Poznańskie dni w Łucku
Artykuły

Były to niecodzienne Dni Polskiej Kultury w Łucku: bez tradycyjnych polskich piosenek, wierszy i tańców, ale za to z licznymi przykładami inicjatyw, zmieniających ten świat na lepsze. Działacze polskich organizacji społecznych opowiadali o swoich doświadczeniach w zakresie współpracy, wsparcia Ukrainy i Ukraińców, zachowania pamięci i dziedzictwa kulturowego w Poznaniu.

Dni Polskiej Kultury w Łucku odbyły się 2–3 lipca pod hasłem «Na granicy kultur». Wzięli w nich udział działacze Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego «Polska–Ukraina», Fundacji «Barak Kultury» i Stowarzyszenia «Łazęga Poznańska». Spotkania z nimi zorganizowały Platforma Literacka «Frontera», Platforma «Algorytm Działań» oraz Teatr «Harmyder».

2 lipca polska delegacja zapoznała się z działalnością szeregu organizacji w Łucku, a 3 lipca zwiedziła Stare Miasto oraz opowiedziała o sobie podczas spotkań w Przestrzeni Artystycznej «Angar», która jak zwykle łatwo przekształcała się w kameralne miejsce do sieciowania i prezentacji książek czy salę teatralną ze sceną do przedstawień.

Najpierw wszystkim, którzy zgromadzili się w «Angarze», przedstawiono doświadczenia Stowarzyszenia «Polska–Ukraina». O jego projektach, Festiwalu «Ukraińska Wiosna», Konsulacie Honorowym Ukrainy w Poznaniu i postaci Łukasza Horowskiego, a także o wartościach Stowarzyszenia, m.in. wspieraniu Ukrainy i dialogu, pomocy dla migrantów i migrantów wojennych opowiedziała wiceprezes organizacji Maria Andruchiw.

«Rok 2022 zmusił nas wszystkich do zmiany specyfiki naszej pracy. Kiedy mówią wam, że Polska się zmęczyła, nie wierzcie. Pomimo różnych narracji, nadal mamy wielu partnerów, którzy nieustannie wspierają Ukrainę. Ci, którym nie jest to obojętne, pozostają z nami i przeżywają z nami tę walkę» – powiedziała Maria Andruchiw.

O tym, jak atak Rosji na Ukrainę wpłynął na działalność środowiska artystycznego, opowiadał prezes Fundacji «Barak Kultury», reżyser Przemysław Prasnowski. Mówił również o wsparciu dla tych, którzy go potrzebują: «Barak zajmuje się łączeniem mniejszości, wszystkich, którzy potrzebują wsparcia. To jest nasza główna idea. Dla nas jest ważne wspólnotowe podejście do kultury i to, że jesteśmy razem w tych trudnych chwilach, to jest ta wartość, którą staramy się w Baraku pielęgnować».

W programie Dni Kultury znalazła się również prezentacja książki «Tu już nie jest się takim jak wszyscy», zawierającej teksty nadesłane przez ukraińskich migrantów na konkurs «Mój pierwszy i sto pierwszy dzień w Polsce» jeszcze przed rozpoczęciem pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Publikacja została zaprezentowana przez redaktora tomu dr. Ryszarda Kupidurę – naukowca, ukrainistę, tłumacza, adiunkta w Zakładzie Ukrainistyki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, oraz Annę Jekymenko-Poliszczuk, menadżerkę projektów Platformy Literackiej «Frontera». Podczas prezentacji poruszono m.in. temat wspólnych narracji w literaturze polskiej i ukraińskiej oraz wojny w twórczości polskich artystów.

«Ukraińska kultura jest naprawdę potężna i bardzo interesująca. Znajomość języka ukraińskiego i kultury ukraińskiej jest dla nas, jako sąsiadów, czymś zupełnie naturalnym. Myślę, że nadejdzie czas, kiedy nie będziemy zadawać pytań, dlaczego się tym zajmujemy, a to, że są Polacy, których interesuje kultura ukraińska, będzie postrzegane jako naturalne i oczywiste» – powiedział Ryszard Kupidura, który od lat inspiruje i realizuje liczne inicjatywy na rzecz Ukrainy i promocji kultury ukraińskiej.

Prezentację tomiku poezji Macieja Krajewskiego «Wiemy, już wiemy» przeprowadził sam autor oraz moderator Wojciech Nowak, koordynator projektów Stowarzyszenia «Polska–Ukraina».

Maciej Krajewski – poznański działacz społeczny i kulturalny, poeta, który od wielu lat pracuje jako pielęgniarz w szpitalu onkologicznym. Włóczy się ulicami Poznania, fotografuje różne zakątki miasta, kolekcjonuje rzeczy, książki, zdjęcia, historie, przywraca pamięć o zapomnianych i przemilczanych miejscach, takich jak np. poznańskie jezioro Rusałka, które zostało wykopane przez Żydów na rozkaz nazistów, a w dodatku wyłożone macewami.

W ten sposób artysta poznaje miasto i jego mieszkańców. Rzeczy znalezione podczas włóczenia się po zakątkach miasta gromadzi w Atelier Stowarzyszenia «Łazęga Poznańska». Jest to również przestrzeń dla warsztatów, w tym dla dzieci z Ukrainy, promocji literatury, wystaw.

«Jestem pełen wzruszenia, że usłyszę dziś brzmienie pięknej ukraińskiej mowy w swoich tekstach» – powiedział Maciej Krajewski. Przeczytał własne wiersze po polsku, natomiast aktorka teatru «Harmyder» Natałka Szepel – po ukraińsku. Specjalnie z okazji Dni Polskiej Kultury wybrane wiersze przetłumaczyły na język ukraiński Julia Musakowska, Ija Kiva i Kateryna Michalicyna.

Dzień zakończył się spektaklem «Exi(S)t» oraz spotkaniem z jego twórcami: aktorką Olhą Kebas, reżyserem Przemysławem Prasnowskim i Kamilem Krotofilem, który stworzył oprawę muzyczną spektaklu i wideo na jego potrzeby.

Olha Kebas – artystka z Kijowa, która z powodu wojny przeniosła się do Polski. W spektaklu za pomocą tańca i słowa przedstawiła swoje przeżycia związane z tymi doświadczeniami. Był to pierwszy pokaz spektaklu w Ukrainie.

Jak zauważył Przemysław Prasnowski, pracując nad tym przedstawieniem po raz pierwszy zajął się tematem wojny w Ukrainie. «Uważam, że ludzie powinni o tym mówić» – zaznaczył.

Rozmawiano również o przeżywaniu przez aktorkę własnych doświadczeń na scenie, połączeniu technik, emocji i gry z serca, współpracy pomiędzy reżyserem, aktorką i artystami tworzącymi oprawę muzyczną, a także o tym, jak spektakl jest odbierany przez polskich widzów.

«Wraz z zespołem Platformy Literackiej «Frontera» pracujemy nad rozwojem sektora kultury w Łucku. Chodzi nie tylko o literaturę, ale także o teatr, muzea, różne instytucje, które wspólnie mogą realizować potężne projekty. Sami możemy zrobić coś dobrego, ale jeśli będzie nas więcej, zrealizujemy lepsze, bardziej jakościowe i zupełnie nowe produkty» – powiedziała Anna Jekymenko-Poliszczuk, menedżerka projektów «Frontery».

Do Łucka ekipa «Frontery» już zapraszała zespoły «Domu Franki» we Lwowie i «Lwów – miasto literatury UNESCO». Teraz nadszedł czas na delegację z Poznania, która przyjechała, aby porozmawiać ze swoimi kolegami i znaleźć potencjalnych partnerów. «Pracujemy w różnych krajach, ale mamy podobne wartości. Takie znajomości mogą stać się dobrą podstawą do realizacji wspólnych inicjatyw» – zauważyła Anna Jekymenko-Poliszczuk.

Dodała, że wymianą doświadczeń z delegacją z Poznania jest ważna dla organizacji z Łucka: «Polacy, którzy do nas przyjechali, są liderami opinii w swojej branży. Reprezentują swoje organizacje społeczne i artykułują zupełnie inne narracje niż te, które przedstawia nam propaganda. Nie wszyscy mogą dziś wyjechać na wydarzenia do Polski, więc przywieźliśmy ten fragment polskiej kultury do Łucka».

Natalia Denysiuk

Fot. Mykoła Cymbaluk

Powiązane publikacje
Rodzinne Warsztaty Wielkanocne w Towarzystwie im. Tadeusza Kościuszki
Wydarzenia
W ramach przygotowań do Wielkanocy Towarzystwo Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki, działające w Łucku, zorganizowało dla uczniów szkoły sobotnio-niedzielnej oraz członków ich rodzin Warsztaty Wielkanocne.
20 marca 2026
Uczniowie Łuckiej Hromady recytowali polską poezję. Na najlepszych czeka obwodowy konkurs
Wydarzenia
W Łucku odbył się etap miejski XXXI Konkursu Recytatorskiego im. Juliusza Słowackiego. Jego uczestnicy recytowali utwory polskich poetów, w tym patrona konkursu oraz Antoniego Słonimskiego, Danuty Wawiłow, Czesława Kuriaty i ks. Jana Twardowskiego.
20 marca 2026
«LEGIO Wołyń»: w Łucku po raz trzeci odbędzie się festiwal historii popularnej
Wydarzenia
Organizacja społeczna «Idealiści» we współpracy z agencją eventową «Różowy Taboret» oraz Wydziałem Historii, Politologii i Bezpieczeństwa Narodowego Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki zapraszają na trzecią edycję festiwalu historii popularnej «LEGIO Wołyń».
20 marca 2026
W obwodzie tarnopolskim zneutralizowano szczątki pocisku Ch-101 znalezione w polu
Wydarzenia
Fragmenty wrogiego pocisku na terenie między miejscowościami Kamianka (do 1955 r. Słobódka Strusowska) a Romanówka w rejonie tarnopolskim odkrył podczas prac polowych lokalny mieszkaniec. Mężczyzna zawiadomił o niebezpiecznym znalezisku policjantów.
19 marca 2026
Kraszewski w Muzeum Wołyńskim
Artykuły
19 marca przypada kolejna rocznica śmierci Józefa Ignacego Kraszewskiego, wybitnego polskiego pisarza, który spędził znaczną część swojego życia na Wołyniu. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem archeologa, muzealnika i krajoznawcy Jana Józefa Fitzkego pt. «Pamiątki po Józefie Ignacym Kraszewskim w Muzeum Wołyńskim», opublikowanym w nr. 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
19 marca 2026
Nowowołyńsk: kolejny atak na obiekt energetyczny w hromadzie
Wydarzenia
18 marca, podczas wieczornego alarmu powietrznego, odnotowano uderzenie w obiekt energetyczny w pobliżu Nowowołyńska. Poinformował o tym mer Nowowołyńska Borys Karpus.
18 marca 2026
Studium Europy Wschodniej UW przybliża ukraińskim studentom historię Polski
Wydarzenia
16–18 marca wykładowcy Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadzili na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki gościnny cykl wykładów pt. «Historia i kultura Polski – dawna i współczesna».
18 marca 2026
W obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy rosyjskich pocisków rakietowych
Wydarzenia
Podczas prac polowych w obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy głowic bojowych wrogich pocisków rakietowych. Zostały one zneutralizowane przez saperów policji.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026