Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia i Ukraina. X Wołyński Rajd Motocyklowy przejechał 2,5 tys. km
Wydarzenia

Na Ukrainie trwa wojna z rosyjskim agresorem. Nie przeszkodziło to jednak w zorganizowaniu X Wołyńskiego Rajdu Motocyklowego. Uczestniczyło w nim 29 osób na 19 motocyklach i w 2 autach, którzy od 28 czerwca do 10 lipca pokonali w sumie 2,5 tys. km.

Trasa jubileuszowej edycji rajdu przebiegała łącznie z Polską przez pięć krajów: przez Słowację, Węgry i Rumunię, która miała być punktem docelowym w razie pogorszenia sytuacji na froncie, oraz Ukrainę, która dla stowarzyszenia Wołyński Rajd Motocyklowy zawsze jest punktem odniesienia, nawet wtedy, gdy granice pozostają zamknięte.

X Wołyński Rajd Motocyklowy zakładał przejazd śladami walk legionistów polskich, którzy w październiku 1914 r. walczyli w Karpatach, na dawnym pograniczu polsko-rumuńskim. Dlatego też uczestnicy rajdu odwiedzili wieś Berbeszti w Maramureszu, gdzie na początku października 1914 r. w walkach z rosyjskimi Kozakami, którzy najechali bezbronną ludność, paląc domy, rabując, gwałcąc i mordując, zginęło sześciu żołnierzy II Brygady Legionów Polskich.

Berbeszti

«Liczyliśmy się z tym, że będzie to miejsce opuszczone i zaniedbane, tymczasem naszym oczom ukazało się pięknie utrzymane, otoczone drewnianym płotem miejsce pamięci z tradycyjnym drewnianym krzyżem – Troicą. Nam przyszło tylko zapalić znicze i zawiesić biało-czerwoną szarfę» – mówią uczestnicy rajdu.

Podobnie też było w miejscowości Kirlibaba, gdzie upamiętniono kolejnych 12 polskich legionistów z tej samej brygady, którzy zginęli 15 stycznia 1915 r.

Pobyt w Rumunii był również okazją do spotkań w gronie wspólnoty polskiej w miejscowości Nowy Sołoniec, które dostarczyły obu stronom wiele wzruszeń. Wśród nich były także rozmowy z posłem do parlamentu rumuńskiego – przedstawicielem rumuńskiej Polonii Gerwazym Longerem.

«To niesamowite uczucie – spotkać tak daleko od kraju, niemalże tuż przy granicy rumuńsko-ukraińskiej, miejsce, gdzie wszyscy mówią po polsku i pielęgnują polską kulturę. Było to dla nas cenną lekcją patriotyzmu – mówią motocykliści. – Mamy nadzieję, że choć w części mogliśmy się im za to odwdzięczyć, organizując dla mieszkańców przejażdżki na motorach, ale i za to mieliśmy podziękowanie w formie wycieczki wozami konnymi po okolicznych górach».

Przejazd przez ogarniętą wojną Ukrainę nie wolny był od obaw związanych z bezpieczeństwem podróży. Jednak podczas tysiąca przejechanych przez ten kraj kilometrów motocyklistów zastał tylko jeden alarm przeciwlotniczy, na który nie było panicznej reakcji mieszkańców. Widać, że wojna już wpisała się w ich życie.

«Gdyby nie blokstopy na ulicach, gdzie zatrzymywano pojazdy do kontroli, nie odczuwałabym niepokoju wojennego» – mówi Anna Kujawka, jedna z uczestniczek rajdu.

Na trasie przejazdu przez Ukrainę były miejsca związane z polską historią tych ziem: Jazłowiec, gdzie dwukrotnie Stowarzyszenie «Wołyński Rajd Motocyklowy» skierowało busy z pomocą humanitarną, Podhajce, Kuropatniki, Brzeżany, Zadworze – Polskie Termopile, Suszno, Przebraże – miejsce polskiej samoobrony i Deraźne, gdzie członkowie rajdu uporządkowali polski cmentarz, na którym także spoczywają ofiary rzezi.

Deraźne

Suszno

I w końcu Łuck, gdzie motocykliści wzięli udział w uroczystej mszy świętej w katedrze w 79. rocznicę rzezi wołyńskiej. 11 lipca 1943 r. oddziały UPA dokonały zmasowanego ataku na 99 polskich miejscowości na Wołyniu. To stanowiło kulminację czystki etnicznej na Wołyniu, dlatego też ten właśnie dzień – Krwawa Niedziela – stał się symbolem całej rzezi wołyńskiej.

«Byliśmy w miejscach, gdzie są ślady polskich wsi, których mieszkańcy zmuszeni byli podjąć walkę o wolność i pokój, mierząc się z atakami różnych najeźdźców w różnych okresach historycznych. Było to bardzo wymowne, szczególnie teraz, gdy na Ukrainie trwa wojna z Rosją, podczas której giną nie tylko wojskowi, ale także cywile mordowani w bestialski sposób» – podkreśla Anna Kujawka.

Polska jako kraj nie jest obojętna na tragedię Ukrainy. W polskich domach znalazło schronienie blisko 4 mln uchodźców. Tylko za pośrednictwem Stowarzyszenia «Wołyński Rajd Motocyklowy», które pomagało też w lokowaniu uciekinierów wojennych, przekazano na Ukrainie pomoc rzeczową o wartości około 2 mln zł. Zgodnie z hasłem «Pamiętamy i pomagamy».

W imię tej pamięci Stowarzyszenie WRM corocznie organizuje nie tylko rajdy, ale i uczestniczy we mszach rocznicowych. Także 17 lipca członkowie organizacji wzięli udział w nabożeństwie w farze kazimierskiej. Po mszy złożyli wieniec i zapalili znicze pod pamiątkową tablicą upamiętniającą ofiary wydarzeń z 1943 r. «Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary» – wyryto w kamieniu napis w czasach, gdy na temat rzezi na Wołyniu panowało powszechne milczenie. Temat ten coraz bardziej przebija się do powszechnej świadomości, ale w ostatnich latach rozwiązaniu trudnych problemów w historii Polski i Ukrainy nie sprzyjał zakaz ekshumacji polskich pochówków na Ukrainie, a obecnie – wojna, którą rozwiązała Rosja. Co prawda krok w tym kierunku uczyniły Ministerstwo Kultury i Polityki Informacyjnej Ukrainy oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP, które na początku czerwca br. podpisały memorandum o współpracy w obszarze pamięci narodowej.

Anna Ewa Soria,
Stowarzyszenie «Wołyński Rajd Motocyklowy»
Zdjęcia udostępnione przez autorkę

Powiązane publikacje
Rozmowa o spuściźnie Ołeny i Iryny Łewczaniwskich
Wydarzenia
18 września w przestrzeni artystycznej «Angar» w Łucku odbyła się publiczna rozmowa pt. «Ołena i Iryna Łewczaniwskie: przywrócenie i zachowanie pamięci». Zgromadzeni dyskutowali o rodzinnym archiwum Łewczaniwskich, badaniach nad ich życiem oraz sposobach upowszechnienia ich historii.
19 września 2026
Nabór wniosków o dofinansowanie projektów polonijnych na 2027 rok otwarty
Wydarzenia
Fundacja Wolność i Demokracja zaprasza organizacje polonijne i środowiska polskie za granicą do składania projektów w ramach rocznego programu wsparcia Polonii i Polaków za granicą.
18 września 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Wysoki rangą urzędnik Kazimierz Rogucki
Artykuły
Urzędnik polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Kazimierz Rogucki, został oskarżony o to, że wypłacając pensje pracownikom resortu walczył w ten sposób z ruchem rewolucyjnym.
17 września 2026
Prosił, by pochowano go na Ukrainie. W Łucku pożegnano poległego na wojnie Kolumbijczyka
Wydarzenia
15 września Łuck pożegnał Kolumbijczyka Carlosa Arturo Bojórqueza Velasco, który zginął w walce o Ukrainę.
15 września 2026
Krzyż nie ma ostatniego słowa. Odpust w Torczynie
Wydarzenia
«Cierpienie nie ma ostatniego słowa, bo Krzyż nie ma ostatniego słowa. Ostatnie słowo należy do Chrystusa – i tym słowem jest zmartwychwstanie» – te słowa stały się głównym przesłaniem uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego, która 14 września odbyła się w katolickiej parafii w Torczynie na Wołyniu.
15 września 2026
Wieczór muzyki sakralnej w Dubnie
Wydarzenia
14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, parafia Świętego Jana Nepomucena w Dubnie obchodziła drugi odpust.
15 września 2026
«Paleta kultur»: jak wyglądał tegoroczny międzykulturowy festiwal w Łucku
Wydarzenia
Tradycyjnie z okazji Dnia Miasta w Łucku odbył się międzykulturowy festiwal «Paleta Kultur».
14 września 2026
Rosyjskie drony przez cały dzień atakują obwód rówieński i wołyński
Wydarzenia
Od kilku godzin trwa zmasowany atak dronów na obwód wołyński oraz od samego rana na obwód rówieński. Wróg skierował drony m.in. na Kowel, Łuck, Sarny i Dubno.
12 września 2026
Trasa z początku XX wieku: w Łucku zaprezentowano audiospacer po centrum miasta
Wydarzenia
«Łesia nawet nie śniła o życiu w rytmie tanga» – audiospacer pod tym tytułem zaprezentowano w Łucku 11 września. Jest to pierwszy audiospacer w ramach projektu «Wielokulturowy Łuck: trasa z początku XX wieku» realizowanego przez teatr «Harmyder».
12 września 2026