Dnia 3. lutego w czwartek w jednej z sal Muzeum Krajoznawczego w Równem miała miejsce wystawa prac artystycznych więźniów z Ukrainy i Polski Od kary do skruchy.
Inicjatorem wystawy oraz jej mózgiem i sercem był naczelny kapelan więziennictwa Ukrainy, ks. Grzegorz Draus, posługujący wśród więźniów na Ukrainie już od jedenastu lat (wcześniej był kapelanem więziennym w Polsce). Wystawę współorganizowali duchowni prawosławni z ojcem Igorem Kogut oraz duchowni protestanci z pastorem, a równocześnie radnym Rady Miejskiej Równego Oleksandrem Czugujewcem. Na otwarciu wystawy głos zabrali organizatorzy, a także przedstawiciel służby więziennej - szef Państwowej Służby Kryminalnej obwodu rówieńskiego Oleksander Adamec i dyrektor sekcji organizacji wystaw Halina Danylczuk. Głosu nie mogli z oczywistego powodu zabrać autorzy prac, ale w ich imieniu opowiedział o swoich więziennych przeżyciach i drodze do normalnego życia w społeczeństwie Wiktor, który przed kilku laty opuścił mury więzienia w Równem.

Jedna z osób oglądających wystawę zostawiła w księdze pamiątkowej wpis, będący charakterystycznym podsumowaniem wystawy: Jeżeli człowiek tworzy sztukę, to znaczy że jest wrażliwy. A jeżeli jest wrażliwy, to znaczy, że wraca do normalności – tak jak ci więźniowie.
Wystawa Od kary do skruchy to pierwsza tego typu wystawa na Ukrainie.
Tekst i zdjęcia: Justyna JANCZ