedstawicielek społeczności katolickiej miasta, dzięki którym wiernym zwrócono kościół. Jako jedna z pierwszych zapisała się z siostrami do Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu.
«Otwarcie kościoła było dla nas wielkim szczęściem. Życie się zmieniło. Przyprowadziłam do świątyni swoich synów, którzy byli jednymi z pierwszych ministrantów. Starałam się zawsze brać udział w nabożeństwach, jeździłam na otwarcie nowych kościołów, uczestniczyłam w organizacji chóru. Cała ta aktywność dodawała mi otuchy i uszczęśliwiała» – mówiła nam Antonina Bardyga w 2022 r.
***
Redakcja «Monitora Wołyńskiego» składa najserdeczniejsze kondolencje Rodzinie i Bliskim Antoniny Bardygi.
MW
Fot. Serhij Hładyszuk / Monitor Wołyński
***
Z wielkim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci
Pani Antoniny Bardygi,
która była członkinią Stowarzyszenia Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu
od pierwszych dni jego działalności.
Składamy szczere wyrazy współczucia Rodzinie i Bliskim.
Stowarzyszenie Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu