Od początku bieżącego roku akademickiego studenci Kolegium Technicznego Łuckiego Narodowego Uniwersytetu Technicznego podczas alarmów przeciwlotniczych schodzą do wyremontowanego ukrycia. Prace remontowe zostały wykonane dzięki dofinansowaniu w ramach programu «Wspieramy Ukrainę» realizowanego przez polską Fundację Edukacja dla Demokracji.
O tym, co to jest fala uderzeniowa od rosyjskiej rakiety, Kolegium Techniczne Łuckiego Narodowego Uniwersytetu Technicznego dowiedziało się rano 24 lutego 2022 r. «Kiedy Rosjanie ostrzeliwali Łuck, fale uderzeniowe dochodziły do nas. Wówczas uszkodzono akademik, zostało wybitych wiele okien. Odnawialiśmy je z własnych środków» – mówi Oleh Herasymczuk, dyrektor Kolegium.
Jeszcze przed 24 lutego posprzątano pomieszczenia pod gmachem szkoły wyższej, dzięki czemu można było tam bezpiecznie przebywać. «Wszystkie nasze wysiłki skierowaliśmy najpierw na uporządkowanie tego schronu. Był może nie najwygodniejszy, ale wszyscy wiedzieli, że on tam jest i ukryli się w nim, gdy doszło do pierwszych wybuchów. Mieszkańcy sąsiednich domów również przychodzili do nas» – dodaje dyrektor.
Następnie uczelnia uporządkowała ukrycie pod akademikiem. Ponieważ w tych dwóch pomieszczeniach nie wystarczało miejsca dla wszystkich studentów, podpisała umowę z pobliskim Liceum nr 11 w Łucku umożliwiającą studentom korzystanie ze schronu pod szkołą. Następnie zaczęto szukać funduszy na remont ukrycia pod gmachem Kolegium. Z pomocą przyszli polscy partnerzy.
Inicjatywa poszukiwania grantu na remont schronu wyszła od Jurija Kresaka, wykładowcy przedmiotów specjalnych w Kolegium Technicznym i prezesa organizacji społecznej «Dziedzictwo Przyszłości». «Ze względu na częste i długotrwałe alarmy, straty edukacyjne stawały się zauważalne, ponieważ zajęcia często przez to się nie odbywały. Pojawiła się potrzeba stworzenia odpowiedniej przestrzeni. Wtedy zwróciłem się do Marka Zapora z Fundacji Partnerstwa dla Europy Środkowo-Wschodniej z propozycją takiego projektu» – mówi Jurij Kresak.
Po przygotowaniu przez Kolegium, organizację społeczną «Dziedzictwo Przyszłości» i Fundację Partnerstwa dla Europy Środkowo-Wschodniej odpowiedniej dokumentacji złożono wniosek. Projekt otrzymał dofinansowanie w ramach programu «Wspieramy Ukrainę» prowadzonego przez Fundację Edukacja dla Demokracji ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.
Dzięki grantowi w schronie całkowicie usunięto starą podłogę i wylano nową betonową, która nie wymaga dodatkowych środków w przyszłości i jest łatwa do czyszczenia. Ściany zostały otynkowane i pomalowane. Zbudowano nowe toalety i prysznic. Wszystkie prace zostały wykonane przez lokalnych wykonawców.
Zdemontowano również ściankę działową, a także stare drzwi, by w ich miejscu zamontować nowe. Blok okienny został naprawiony i pokryty metalem, dzięki czemu jest odporny na falę uderzeniową. «Wszystko zostało wykonane zgodnie z wymogami Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy. Takie obiekty to najprostsze ukrycia przeciwradiacyjne» – podkreślają moi rozmówcy.

Schron posiada dwie sale dydaktyczne. Mogą tu się odbywać (i odbywają się) zajęcia lub wydarzenia, których uczestnikom nikt nie przeszkadza. Postawiono tu stare krzesła i ławki. Nie były już od dawna używane, a teraz się przydały.

Projekt ten doprowadził do realizacji kolejnych inicjatyw. Kolegium złożyło wniosek do władz państwowych i otrzymało dofinansowanie na system alarmu przeciwpożarowego, który został zainstalowany również w schronie. Zarówno tutaj, jak i w salach dydaktycznych na górze zainstalowano głośniki, które umożliwiają przekazywanie komunikatów.
«W pomieszczeniu jest Wi-Fi. Planujemy zainstalować telewizory, aby pokazywać studentom interesujące treści, prowadzić zajęcia i wydarzenia. W przyszłości, po wojnie, planujemy wykorzystywać to ukrycie jako pomieszczenie dwufunkcyjne. Można tu umieścić sprzęt do treningu siłowego dla studentów, jest tu przecież prysznic. Może być również wykorzystywane jako ośrodek egzaminacyjny dla maturzystów, należy tylko zainstalować komputery. Otrzymaliśmy już nawet takie propozycje» – opowiada o planach na przyszłość dyrektor uczelni.
Oleh Herasymczuk zaznacza, że jako przykład może tu służyć doświadczenie Finlandii, którą odwiedził z wizytą studyjną: «Pokazano nam m.in. siłownię, którą w ciągu 30 minut można przekształcić w schron».
«Warunki dla studentów i pracowników stały się znacznie bezpieczniejsze. Kiedy włącza się alarm przeciwlotniczy, szybko schodzimy do sali underground i kontynuujemy naukę. Pozwala nam to na zmniejszanie strat edukacyjnych, więc zdecydowanie wygraliśmy. Wcześniej była to przestrzeń, do której studenci nie bardzo chcieli schodzić, choćby ze względu na kurz, który podnosił się z glinianej podłogi» – mówi Jurij Kresak.


«Dzięki naszej wspólnej pracy uczniowie i wykładowcy mają do dyspozycji miejsce, które spełnia wszystkie podstawowe wymogi bezpieczeństwa i higieny. Cieszymy się, że udało się zrealizować ten projekt» – podkreśla Marek Zapór, prezes Fundacji Partnerstwa dla Europy Środkowo-Wschodniej.
Wszyscy rozmówcy wyrażają nadzieję, że uda im się pozyskać fundusze na kontynuowanie prac w przestrzeni pod Kolegium. Uczelnia przeprowadziła już prace przygotowawcze, oczyszczając inne części ukrycia, które jest dość duże. Jeśli nie uda się uzyskać wsparcia finansowego dla kolejnego projektu, będzie kontynuować remont samodzielnie.
Natalia Denysiuk
Fot. Natalia Denysiuk, Jurij Kresak