«Potrzebuję natychmiast koła ratunkowego» – powiedziałam dyrektorowi aquaparku «Termy Bolesławiec», gdy go wreszcie spotkałam. Wychodziłam właśnie z ubikacji, a na dworze była połowa grudnia. Śnieg zacinał, jak w «Annie Kareninie» w scenie na dworcu. Byłam ubrana jakbym miała zdobyć Himalaje. A to był występ naszego polsko-ukraińskiego musicalu w Polsce.
16 lutego 2018