W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu w kościele Świętego Jana Nepomucena w Dubnie zaprezentowano wystawę rysunków «Wojna oczami dzieci» oraz obrazy poległego na wojnie parafianina Pawła Didenki, którego pogrzeb odbył się w tym kościele dokładnie pół roku temu.
Na początku mszy św. proboszcz Grzegorz Oważany przypomniał wiernym o tym, że obecnie trwa szczególny okres – czas jedności z cierpieniami Chrystusa w Drodze Krzyżowej.
W swoim kazaniu ks. Grzegorz Oważany mówił o podstępności pokus, które odwracają człowieka od Boga. «Wielki Post to czas nawrócenia. Niech umacnia nasze dusze, abyśmy nie grzeszyli ani ciałem, ani duchem. Niech ten okres stanie się dla nas czasem szczerej skruchy i powrotu do Ojca» – podkreślił kapłan.

Podczas liturgii wierni modlili się o pokój, o naszych obrońców, a także o duszę poległego parafianina Pawła Didenki, legendarnego żołnierza-wywiadowcy. 22 lutego minęło dokładnie sześć miesięcy od dnia jego pogrzebu. Pawło Didenko poległ 9 lipca 2025 r. podczas wykonywania zadania bojowego w okolicach wsi Tołstoj w obwodzie donieckim. Przez ponad miesiąc był uważany za zaginionego.
W celu uczczenia pamięci Pawła Didenki w niedzielę w kościele w Dubnie została otwarta wystawa jego obrazów oraz rysunków dziecięcych pt. «Wojna oczami dzieci».
Za przekazane obrazy Pawła proboszcz podziękował żonie Bohatera – Switłanie Didenko. Mało kto wiedział, że legendarny wywiadowca był także utalentowanym artystą. W jego płótnach czujemy duszę, która pragnęła harmonii i światła.



Na wystawie dziecięcych rysunków swoje prace zaprezentowali uczniowie polskiej szkoły sobotnio-niedzielnej przy Dubieńskim Towarzystwie Kultury Polskiej, dzieci parafian oraz dzieci samego Pawła Didenki. W tych rysunkach widać niepokój dnia dzisiejszego, życie w czasach wojny, ale jednocześnie ogromną siłę pomimo bólu.


W centrum wystawy urządzono kącik pamięci, prezentujący mundur wojskowy z odznaczeniami wojskowymi Pawła Didenki.




Módlmy się za Pawła i jego rodzinę, za matki i żony, których krzyż jest dziś bardzo ciężki. Pamiętajmy, jaka jest cena naszej wolności.
Tekst i zdjęcia: Jana Kłymczuk,
Dubieńskie Towarzystwo Kultury Polskiej