Mówiła tekstem do mnie: w Łucku odbyły się XI Polsko-Ukraińskie Spotkania Mistrzów Słowa
Artykuły

W dniach 13–14 kwietnia w Łucku odbył się międzynarodowy finał dwóch lustrzanych konkursów recytatorskich ukraińskiej i polskiej poezji i prozy.

Już trzynaście lat z rzędu w Lublinie odbywa się Ogólnopolski Konkurs Poezji i Prozy Ukraińskiej. Od 2008 r. jego główny organizator – Centrum Kultury w Lublinie – wraz z Towarzystwem Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki w Łucku, Łucką Radą Miejską, Konsulatem Generalnym RP w Łucku oraz innymi instytucjami realizuje doroczny Konkurs Recytatorski Poezji i Prozy Polskiej dla Mieszkańców Ukrainy. Od momentu zapoczątkowania w Łucku tych lustrzanych zmagań finaliści obu konkursów uczestniczą w międzynarodowym finale – Polsko-Ukraińskich Spotkaniach Mistrzów Słowa, które odbywają się na przemian w Lublinie i w Łucku. W tym roku laureatów gościł Łuck.

Program XI Polsko-Ukraińskich Spotkań Mistrzów Słowa jak zawsze był bardzo intensywny. W pierwszym dniu wszyscy chętni mogli obejrzeć monodram «Nigdy za mną nie płaczcie» w wykonaniu Łarysy Kadyrowej na podstawie powieści Marii Matios. Aktorka, która była także jurorką konkursu, uczyniła ze sztuki interaktywne przedstawienie, dzięki czemu widzowie mogli nie tylko zrozumieć dialektyzmy, ale również współuczestniczyć w jej rozmyślaniach o życiu i śmierci.

Monodramat uroczyście otworzył Spotkania. Po występie Łarysy Kadyrowej uczestników powitali Sekretarz Łuckiej Rady Miejskiej Hryhorij Pustowit oraz Konsul Generalny RP w Łucku Wiesław Mazur.

Następnie na uczestników czekały dwudniowe prezentacje konkursowe. Mogli oni również wziąć udział w warsztatach aktorskich, które poprowadziła Barbara Michałowska-Rozhin – aktorka, logopeda, wykładowca mowy scenicznej oraz jurorka konkursu.

Na zakończenie Spotkań odbył się koncert galowy «Polska i Ukraina słowem pisane». Wśród zwycięzców konkursu znaleźli się: Jurij Dmytruk z Łucka (І miejsce) i Zuzanna Dąbrowska ze Skarżyska-Kamiennej (І miejsce), Władysław Hawryluk z Lublina (ІІ miejsce), Aleksandra Woźniak ze Skarżyska-Kamiennej (ІІ miejsce), Andrij Szafrański i Witalij Kowcz z Łucka (obaj ІІ miejsce), Julia Urbańska z Lublina (ІІІ miejsce), Mikołaj Ostapczuk z Kowla (ІІІ miejsce) i Oleksandr Orzechowski z Łucka (ІІІ miejsce).

Obydwa konkursy mają już swoją tradycję. Można zwrócić uwagę na szeroką geografię uczestników, ich wiek (w tym roku najstarsza uczestniczka miała 69 lat) i zakres utworów wybieranych dla recytacji.

Władysław Hawryluk – Ukrainiec z Czerniowiec, który obecnie mieszka i studiuje w Polsce, w konkursie recytował ukraińskich autorów – utwór Tarasa Szewczenki i monolog nieznanego autora. «Szewczenkę znam od dzieciństwa, a monolog znaleziony w Internecie był mi bliski» – powiedział Władysław. Odpowiadając na pytanie, czy przygotowując się do konkursu zmienił swoje zdanie o twórczości Szewczenki, zaznaczył, że uważa poetę za osobę trochę zwariowaną, genialną, ale też czasem nie mającą racji.

Julia Urbańska, licealistka z Lublina, recytowała teksty Lubow Jakymczuk oraz Haliny Kruk. W konkursie uczestniczyła po raz pierwszy. To właśnie dzięki temu konkursowi zaczęła poznawać literaturę ukraińską: «Miałam problem, co wybrać, ale jednak ta ukraińska poezja współczesna – ona jest o tym, co teraz. Nie spodziewałam się, że poezja ukraińska na tyle mi się spodoba. Czytałam głównie polską i brytyjską poezję i nawet nie myślałam, że w ukraińskiej są jakieś większe nazwiska niż Szewczenko». Recytatorka zaznaczyła również, że nikt nie pomagał jej szukać utworu do recytacji, ponieważ wychodzi z założenia, że «tekst ma pasować przede wszystkim mi i to ja muszę go znaleźć oraz poczuć w sobie. Bo wtedy dopiero to jest szczere i mogę przekazać coś, co być może autor chciał powiedzieć».

Po raz czwarty w konkursie uczestniczyła Nina Makucha z Połtawy. Podkreśliła, że dla siebie odkryła przede wszystkim nazwiska współczesnych polskich twórców piszących prozę: «W pierwszych dwóch latach wybierałam klasykę – Szymborską, Miłosza czy Mickiewicza, natomiast obecnie są to Masłowska, Hutnik i inni współcześni autorzy».

Nie po raz pierwsze próbowała swoich sił w konkursie Daryna Chyżniak. Jest absolwentką polonistyki w Łucku i już kilka razy była finalistką. Na pytanie, czy dzięki konkursowi udało na coś popatrzeć inaczej, odpowiedziała, że teraz rozumie, jak należy prezentować materiał. Zaznaczyła, że warsztaty odbywające się w trakcie konkursów, bardzo pomagają nie tylko w recytacji, ale również w życiu codziennym. «W tym roku zaskoczyłam wszystkich i sama siebie – wybrałam literaturę dziecięcą, dlatego że chcę darować uśmiech sobie i ludziom. A na początku była klasyka bez większego rozumienia tego, o czym się mówi», – podzieliła się swoimi doświadczeniami Daryna Chyżniak.

O tym, jak ważne są warsztaty aktorskie odbywające się podczas konkursów, mówiła również Oleksandra Wachramiejewa z Równego. Uczy się języka polskiego w Ukraińsko-Polskim Sojuszu im. Tomasza Padury, gdzie zobaczyła naszą gazetę z ogłoszeniem o konkursie. Długo wahała się, czy chce spróbować w nim swoich sił, ponieważ wcześniej nigdy nie uczestniczyła w takich wydarzeniach kulturalnych. Zdradziła, że utwory Adama Zagajewskiego i Małgorzaty Musierowicz pomogli jej wybrać nauczyciele.

«Wśród nazwisk, które odkryłem w literaturze ukraińskiej to na pewno jest Jurij Andruchowycz, Hałyna Kruk oraz Taras Prochaśko» – powiedział Bartosz Janowski ze Skarżysko-Kamiennej. W konkursie uczestniczył po raz drugi. W tym roku recytował Dmytra Pawłyczkę.

Swoimi doświadczeniami podzieliła się również Bożena Gniazdowska z Ostrowca Świętokrzyskiego: «W takim konkursie biorę udział pierwszy raz. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego pobytu. Jest dobra atmosfera, organizatorzy dobrze wszystko przygotowali». Pani Bożena recytowała «Kosmitkę» Oksany Zabużko i «Ogłoszenie» Wiktora Neboraka. «Przed konkursem nie miałam wielkiego rozeznania w tejże literaturze. Były duże poszukiwania i akurat trafiłam z moją panią instruktor na Oksanę Zabużko, która jakby mówiła tekstem do mnie. To był mój tekst. Ja jako recytatorka lubię mówić wiedząc, co mówię» – powiedziała Bożena Gniazdowska.

Po raz czwarty w konkursie uczestniczył Jurij Dmytruk z Łucka – tegoroczny zwycięzca Spotkań po ukraińskiej stronie. Należy podkreślić, że mile zaskoczył zakres zainteresowań uczestnika: Jurij jest z zawodu księgowym, uprawia sport, jest muzykiem i aktorem teatru amatorskiego. Powiedział, że szukając utworów dla deklamacji wybierał wśród różnych polskich twórców. «Najczęściej byli to Słowacki i Twardowski. Dzisiaj – Stanisław Misakowski i znowu Juliusz Słowacki. Wybieram utwory nie ze względu na nazwiska autorów – dla mnie jest ważne, żeby były to słowa, sens których mógłbym przekazać, jakieś trudne utwory, w które chciałoby się zanurzyć».

Piotr Bogusław Jędrzejczak, reżyser teatralny a także teatrolog, członek jury konkursu, zaznaczył, że coraz więcej literatury współczesnej trafia na ten konkurs: «To znaczy, że uczestnicy mają potrzebę mówienia tekstów, które ich dotyczą i obchodzą». Powiedział, że jeżeli mówić o różnicy w prezentacji materiału, to można zauważyć, że po stronie ukraińskiej jest więcej emocji: «Ale to nie znaczy, że coś jest lepiej, a coś jest gorzej. Po prostu trochę inaczej».

W odróżnieniu od Ukrainy, w Polsce istnieje tradycja recytatorska, kółka, instruktorzy, różne spotkania, na których ludzie uczą się recytować. Ukraińscy uczestnicy przeważnie przygotowują się sami albo przy pomocy nauczyciela. «My rzeczywiście mamy tradycje konkursów recytatorskich. Ale coś wy macie lepszego, a coś my. Na Ukrainie jest coś, czego my już nie mamy – u was na spotkaniach autorskich są tłumy i ludzie bardzo chętnie przychodzą, a u nas trzeba ściągać krewnych i znajomych. Na Ukrainie odbiorca ma potrzebę kontaktu z żywym słowem i z poezją. U nas coraz rzadsze są debiuty poetyckie» – podzielił się swoim zdaniem teatrolog.

Na zakończenie Piotr Bogusław Jędrzejczak pokreślił znaczenie takich konkursów: «Takie spotkania nas łączą i to jest coś, co działa ponad polityką».

Natalia DENYSIUK

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

Powiązane publikacje
TKP w Kowlu uporządkowało polską kwaterę wojskową na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
22 lipca członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu zebrali się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Niezależności, by uporządkować polskie pochówki.
24 lipca 2026
Łuck otrzymał agregat prądotwórczy z Białegostoku
Wydarzenia
W ramach wsparcia partnerskiego miasto Białystok przekazało Łuckiej Hromadzie, jako pomoc humanitarną, agregat prądotwórczy o mocy 80 kW – podał Wydział Współpracy Międzynarodowej i Działalności Projektowej Łuckiej Rady Miejskiej.
23 lipca 2026
Po Polsce z Wiesławem: Świętokrzyskie – kraina legend, czarów i magii
Artykuły
W samym sercu Polski leży kraina, która pamięta czasy sprzed setek milionów lat, czasy nim na Ziemi pojawiły się dinozaury, a nawet czasy przed wykształceniem się znanych nam dziś kontynentów.
23 lipca 2026
Związki frazeologiczne: Prawdziwe gwiazdy i takie sobie gwiazdeczki
Artykuły
Jeszcze niedawno gwiazdy kojarzyły się z czymś odległym, migoczącym wysoko nad głową, wymagającym teleskopu, cierpliwości i odrobiny romantyzmu. Dziś wystarczy smartfon, stabilne łącze i umiejętność robienia miny zaskoczonej, ale naturalnej, by w ciągu jednego popołudnia znaleźć się na świeczniku.
22 lipca 2026
Lato w Małopolsce dla uczniów Stowarzyszenia im. Ewy Felińskiej z Łucka
Wydarzenia
Uczniowie Szkoły Sobotnio-Niedzielnej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu zakończyli dziesięciodniowy pobyt edukacyjno-integracyjny w Krakowie. Wyjazd odbył się w ramach XXIV edycji akcji Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski «Podarujmy Lato Dzieciom ze Wschodu».
21 lipca 2026
Życzenia dla Anny Sobolewej z Kostopola z okazji 80. Urodzin
Wydarzenia
20 lipca 80. urodziny obchodzi Anna Sobolewa z Kostopola, członkini miejscowego Towarzystwa Kultury Polskiej, parafianka kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Redakcja «Monitora Wołyńskiego» oraz Towarzystwo Kultury Polskiej w Kostopolu składają Pani Annie najserdeczniejsze życzenia z okazji jubileuszu.
20 lipca 2026
W Równem powstanie seria filmów animowanych o książętach Lubomirskich
Wydarzenia
Przez prawie 250 lat Równe i Dubno należały do książąt Lubomirskich, którzy wywarli ogromny wpływ zarówno na ówczesny rozwój, jak i na współczesny wygląd tych miast. W tym roku ich dziedzictwu poświęcona zostanie seria animowanych opowieści. Projekt zostanie zrealizowany przy wsparciu Ukraińskiej Fundacji Kultury.
20 lipca 2026
Życzenia dla Jana Piejki z okazji 70. urodzin
Wydarzenia
18 lipca 70. urodziny obchodzi Jan Piejko, prezes Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego, które działa w Husiatynie, Sidorowie i Chorostkowie w obwodzie tarnopolskim. Z tej okazji przesyłamy solenizantowi najserdeczniejsze życzenia.
18 lipca 2026
Łuck pożegnał żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra
Wydarzenia
17 lipca w prawosławnej katedrze Świętej Trójcy w Łucku pożegnano żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra.
17 lipca 2026