Zwodnicza prostota u Tadeusza Nowaka
Artykuły

11 listopada przypada 85 rocznica urodzin Tadeusza Nowaka, polskiego poety i prozaika. Dla większości czytelników kojarzy się on z powieścią «A jak królem, a jak katem będziesz» i z Psalmami, do których komponowali muzykę tacy artyści jak Marek Grechuta, Przemysław Gintrowski czy Grzegorz Turnau.    

Urodził się w 1930 r. w Sikorzycach na ziemi tarnowskiej. Wojna, ciężka praca na wsi i bieda – to utracone dzieciństwo pokolenia urodzonego przed II wojną światową, do którego należał Tadeusz Nowak. Jeden z najoryginalniejszych poetów XX wieku wspominał, że: «Długo, bo aż do 15 roku życia, nie wiedziałem, że istnieje coś takiego, co zwie się wierszem (…). Po wojnie rozpoczyna naukę w gimnazjum w Tarnowie, a później zostaje absolwentem filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wisława Szymborska, poetka, opowiadała, że: «podczas jednej z wypraw na ryby odwiedziliśmy Sikorzyce. I tam poznałam matkę Tadeusza – piękną, dostojną wiejską kobietę, która była bardzo dumna z syna. (…) To był bardzo dobry dom, dom z którego Tadeusz wyfrunął na studia do Krakowa, a potem na taką trudną drogę pisarza». Trafia pod opiekę prof. Kazimierza Wyki, dzięki któremu drukują go w «Twórczości». Właściwy debiut poetycki przypada na rok 1956. Jest to książka «Prorocy już odchodzą» i «od tego czasu zaczął się Nowak» ( prof. Stanisław Balbus) w polskiej literaturze. W 1968 r. ukazuje się jego powieść «A jak królem, a jak katem będziesz», która wchodzi do kanonu lektur obowiązkowych. Wyznacznikiem przemijania są tam cykle przyrody i następujące po sobie prace w polu, codzienne rytuały i obrządki– aż do września 1939 r. Najważniejszym wątkiem powieści jest nie wojna, ale jej skutki. 

 

Utwory Tadeusza Nowaka to dziedzictwo ojców i dziadów, a jego twórczość cechuje: «głębokie doświadczenie, życiowa mądrość, trafne sądy i opinie, podsumowujące tragizm życia». Życie «rozgrywało się w przedwojennej historii, a więc po wiejsku ubogiej, wojennej, czyli pełnej niezabliźnionych ran na ciele i duszy i w końcu powojennych paradoksów czasu gorzkich wyborów oraz jeszcze bardziej gorzkich ustępstw. Mocował się z wyjaśnianiem tych nielogicznych stron naszego czasu, który zmuszał do zabijania i do przyjmowania śmierci… bo to w takim czasie rodził się bohater jego książek» («Spowiedź wyobraźni(szkice i rozmowy)» zebrane przez Anitę Jarzynę).

 

Twórczość Nowaka to symbole, kontrasty i paradoksy, swoista melodyjność, rytm i plastyczność, która unosi odbiorcę ponad czasem i obok przestrzeni. Wojenne wspomnienia wielokrotnie powracają w jego wierszach, początkowo w dosyć bezpośrednich opisach, później mocno zmetaforyzowane, jak w wierszu «Mędrcy», gdzie biblijne i religijne obrazy przeplatają się z wizją rozstrzelanych żołnierzy i więźniów cierpiących w obozach koncentracyjnych:

Zmarli są wapnem przysypani,
Żywym źrenice pociemniały.
Pokorni wierzą w zmartwychwstanie.
Paloną skórą czuć powietrze.
Archanioł przy nas nie przystanie,
z wapna nam twarzy nie obetrze.
Jak mnich się modli wiatrak w polu,
psalm sypie się przez białe skrzydło.
Nie zmyje wapna i karbolu
z nas wytapiane mydło.

 

Tadeusz Nowak opublikował blisko 450 wierszy, 9 powieści i zbiory opowiadań. Stanisław Balbus w przedmowie do tomiku «Wybór wierszy» napisał: «Dziewięćdziesiąt procent wierszy Nowaka to piosenki, ballady, kolędy, pastorałki, psalmy, to utwory niesłychanie proste, o tradycyjnej rytmice i formie stroficznej… ale zwodnicza to prostota».

 

Krytyka zarzucała mu, że przedstawia zbyt wyidealizowany obraz wsi. W rozmowie z Józefem Baranem («Zrozumieć siebie», «Wieści» nr 18 / 1977) Tadeusz Nowak mówił tak: «Pomyślałem sobie: jeśli istniał przede mną Orkan, Kasprowicz, Reymont, jeśli pisarze i poeci powiedzieli już pewne rzeczy o wsi, jej nędzy, jeśli pisali o kurnej chacie, o kupie dzieci w niej mieszkających; o tym, że cała wieś nie umie pisać, że ledwie ma świadomość narodową, albo w ogóle jej nie ma – to moim obowiązkiem, obowiązkiem pisarza wywodzącego się z pokolenia, przed którym otwarły się wszystkie furtki do wiedzy, jest opowiedzieć o tych sprawach, o których tamci przemilczeli. (…) Pieśń ludowa, baśń opowiadana wieczorami, przyśpiewka, bez której cóż byłoby warte wesele (…) – to wszystko dowodzi, że chłop miał nie tylko ciało do roboty, ale i duszę, która wyrywała się ku pięknu. O tym wielu pisarzy zapomniało. Moim obowiązkiem było to przypomnieć. I dalej – porównać to, co stworzone w słowie, w melodii na wsi – z tradycją miejską. Staram się pisać językiem, jakim chłop dobrze opowiadający, w wolnych chwilach od pracy, jesienią, zimą czy w święta – posługiwał się do wysnuwania swoich wyobrażeń. A jak bogata jest wyobraźnia ludowa, o tym przekonuje nas choćby Kolberg».

 

Odkrywanie Tadeusza Nowaka wymaga wysiłku ze strony czytelnika, ale jeszcze większego trudu wymaga pisarstwo na takim poziomie, aby uznano go za uniwersalne. Tadeusz Nowak powiedział w rozmowie z Wojciechem Wiśniewskim: «Gdy zacząłem pisać prozę, ktoś powiedział mi: «Jeżeli chcesz napisać książkę z prawdziwego zdarzenia, nie powinieneś się tłumaczyć. Pisz tę swoją prozę tak, jakbyś pisał list do matki. Chodzi o absolutną szczerość. Możesz komponować, jak chcesz, ale nie wolno ci tłumaczyć, dlaczego bohater zachował się tak, a nie inaczej. Radzę też, by wiersz był prosty. Każdy chce napisać wiersz najprostszy, ale to jest najtrudniejsze w poezji».

 

Tadeusz Nowak umiera na zawał serca 10 sierpnia 1991 r. w szpitalu w Skierniewicach, zostaje pochowany w Warszawie na Starych Powązkach.

 

Opr. Jadwiga DEMCZUK,
nauczycielka delegowana do pracy
dydaktycznej do Łucka przez ORPEG

 

Powiązane publikacje
Represje wobec wołyńskich Polaków: Wysoki rangą urzędnik Kazimierz Rogucki
Artykuły
Urzędnik polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Kazimierz Rogucki, został oskarżony o to, że wypłacając pensje pracownikom resortu walczył w ten sposób z ruchem rewolucyjnym.
17 września 2026
Prosił, by pochowano go na Ukrainie. W Łucku pożegnano poległego na wojnie Kolumbijczyka
Wydarzenia
15 września Łuck pożegnał Kolumbijczyka Carlosa Arturo Bojórqueza Velasco, który zginął w walce o Ukrainę.
15 września 2026
Krzyż nie ma ostatniego słowa. Odpust w Torczynie
Wydarzenia
«Cierpienie nie ma ostatniego słowa, bo Krzyż nie ma ostatniego słowa. Ostatnie słowo należy do Chrystusa – i tym słowem jest zmartwychwstanie» – te słowa stały się głównym przesłaniem uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego, która 14 września odbyła się w katolickiej parafii w Torczynie na Wołyniu.
15 września 2026
Wieczór muzyki sakralnej w Dubnie
Wydarzenia
14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, parafia Świętego Jana Nepomucena w Dubnie obchodziła drugi odpust.
15 września 2026
«Paleta kultur»: jak wyglądał tegoroczny międzykulturowy festiwal w Łucku
Wydarzenia
Tradycyjnie z okazji Dnia Miasta w Łucku odbył się międzykulturowy festiwal «Paleta Kultur».
14 września 2026
Rosyjskie drony przez cały dzień atakują obwód rówieński i wołyński
Wydarzenia
Od kilku godzin trwa zmasowany atak dronów na obwód wołyński oraz od samego rana na obwód rówieński. Wróg skierował drony m.in. na Kowel, Łuck, Sarny i Dubno.
12 września 2026
Trasa z początku XX wieku: w Łucku zaprezentowano audiospacer po centrum miasta
Wydarzenia
«Łesia nawet nie śniła o życiu w rytmie tanga» – audiospacer pod tym tytułem zaprezentowano w Łucku 11 września. Jest to pierwszy audiospacer w ramach projektu «Wielokulturowy Łuck: trasa z początku XX wieku» realizowanego przez teatr «Harmyder».
12 września 2026
W Równem odbędzie się jubileuszowy turniej minifutbolu dla drużyn z Ukrainy i Polski
Wydarzenia
W Równem odbędzie się X Międzynarodowy Turniej Minifutbolu «Sport zbliża serca» z udziałem drużyn dziecięcych i dorosłych z Ukrainy i Polski.
11 września 2026
Wspólne czytanie Mickiewicza w Tarnopolu
Wydarzenia
10 września w Polonijnym Stowarzyszeniu Kulturalno-Oświatowym w Tarnopolu odbyło się Narodowe Czytanie. Spotkanie miało na celu nie tylko popularyzację klasyki literatury pięknej, ale również integrację lokalnych środowisk polskich oraz placówek oświatowych.
11 września 2026