Równoległe studia na Ukrainie i w Polsce są możliwe
Artykuły

Dla studentów, którzy studiują na Ukrainie i mają ochotę na kształcenie się w sąsiednim państwie, istnieje program «Podwójnego dyplomu». Taką możliwość daje m.in. Wschodnioeuropejski Uniwersytet Narodowy im. Łesi Ukrainki współpracujący z Akademią Górniczo-Hutniczą im. Stanisława Staszica w Krakowie.  

Program polega na tym, że studenci kształcąc się w łuckiej uczelni, mają możliwość odbycia równocześnie studiów w Krakowie. Aby wziąć udział w programie, wystarczy zebrać potrzebne dla aplikowania się dokumenty, złożyć podanie w dziekanacie macierzystej uczelni i czekać na odpowiedź. W rzeczywistości nie ma konkursu dla kandydatów, ponieważ taka możliwość jest realizowana w ramach partnerstwa między uczelniami wyższymi.


Studia w Polsce w ramach programu są bezpłatne, jednak we własnym zakresie student opłaca zakwaterowanie w akademiku. Semestr w Akademii Górniczo-Hutniczej dla ukraińskich studentów trwa od października do listopada i od marca do kwietnia.


Iwan Sawycz, uczestnik programu, otrzymał już dyplom licencjacki z socjologii, a obecnie studiuje na Uniwersytecie Wschodnioeuropejskim w Łucku, na Wydziale Stosunków Międzynarodowych. Jednocześnie studiuje informatykę i ekonometrię w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Powiedział, że wcześniej rozważał możliwość podjęcia studiów magisterskich w Polsce i interesował się, jakie koszty poniesie za swoją edukację. Złożył dokumenty – i nie musiał długo czekać na odpowiedź.


Iwan zwrócił uwagę na fakt, że studia w Krakowie różnią się nieco od tego, co jest w Łucku. «System oceniania nieco się różni od tego, do którego są przyzwyczajeni ukraińscy studenci. Jak i u nas, tam są wykłady, ćwiczenia i seminaria. Jednak w trakcie tych zajęć nie można zaliczyć przedmiotu «automatycznie» zbierając odpowiednią ilość punktów.


Każdy rodzaj zajęć przewiduje osobną formę kontroli, dlatego czasami bywa tak, że z jednego przedmiotu należy zdać trzy egzaminy: z wykładów, ćwiczeń i seminariów. «Mając 7 przedmiotów, musiałem zdać około 20 różnych egzaminów i zaliczeń» ‒ dzielił się doświadczeniami Iwan Sawycz.


Student jednak zapewnia, że takie ocenianie jest bardziej skuteczne od «ukraińskiego systemu pseudobolońskiego» i do takiego rytmu można się przyzwyczaić. Sam system oceniania jest pięciostopniowy.


Oleksandr Matwijczuk, jeszcze jeden student z Łucka, który otrzyma podwójny dyplom, studiuje w Krakowie na specjalności informatyka i ekonometria. Chłopak zapewnia, że do studentów z Ukrainy jest pozytywny stosunek. Zdarzało się, że była możliwość zdawania egzaminu w języku polskim, angielskim lub rosyjskim - do wyboru. Nauka jest trudna, ale jak chcesz się uczyć, to dasz radę.


Materiały do wszystkich zajęć są dostępne na elektronicznej platformie uczelni, dlatego, nawet jeśli student nie włada bardzo dobrze językiem polskim, może samodzielnie zapoznać się z informacją: przetłumaczyć i zanotować. Dlatego, przekonują młodzi ludzie, studia wciągają i jeżeli ktoś systematycznie uczęszcza na zajęcia, to nie powinien mieć na uczelni większych problemów.


«Obecność na zajęciach jest skrupulatnie przestrzegana, ponieważ, zgodnie z regułami, trzy nieobecności bez poważnego powodu, są podstawą niedopuszczenia do zaliczenia» ‒ podkreśla Iwan.


Polscy studenci podchodzą do studiów z większą odpowiedzialnością i mniej wagarują. «Oczywiście są różne przypadki, ale ci studenci, z którymi studiowaliśmy odpowiedzialnie przygotowywali się do zajęć. Myślę, że wagarujący są wszędzie, nam też się zdarzało, że nie przychodziliśmy na zajęcia, ale na Ukrainie wagaruje się częściej», ‒ powiedział Oleksandr.


Obydwaj chłopcy podkreślają, że w Polsce dość ciekawie zorganizowany jest program studiów z dyscyplin stosowanych, zwłaszcza w części praktycznej. «Na przykład, na jednym z przedmiotów stwarzaliśmy prototyp nowego serwisu – tutaj jest ogromne pole dla popisu fantazji» ‒ powiedział Iwan Sawycz. Zapewniał też, że w Polsce jest dużo przestrzeni na twórczość.


Także na polskiej uczelni jest bardzo dobra baza materialna: praktycznie w każdej sali jest rzutnik, klimatyzacja etc. Na dodatek, właśnie w pomieszczeniu Akademii Górniczo-Hutniczej, po raz pierwszy w Polsce pojawił się Internet. Obecnie znajduje się tu Akademickie Centrum Komputerowe Cyfronet pozwalające na działanie potężnej sieci uniwersyteckiej.


Iwan i Oleksandr opowiedzieli, że ukraińscy studenci bywają bardziej pomysłowi i przebiegli od polskich. Starają się czerpać jak najwięcej z tego, co im oferuje uczelnia, jednak wprawy w ściąganiu, można się od nich nauczyć.


Chłopcy zwracali uwagę także na to, że w Polsce nikt nie zmusza nikogo do nauki, bo decyzja o kształceniu powinna wypływać z wewnętrznej potrzeby.


«Nie odrobiłeś pracy domowej – w porządku, nie szkodzi; nie wykonałeś projektu na czas – dobrze, skończysz później. Jednak to wszystko przypomni o sobie podczas sesji – wtedy zaczynasz nadrabiać wszystkie swoje zaległości» ‒ podkreślił Iwan.


Oksana PUNIAK
Na zdjęciu Iwana Sawycza Akademickie Centrum Komputerowe Cyfronet

Powiązane publikacje
TKP w Kowlu uporządkowało polską kwaterę wojskową na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
22 lipca członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu zebrali się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Niezależności, by uporządkować polskie pochówki.
24 lipca 2026
Łuck otrzymał agregat prądotwórczy z Białegostoku
Wydarzenia
W ramach wsparcia partnerskiego miasto Białystok przekazało Łuckiej Hromadzie, jako pomoc humanitarną, agregat prądotwórczy o mocy 80 kW – podał Wydział Współpracy Międzynarodowej i Działalności Projektowej Łuckiej Rady Miejskiej.
23 lipca 2026
Po Polsce z Wiesławem: Świętokrzyskie – kraina legend, czarów i magii
Artykuły
W samym sercu Polski leży kraina, która pamięta czasy sprzed setek milionów lat, czasy nim na Ziemi pojawiły się dinozaury, a nawet czasy przed wykształceniem się znanych nam dziś kontynentów.
23 lipca 2026
Związki frazeologiczne: Prawdziwe gwiazdy i takie sobie gwiazdeczki
Artykuły
Jeszcze niedawno gwiazdy kojarzyły się z czymś odległym, migoczącym wysoko nad głową, wymagającym teleskopu, cierpliwości i odrobiny romantyzmu. Dziś wystarczy smartfon, stabilne łącze i umiejętność robienia miny zaskoczonej, ale naturalnej, by w ciągu jednego popołudnia znaleźć się na świeczniku.
22 lipca 2026
Lato w Małopolsce dla uczniów Stowarzyszenia im. Ewy Felińskiej z Łucka
Wydarzenia
Uczniowie Szkoły Sobotnio-Niedzielnej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu zakończyli dziesięciodniowy pobyt edukacyjno-integracyjny w Krakowie. Wyjazd odbył się w ramach XXIV edycji akcji Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski «Podarujmy Lato Dzieciom ze Wschodu».
21 lipca 2026
Życzenia dla Anny Sobolewej z Kostopola z okazji 80. Urodzin
Wydarzenia
20 lipca 80. urodziny obchodzi Anna Sobolewa z Kostopola, członkini miejscowego Towarzystwa Kultury Polskiej, parafianka kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Redakcja «Monitora Wołyńskiego» oraz Towarzystwo Kultury Polskiej w Kostopolu składają Pani Annie najserdeczniejsze życzenia z okazji jubileuszu.
20 lipca 2026
W Równem powstanie seria filmów animowanych o książętach Lubomirskich
Wydarzenia
Przez prawie 250 lat Równe i Dubno należały do książąt Lubomirskich, którzy wywarli ogromny wpływ zarówno na ówczesny rozwój, jak i na współczesny wygląd tych miast. W tym roku ich dziedzictwu poświęcona zostanie seria animowanych opowieści. Projekt zostanie zrealizowany przy wsparciu Ukraińskiej Fundacji Kultury.
20 lipca 2026
Życzenia dla Jana Piejki z okazji 70. urodzin
Wydarzenia
18 lipca 70. urodziny obchodzi Jan Piejko, prezes Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego, które działa w Husiatynie, Sidorowie i Chorostkowie w obwodzie tarnopolskim. Z tej okazji przesyłamy solenizantowi najserdeczniejsze życzenia.
18 lipca 2026
Łuck pożegnał żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra
Wydarzenia
17 lipca w prawosławnej katedrze Świętej Trójcy w Łucku pożegnano żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra.
17 lipca 2026