Ludzie nie wierzą w śmierć bohaterów
Wydarzenia

Wasyl Szklar opowiedział mieszkańcom Łucka o powstaniu powieści «Marusia», jej dyskursie historycznym i interpretacji czytelników.  

Proces powstania powieści trwał prawie sześć lat. Opisano w niej wydarzenia z 1919 roku. Po ukazaniu się publikacji, autor spotkał się z wieloma komentarzami i pytaniami odnośnie projekcji byłej walki narodowo-wyzwoleńczej w teraźniejszości. Według Wasyla Szklara, tekst powstawał jeszcze przed tragicznymi wydarzeniami na Ukrainie. I właśnie o tym opowiadał 12 marca, podczas spotkania zorganizowanego przez agencję artystyczną «stendaL».


To, że książka cieszy się wielką popularnością i zajmuje pierwsze miejsce w rankingach, nie dziwi, ponieważ Ukraińcy pragną prawdy historycznej i prawdy o sobie samych.


Wasyl Szklar opowiadał o niektórych aspektach swego warsztatu artystycznego. W czasie pisania powieści historycznych jest maksymalnie skoncentrowany na faktach, korzysta z archiwów, poszukuje istniejących dowodów lub zaprzeczenia epizodów historycznych. «W obawie odejścia od prawdy ograniczam swoją wyobraźnię» – powiedział pan Wasyl. Równocześnie pisarz podkreślał znaczenie intuicji pisarskiej, która często okazuje się bardziej skuteczna, niźli rzeczywiste dokumenty. Zadaniem pisarza jest, żeby wstąpić «ze świecą» tam, gdzie jeszcze nikt nie wstępował. Pisząc książki historyczne autor bada całą epokę, a ich magnetyzm i magię przekłada na język literacki. Najtrudniej pisarzowi było utożsamić się z główną bohaterką, młodą dziewczyną, która stała na czele tysiąca rebeliantów. Marusię nazywali wiedźmą, ekstrasensem, a o jej śmieci nie pozostał żaden ślad. Pisarz uważa, że legendy nie powstają z niczego, bowiem musi się coś wydarzyć, a hasło «Bohaterowie nie umierają» powstało o wiele wcześniej: ludzie po prostu nie wierzą, nie chcą wierzyć w śmierć swoich bohaterów. Zakończenie utworu, jak przyznaje autor, to fikcja artystyczna, bo Marusia z pewnością zmarła; jeśliby była żywa, dałaby o sobie znać, pozostawiłaby jakiś ślad.


Rozmowa o powieściach historycznych stopniowo przeszła w dyskusję o współczesnej Ukrainie. Pan Wasyl zwrócił uwagę czytelników na to, że w powieści «Marusia» po raz pierwszy użył on wyrazów «kacap» i «moskal». Jego zdaniem, wieloletnia tolerancja Ukraińców wobec kwestii językowej wychodzi za ramy poprawności politycznej, jest dużym problemem samoidentyfikacji kulturalnej. Natomiast moc kraju w ХХІ wieku nie mierzy się obszarem. Zauważył również, że fikcja czasem jest prawdziwsza niż sama rzeczywistość i odwrotnie – dzisiejsza prawda w swoim dramatyzmie góruje nad wszystkimi istniejącymi fragmentami.


Pod koniec spotkania pisarz wyraził nadzieję, że zwycięstwo nad wrogiem stanie się prawdziwym świętem dla Ukraińców i zniszczy pozostałości dat jubileuszowych, narzuconych przez wroga i sztucznie pielęgnowanych w naszej mentalności.


Iryna POLETUCHA

Fot. Mariczka KULISZ / Волинські новини

Powiązane publikacje
TKP w Kowlu uporządkowało polską kwaterę wojskową na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
22 lipca członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu zebrali się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Niezależności, by uporządkować polskie pochówki.
24 lipca 2026
Łuck otrzymał agregat prądotwórczy z Białegostoku
Wydarzenia
W ramach wsparcia partnerskiego miasto Białystok przekazało Łuckiej Hromadzie, jako pomoc humanitarną, agregat prądotwórczy o mocy 80 kW – podał Wydział Współpracy Międzynarodowej i Działalności Projektowej Łuckiej Rady Miejskiej.
23 lipca 2026
Po Polsce z Wiesławem: Świętokrzyskie – kraina legend, czarów i magii
Artykuły
W samym sercu Polski leży kraina, która pamięta czasy sprzed setek milionów lat, czasy nim na Ziemi pojawiły się dinozaury, a nawet czasy przed wykształceniem się znanych nam dziś kontynentów.
23 lipca 2026
Związki frazeologiczne: Prawdziwe gwiazdy i takie sobie gwiazdeczki
Artykuły
Jeszcze niedawno gwiazdy kojarzyły się z czymś odległym, migoczącym wysoko nad głową, wymagającym teleskopu, cierpliwości i odrobiny romantyzmu. Dziś wystarczy smartfon, stabilne łącze i umiejętność robienia miny zaskoczonej, ale naturalnej, by w ciągu jednego popołudnia znaleźć się na świeczniku.
22 lipca 2026
Lato w Małopolsce dla uczniów Stowarzyszenia im. Ewy Felińskiej z Łucka
Wydarzenia
Uczniowie Szkoły Sobotnio-Niedzielnej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu zakończyli dziesięciodniowy pobyt edukacyjno-integracyjny w Krakowie. Wyjazd odbył się w ramach XXIV edycji akcji Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski «Podarujmy Lato Dzieciom ze Wschodu».
21 lipca 2026
Życzenia dla Anny Sobolewej z Kostopola z okazji 80. Urodzin
Wydarzenia
20 lipca 80. urodziny obchodzi Anna Sobolewa z Kostopola, członkini miejscowego Towarzystwa Kultury Polskiej, parafianka kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Redakcja «Monitora Wołyńskiego» oraz Towarzystwo Kultury Polskiej w Kostopolu składają Pani Annie najserdeczniejsze życzenia z okazji jubileuszu.
20 lipca 2026
W Równem powstanie seria filmów animowanych o książętach Lubomirskich
Wydarzenia
Przez prawie 250 lat Równe i Dubno należały do książąt Lubomirskich, którzy wywarli ogromny wpływ zarówno na ówczesny rozwój, jak i na współczesny wygląd tych miast. W tym roku ich dziedzictwu poświęcona zostanie seria animowanych opowieści. Projekt zostanie zrealizowany przy wsparciu Ukraińskiej Fundacji Kultury.
20 lipca 2026
Życzenia dla Jana Piejki z okazji 70. urodzin
Wydarzenia
18 lipca 70. urodziny obchodzi Jan Piejko, prezes Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego, które działa w Husiatynie, Sidorowie i Chorostkowie w obwodzie tarnopolskim. Z tej okazji przesyłamy solenizantowi najserdeczniejsze życzenia.
18 lipca 2026
Łuck pożegnał żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra
Wydarzenia
17 lipca w prawosławnej katedrze Świętej Trójcy w Łucku pożegnano żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra.
17 lipca 2026