Między pierwszym a drugim przesłuchaniem bohatera naszego eseju minęło jedenaście miesięcy. Łącznie w oczekiwaniu na wyrok spędził w więzieniu około półtora roku. Oskarżono go o udział w organizacji powstańczej.
Henryk Chodorowski został aresztowany 5 grudnia 1939 r. Osadzono go w więzieniu w Łucku.
Z ankiety aresztowanego i innych dokumentów sprawy karnej, przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Wołyńskiego, dowiadujemy się, że Henryk Chodorowski, syn Bolesława, urodził się we wsi Podhajce w powiecie dubieńskim w 1907 r. Ukończył trzyletnią szkołę handlową i kurs księgowości.
Ojciec, Bolesław Chodorowski, który zmarł w 1934 r., został uznany przez enkawudzistów za kułaka, ponieważ przed śmiercią posiadał 20 hektarów ziemi, 4 konie, 3 krowy i młockarnię. Rodzina mieszkała wówczas we wsi Boguszówka koło Łucka. W grudniu 1932 r. 72-letnia matka Henryka Chodorowskiego, Aniela, mieszkała we wsi Rusinowe Beresteczko (obecnie Beresteczko w Boremelskiej Hromadzie w rejonie dubieńskim).
W latach 1930–1932 Henryk odbył zasadniczą służbę w Wojsku Polskim, uzyskując stopień kaprala. Jako odpowiedź na pytanie: «Czy był członkiem partii i organizacji antyradzieckich» w ankiecie napisano: «Był członkiem organizacji «Legion Młodych» w latach 1932–1934».
W chwili aresztowania bohater naszego eseju mieszkał w Boremlu. Nie był żonaty i nie miał dzieci. Ziemia, którą posiadała jego rodzina, została skonfiskowana przez bank za niespłacanie pożyczki, więc do września 1939 r. Henryk Chodorowski pracował jako pomocnik księgowego i zarządca dóbr u kilku właścicieli ziemskich.
Pierwsze przesłuchanie przeprowadził sierżant bezpieki Charitonow. Pytał, jak Chodorowski trafił do mieszkania Aldony Koźlińskiej przy ul. Kołłątaja 8 w Łucku. Henryk wyjaśnił, że przyjechał do Łucka w poszukiwaniu pracy i 3 grudnia udał się do swojego przyjaciela Jarosława Stebelskiego, aby ten pomógł w rozwiązaniu tego problemu. W tym samym czasie do Stebelskiego przyszła pani Koźlińska i zaproponowała mu mieszkanie. Chodorowski zaznaczył, że znał ją od 1925 r., kiedy uczyli się razem w szkole handlowej. Drugiej nocy, z 4 na 5 grudnia, Chodorowski został aresztowany. Charitonow po prostu zapytał zatrzymanego o okoliczności aresztowania i nie zadawał więcej pytań.
W aktach sprawy znajdują się protokoły przesłuchań trzech świadków. W protokole przesłuchania Jarosława Stebelskiego z 7 grudnia 1939 r. zanotowano, że to on rzekomo zwerbował Chodorowskiego do organizacji powstańczej. W protokole przesłuchania Marii Spławy-Neyman z 12 marca 1940 r. wymieniono nazwisko Chodorowskiego wśród osób, które przyszły do jej męża Wacława, i zapisano, że osoby te «rozmawiały o sprawach związanych z odbudową Polski». W protokole Heleny Jarczak z 12 marca 1940 r. również zanotowano, że widziała Chodorowskiego w mieszkaniu Neymanów, ale nic nie wiedziała na temat kontrrewolucyjnej działalności ani jego, ani innych osób.
To właśnie na tych czterech dokumentach oparto całą sprawę karną. 20 stycznia 1940 r. funkcjonariusz jednostki śledczej Zarządu NKWD w Obwodzie Wołyńskim, sierżant bezpieczeństwa państwowego Krapiwin, doszedł do wniosku, że Chodorowski «był członkiem kontrrewolucyjnej organizacji powstańczej, brał czynny udział w przygotowywaniu zbrojnego powstania przeciwko władzy radzieckiej» i przedstawił mu zarzuty na podstawie artykułów 54–2 i 54–11 Kodeksu Karnego Ukraińskiej SRR.

Wniosek oskarżycielski
Potem, jak wnioskujemy z akt sprawy, nastąpiła długa przerwa w czynnościach śledczych, która trwała prawie rok. W tym czasie aresztowany został przewieziony do więzienia w Kijowie. Zaświadczenie lekarskie wydane w więzieniu w Kijowie nosi datę 30 września 1940 r.

Zaświadczenie lekarskie Henryka Chodorowskiego
24 października 1940 r. funkcjonariusz jednostki śledczej Zarządu NKWD w Obwodzie Kijowskim, Kutko, wystosował podanie o przedłużenie śledztwa o miesiąc. Zostało ono uwzględnione.
Przesłuchanie, które odbyło się 15 listopada 1940 r., przeprowadził śledczy Fedij. Ustalił, że Chodorowski w latach 1932–1935 był członkiem Legionu Młodych. «Była to polska partia nacjonalistyczna, która postawiła sobie za cel wychowanie młodzieży w duchu polskiego nacjonalizmu i dążyła do objęcia władzy w państwie polskim, a także miała ścisłe powiązania z PPS» – czytamy w protokole (PPS – Polska Partia Socjalistyczna – red.). Oskarżony powiedział jednak, że opłacał jedynie składki członkowskie i nie podejmował żadnych konkretnych działań.
Z protokołów wynika, że Jarosław Stebelski zwerbował Chodorowskiego do anonimowej «organizacji kontrrewolucyjnej». Ten ostatni rzekomo «sugerował nielegalne przekroczenie granicy państwowej z Rumunią i wysłanie go do Francji, gdzie organizowano oddziały walczące o odbudowę Polski». Jednocześnie podczas przesłuchania Stebelskiego zaprotokołowano, że «na terenie Łucka działała podziemna organizacja kontrrewolucyjna, która rekrutowała polskich nacjonalistów, zwłaszcza spośród personelu wojskowego […] i wysyłała ich przez Rumunię do Francji».
Ponadto z zeznań Chodorowskiego wynika, że kilkakrotnie był w Łucku w mieszkaniu Wacława Spławy-Neymana, który również należał do tej «organizacji kontrrewolucyjnej», i spotykał się tam m.in. z Heleną Jarczak, Władysławem Witkowskim, Kazimierzem Michałowskim, Jarosławem Stebelskim, Marią Spławą-Neyman i Kazimierzem Sadkowskim.
Należy tu wspomnieć o tym, że Wacław Spława-Neyman był majorem dyplomowanym piechoty Wojska Polskiego, kawalerem Orderu Virtuti Militari, pracownikiem Banku Rolnego w Łucku, założycielem polskiej konspiracji w mieście po wkroczeniu sowietów. W październiku 1939 r. wraz z małżonką Marią Spławą-Neyman został aresztowany przez władze sowieckie. Oboje zostali rozstrzelani wiosną 1940 r. Ich nazwiska, jak też nazwiska Jarosława Stebelskiego oraz Kazimierza Sadkowskiego widnieją na tak zwanej Ukraińskiej Liście Katyńskiej.
Ze słów Chodorowskiego w protokole zanotowano, że na spotkaniach w mieszkaniu Wacława Spławy-Neymana nie prowadzono żadnych kontrrewolucyjnych rozmów. Odpowiedź na pytanie o praktyczną działalność brzmiała następująco: «Nie brałem udziału w żadnej praktycznej działalności tej organizacji. Mój udział w tej niej polegał na tym, że jako polski nacjonalista zgadzałem się z kontrrewolucyjną działalnością tej organizacji».
Chodorowski zeznał, że nie wie, czy organizacja ma broń, kto nią kieruje, jakie ma powiązania i kto miał wywieźć go za granicę. Nie przyznał się też do udziału w «organizacji kontrrewolucyjnej».
29 listopada 1940 r. Henrykowi Chodorowskiemu zostały przedstawione zarzuty, a sprawa została skierowana do Kolegium Specjalnego NKWD ZSRR. Zgodnie z protokołem nr 35 z dnia 29 marca 1941 r. Henryk Chodorowski został skazany na osiem lat w poprawczym obozie pracy, licząc od 6 grudnia 1939 r. Więzień odbywał karę w Siewpieczłagu.
Jego dalsze losy nie są nam znane.

Wyciąg z protokołu z wyrokiem wobec Henryka Chodorowskiego
Według postanowienia Prokuratury Obwodu Wołyńskiego z dnia 31 stycznia 1989 r. Henryk Chodorowski został zrehabilitowany.
***
Ze sprawami karnymi osób represjonowanych przez władze sowieckie można zapoznać się na stronie Państwowego Archiwum Obwodu Wołyńskiego.
(Ciąg dalszy nastąpi).
Anatol Olich