Wschodnia Warszawa Zachodnia
Artykuły

Podczas nieco dalszej podróży zagranicznej miałem przesiadkę w Warszawie.

Ponieważ w drodze powrotnej dysponowałem większą ilością czasu między samolotem a autobusem, zaplanowałem sobie zwiedzanie miasta. Niestety plany te popsuła burza, dlatego byłem skazany na siedzenie na dworcu.

Dla tych, którzy nie wiedzą: Warszawa Zachodnia to jeden z trzech węzłów kolejowych polskiej stolicy. Ominęły ją przebudowy prowadzone przy okazji Euro 2012, co, jak Państwo mogą się domyślać, nie dodało temu miejscu atrakcyjności estetycznej. Warszawę Zachodnią wyróżnia jednak co innego – bliskie sąsiedztwo z jedynym w Warszawie dworcem międzynarodowym, na który przybywają również autobusy z Ukrainy.

Oba dworce zrosły się w jedno. To tutaj dla wielu Ukraińców zaczyna się spotkanie z Polską. Prawdę mówiąc również zacząłem poznawanie polskiej stolicy od Warszawy Zachodniej, ponieważ wcześniej zawsze przyjeżdżałem do Polski samochodem.

Nie będę uogólniał, tylko opiszę swoje doświadczenia. Po przyjeździe do Warszawy Zachodniej musiałem razem z rodziną dostać się do lotniska w Modlinie. Poszedłem do kasy, kupiłem bilety. Otrzymałem dokumenty, na których nie było żadnych tradycyjnych dla ukraińskiego systemu transportowego danych, czyli miejsc i numerów wagonów, numeru pociągu, stanowiska, informacji o tym, skąd pociąg odjeżdża. Podano tylko termin ważności. Poprosiłem kasjerkę o wyjaśnienie. Z okienka usłyszałem, podaną z ledwie hamowanym rozdrażnieniem, odpowiedź: «Proszę słuchać ogłoszeń. Następny!»

No to słuchałem… Kiedy usłyszałem, że nasz pociąg będzie ruszał z ósmego peronu, okazało się, że… takiego peronu nie ma!!! To znaczy jest, ale za dworcem. Trzeba było przemierzyć całe przejście podziemne z wyjściami na sześć peronów, dostać się na zewnątrz, a później pokonać jeszcze około 300 metrów chodnikiem prowadzącym przez linie kolejowe. I wcale nie byliśmy jedynymi pasażerami, którzy nie wiedzieli, jak się tam dostać. O trasę zapytaliśmy sprzątacza pracującego na dworcu. Wcześniej próbowaliśmy zasięgnąć informacji u jeszcze kilku osób, ale one tylko rozkładały ręce…

Bieg z walizą po słabo przystosowanej do tego nawierzchni miał całkiem przewidywalne zakończenie – zobaczyliśmy, jak za horyzontem chowa się ogon naszego pociągu.

Na szczęście bilet był ważny przez 75 minut. Stażystka Julia pracująca w innej kasie, po przeszukaniu informacji w licznych rozkładach ruchu pociągów, powiedziała, że zdążymy na inny pociąg i wyjaśniła, kiedy i z którego peronu odjeżdża (dziękuję jej za to z całego serca!). Mieliśmy dużo czasu przed lotem, dlatego zdążyliśmy bez problemu.

Tu zaznaczę: komunikacja w języku polskim nie sprawia mi żadnych problemów. Mogę sobie jedynie wyobrazić, jakie trudności czekają na dworcu na ludzi, którzy nie znają języka. Chociaż nie, nie mogę sobie tego nawet wyobrazić.

Drugie moje starcie z Warszawą Zachodnią miało miejsce po tygodniu, w drodze powrotnej. Jak wspominałem wcześniej, z powodu deszczu musieliśmy zrezygnować z planów zwiedzania miasta. Byliśmy skazani na dobrych kilka godzin siedzenia na dworcu.

Teraz w oczy rzuciło mi się to wszystko, czego nie zauważyłem wskutek krótkiego pierwszego pobytu w tym miejscu. Siedziałem niedaleko kas, więc miałem okazję obserwowania kolejki. Powiem szczerze: choć pracownicy względnie spełniali zasady dotyczące właściwego traktowania klientów, a niektóre ogłoszenia podawano również w języku ukraińskim, trudno było nie zauważyć, że przybyszy ze Wschodu traktuje się z góry albo nawet okazuje się pogardę w stosunku do nich. Było to dla mnie poniżające.

Ukraińcy jednak na swój sposób odwdzięczają Polakom. Obecnością typów o otwarcie kryminalnej aparycji, których jest tam niemało. Śmieciami, wrzucanymi w nieodpowiednie pojemniki lub nawet poza nie. Spluwaniem na podłogę, petami, przekleństwami. I to również było dla mnie poniżające.

Dzięki temu Warszawa Zachodnia stała się brzydkim rezerwatem w stylu lat dziewięćdziesiątych. Z wszechobecnym brudem, paskudnymi zapachami, spelunami, do których ciężko nawet wejść, odrażającą atmosferą. Polsko-ukraiński wariant «Powrotu do przyszłości», schadzka dwóch cywilizacji.

To, że sprzątaczki na dworcu pracują bez ustanku, sytuacji nie zmienia. Widocznie diabeł nie kryje się w czystości podłogi.

Anatol OLICH
Fot. Przejcie na 8 peron Warszawy-Zachodniej. Panek/Wikimedia.org

CZYTAJ TAKŻE:

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: IKONY, CHANSONY I GOŁA BABA

Powiązane publikacje
Nabór wniosków o dofinansowanie projektów polonijnych na 2027 rok otwarty
Wydarzenia
Fundacja Wolność i Demokracja zaprasza organizacje polonijne i środowiska polskie za granicą do składania projektów w ramach rocznego programu wsparcia Polonii i Polaków za granicą.
18 września 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Wysoki rangą urzędnik Kazimierz Rogucki
Artykuły
Urzędnik polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Kazimierz Rogucki, został oskarżony o to, że wypłacając pensje pracownikom resortu walczył w ten sposób z ruchem rewolucyjnym.
17 września 2026
Prosił, by pochowano go na Ukrainie. W Łucku pożegnano poległego na wojnie Kolumbijczyka
Wydarzenia
15 września Łuck pożegnał Kolumbijczyka Carlosa Arturo Bojórqueza Velasco, który zginął w walce o Ukrainę.
15 września 2026
Krzyż nie ma ostatniego słowa. Odpust w Torczynie
Wydarzenia
«Cierpienie nie ma ostatniego słowa, bo Krzyż nie ma ostatniego słowa. Ostatnie słowo należy do Chrystusa – i tym słowem jest zmartwychwstanie» – te słowa stały się głównym przesłaniem uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego, która 14 września odbyła się w katolickiej parafii w Torczynie na Wołyniu.
15 września 2026
Wieczór muzyki sakralnej w Dubnie
Wydarzenia
14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, parafia Świętego Jana Nepomucena w Dubnie obchodziła drugi odpust.
15 września 2026
«Paleta kultur»: jak wyglądał tegoroczny międzykulturowy festiwal w Łucku
Wydarzenia
Tradycyjnie z okazji Dnia Miasta w Łucku odbył się międzykulturowy festiwal «Paleta Kultur».
14 września 2026
Rosyjskie drony przez cały dzień atakują obwód rówieński i wołyński
Wydarzenia
Od kilku godzin trwa zmasowany atak dronów na obwód wołyński oraz od samego rana na obwód rówieński. Wróg skierował drony m.in. na Kowel, Łuck, Sarny i Dubno.
12 września 2026
Trasa z początku XX wieku: w Łucku zaprezentowano audiospacer po centrum miasta
Wydarzenia
«Łesia nawet nie śniła o życiu w rytmie tanga» – audiospacer pod tym tytułem zaprezentowano w Łucku 11 września. Jest to pierwszy audiospacer w ramach projektu «Wielokulturowy Łuck: trasa z początku XX wieku» realizowanego przez teatr «Harmyder».
12 września 2026
W Równem odbędzie się jubileuszowy turniej minifutbolu dla drużyn z Ukrainy i Polski
Wydarzenia
W Równem odbędzie się X Międzynarodowy Turniej Minifutbolu «Sport zbliża serca» z udziałem drużyn dziecięcych i dorosłych z Ukrainy i Polski.
11 września 2026