«Wołynianka» i «Wołynianoczka» koncertowały w Polsce
Wydarzenia

W pierwszą rocznicę pełnoskalowej inwazji rosji na Ukrainę wychowankowie dwóch grup tanecznych z Łucka dali kilka koncertów w Polsce.

Dla ludowego amatorskiego zespołu tańca «Wołynianka» i wzorcowego zespołu tańca amatorskiego «Wołynianoczka», działających przy Pałacu Kultury miasta Łucka, występy na scenie zagranicznej nie są czymś niezwykłym. W swojej bogatej, prawie 40-letniej historii, grupy wielokrotnie reprezentowały Ukrainę na wielu międzynarodowych konkursach i festiwalach, często wygrywając i zdobywając nagrody. Jednak występy w lutym 2023 r. nie były takie jak zwykle.

Jak powiedziała Olena Kozaczuk, kierowniczka «Wołynianoczki», łuccy tancerze występowali w Polsce od 20 do 27 lutego. Koncerty zostały zorganizowane z okazji rocznicy rozpoczęcia otwartej agresji rosji na Ukrainę.

«Chcieliśmy podziękować Polakom za pomoc, a także wesprzeć naszych uchodźców, którzy znaleźli schronienie w Polsce» – wyjaśniła Olena Kozaczuk.

W sumie do Polski pojechało ponad 50 artystów, a także solistka-wokalistka Ulana Tomczuk. Dzieci do lat 16 tańczą w «Wołynianoczce», a w «Wołyniance», którą kieruje Oleg Kozaczuk, mąż Oleny, tańczy starsza młodzież. Wołyńscy tancerze dali trzy koncerty – w Białej Podlaskiej i Janowie Podlaskim w województwie lubelskim oraz w Siedlcach w województwie mazowieckim. Ponadto odbył się koncert w kościele, podczas którego Ulana Tomczuk wykonała pieśni ukraińskie.

«Polacy przyjęli nas bardzo serdecznie. Wsparcie było po prostu niesamowite – zarówno ze strony władz, jak i zwykłych mieszkańców. Ludzie przychodzili tylko po to, żeby powiedzieć, że są z nami. Kiedy Ulana Tomczuk śpiewała «Tam, obok topoli, rośnie kalina», płakał cały wypełniony Polakami kościół. A na ostatnim koncercie, jak wspomina kierowniczka zespołu, prezydent miasta Biała Podlaska Michał Litwiniuk powiedział po ukraińsku: «Razom nas bahato, nas ne podołaty» (pol. «Razem jest nas wielu, nie da się nas pokonać»).

Wśród widzów byli także uchodźcy ukraińscy mieszkający obecnie w Polsce. «To były też bardzo emocjonalne przeżycia, bo ludzie widzieli w nas Ojczyznę, którą musieli opuścić. Dlatego brawa były często ze łzami w oczach» – mówi pani Olena.

Wyjazd wołyńskich dzieci za granicę zorganizowała Lubelska Grupa Wojewódzka Międzynarodowego Stowarzyszenia Policji (International Police Association). Od początku otwartej inwazji na Rosję lubelscy policjanci udzielali i nadal udzielają pomocy Ukrainie. Wołyńscy artyści mieszkali w hotelu Zamek w Janowie Podlaskim. Dyrektor placówki, Grzegorz Orzełowski, stale przyjmuje też na własny koszt ukraińskie dzieci, które przyjeżdżają do Polski na wakacje – dzieci bohaterów Niebiańskiej Sotni, sieroty, dzieci przesiedleńców. Do organizacji koncertów dołączyli także prezydent Białej Podlaskiej Michał Litwiniuk, ukraińska wolontariuszka Olena Jarowska, była wychowanka łuckiego Pałacu Kultury, która obecnie pomaga uchodźcom w Polsce, oraz przewoźnik Ihor Androszczuk.

«Czuliśmy, że Polacy bardzo nam współczują i solidaryzują się z nami. Dla nas to też były inne emocje, nie takie same, jak zwykle. Kiedy sala całym sercem jest z tobą, daje się to odczuć również na scenie. Dzieci też rozumieją, że teraz nie tylko tańczą, ale reprezentują Ukrainę» – mówi Olena Kozaczuk.

Anatol Olich
Zdjęcia udostępnione przez Olenę Kozaczuk

Powiązane publikacje
Rozmowa o spuściźnie Ołeny i Iryny Łewczaniwskich
Wydarzenia
18 września w przestrzeni artystycznej «Angar» w Łucku odbyła się publiczna rozmowa pt. «Ołena i Iryna Łewczaniwskie: przywrócenie i zachowanie pamięci». Zgromadzeni dyskutowali o rodzinnym archiwum Łewczaniwskich, badaniach nad ich życiem oraz sposobach upowszechnienia ich historii.
19 września 2026
Nabór wniosków o dofinansowanie projektów polonijnych na 2027 rok otwarty
Wydarzenia
Fundacja Wolność i Demokracja zaprasza organizacje polonijne i środowiska polskie za granicą do składania projektów w ramach rocznego programu wsparcia Polonii i Polaków za granicą.
18 września 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Wysoki rangą urzędnik Kazimierz Rogucki
Artykuły
Urzędnik polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Kazimierz Rogucki, został oskarżony o to, że wypłacając pensje pracownikom resortu walczył w ten sposób z ruchem rewolucyjnym.
17 września 2026
Prosił, by pochowano go na Ukrainie. W Łucku pożegnano poległego na wojnie Kolumbijczyka
Wydarzenia
15 września Łuck pożegnał Kolumbijczyka Carlosa Arturo Bojórqueza Velasco, który zginął w walce o Ukrainę.
15 września 2026
Krzyż nie ma ostatniego słowa. Odpust w Torczynie
Wydarzenia
«Cierpienie nie ma ostatniego słowa, bo Krzyż nie ma ostatniego słowa. Ostatnie słowo należy do Chrystusa – i tym słowem jest zmartwychwstanie» – te słowa stały się głównym przesłaniem uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego, która 14 września odbyła się w katolickiej parafii w Torczynie na Wołyniu.
15 września 2026
Wieczór muzyki sakralnej w Dubnie
Wydarzenia
14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, parafia Świętego Jana Nepomucena w Dubnie obchodziła drugi odpust.
15 września 2026
«Paleta kultur»: jak wyglądał tegoroczny międzykulturowy festiwal w Łucku
Wydarzenia
Tradycyjnie z okazji Dnia Miasta w Łucku odbył się międzykulturowy festiwal «Paleta Kultur».
14 września 2026
Rosyjskie drony przez cały dzień atakują obwód rówieński i wołyński
Wydarzenia
Od kilku godzin trwa zmasowany atak dronów na obwód wołyński oraz od samego rana na obwód rówieński. Wróg skierował drony m.in. na Kowel, Łuck, Sarny i Dubno.
12 września 2026
Trasa z początku XX wieku: w Łucku zaprezentowano audiospacer po centrum miasta
Wydarzenia
«Łesia nawet nie śniła o życiu w rytmie tanga» – audiospacer pod tym tytułem zaprezentowano w Łucku 11 września. Jest to pierwszy audiospacer w ramach projektu «Wielokulturowy Łuck: trasa z początku XX wieku» realizowanego przez teatr «Harmyder».
12 września 2026