Zapomniana pamiątka Rówieńszczyzny
Artykuły

Czy myśleliście kiedykolwiek o religijnym dziedzictwie swego narodu? Oczywiste, że wszyscy pamiętają o wielkich świątyniach, natomiast o małych kapliczkach nie, chociaż one również mają swą historię. Właśnie o jednej z takich kapliczek będzie mowa poniżej.

Pomiędzy dubieńskim a rówieńskim rejonem, na Rówieńszczyźnie stoi stara, prawie w połowie zrujnowana kapliczka, o której mało kto wie i pamięta. Wzniesiona została na cześć św. Jana. Niestety w dokumentach historycznych nie pozostało żadne wspomnienie o tej budowli. Wiadomo tylko, że w 1860 roku wsią Satyiw władał hrabia Mionczyński i właśnie w tych latach została zbudowana kaplica św. Jana. Nie wiadomo również, o którym świętym jest mowa. Możemy tylko przypuszczać, iż chodzi o Jana Nepomucena. W XVIII w. jego kult był wielce rozpowszechniony na zachodnich ziemiach Ukrainy. Jego figurki i obrazy znajdowały się w wielu świątyniach, między innym w Buczaczu, Ołeśku, Gorodenci. Pojawienie się Jana Nepomucena na naszych ziemiach można powiązać z pracą czeskich rzeźbiarzy, którzy go bardzo czcili, ponieważ tam się urodził i mieszkał.

Dokładniejsze informacje o tej malutkiej świątyni możemy zdobyć od miejscowych mieszkańców. Dowiadujemy się od nich, że na tej wsi były 3 kaplice: dwie kolumny z Matką Boską i kaplica św. Jana. Rzeźba świętego była wykonana z drewna i pięknie ozdobiona. Za czasów okupacji niemieckiej niedaleko wsi Satyiw znajdował się obóz dla jeńców wojennych. Niektórzy wojskowi dewastowali rzeźbę, wrzucali ją do ognia,  w skutek czego została popalona.

Później figurka znikła na jakiś czas i nikt nie wiedział, gdzie się znajduje. Możliwe, że ktoś z mieszkańców ją ukrył, ale powszechna jest również opinia, iż sam Pan Bóg ukrywał  świętego.

Oczywiście nie obeszło się bez legend. Ludzie opowiadają, że pewnego razu pewien pan zabrał św. Jana do swego folwarku i postawił u siebie. Jakież było jego zdziwienie, gdy rano figurki tam nie było. Po niedługich poszukiwaniach rzeźba odnalazła się na swym zwykłym miejscu w kapliczce.

Później dwie kolumny Matki Boskiej zostały zniszczone przez rządy radzieckie. Obwiązano je linami i ściągnięto traktorami. Podobnie uczynili z kapliczką św. Jana, ale zupełnie zniszczyć jej się nie udało.

W dniu dzisiejszym kapliczka znajduje się w bardzo kiepskim stanie. Chociaż mieszkańcy z szacunkiem traktowali postać świętego i nawet w czasach prześladowania wierzących ozdabiali kapliczkę wstążkami, czas zrobił swoje. Sama budowa jest uszkodzona, a figurka zmasakrowana, chociaż do dziś jest ozdobiona. Mieszkańcy wsi próbują odbudować świątynię, ale na to potrzeba dość dużych kosztów, których oni, niestety, nie posiadają. Jednak jedna niewielka sprawa została załatwiona: nad kaplicą znów widnieje krzyż, który za czasów radzieckich był schowany.

 

Jarosław KOWALCZUK

Towarzystwo Kultury Polskiej w Równem im. Wł. Reymonta

Powiązane publikacje
TKP w Kowlu uporządkowało polską kwaterę wojskową na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
22 lipca członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu zebrali się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Niezależności, by uporządkować polskie pochówki.
24 lipca 2026
Łuck otrzymał agregat prądotwórczy z Białegostoku
Wydarzenia
W ramach wsparcia partnerskiego miasto Białystok przekazało Łuckiej Hromadzie, jako pomoc humanitarną, agregat prądotwórczy o mocy 80 kW – podał Wydział Współpracy Międzynarodowej i Działalności Projektowej Łuckiej Rady Miejskiej.
23 lipca 2026
Po Polsce z Wiesławem: Świętokrzyskie – kraina legend, czarów i magii
Artykuły
W samym sercu Polski leży kraina, która pamięta czasy sprzed setek milionów lat, czasy nim na Ziemi pojawiły się dinozaury, a nawet czasy przed wykształceniem się znanych nam dziś kontynentów.
23 lipca 2026
Związki frazeologiczne: Prawdziwe gwiazdy i takie sobie gwiazdeczki
Artykuły
Jeszcze niedawno gwiazdy kojarzyły się z czymś odległym, migoczącym wysoko nad głową, wymagającym teleskopu, cierpliwości i odrobiny romantyzmu. Dziś wystarczy smartfon, stabilne łącze i umiejętność robienia miny zaskoczonej, ale naturalnej, by w ciągu jednego popołudnia znaleźć się na świeczniku.
22 lipca 2026
Lato w Małopolsce dla uczniów Stowarzyszenia im. Ewy Felińskiej z Łucka
Wydarzenia
Uczniowie Szkoły Sobotnio-Niedzielnej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu zakończyli dziesięciodniowy pobyt edukacyjno-integracyjny w Krakowie. Wyjazd odbył się w ramach XXIV edycji akcji Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski «Podarujmy Lato Dzieciom ze Wschodu».
21 lipca 2026
Życzenia dla Anny Sobolewej z Kostopola z okazji 80. Urodzin
Wydarzenia
20 lipca 80. urodziny obchodzi Anna Sobolewa z Kostopola, członkini miejscowego Towarzystwa Kultury Polskiej, parafianka kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Redakcja «Monitora Wołyńskiego» oraz Towarzystwo Kultury Polskiej w Kostopolu składają Pani Annie najserdeczniejsze życzenia z okazji jubileuszu.
20 lipca 2026
W Równem powstanie seria filmów animowanych o książętach Lubomirskich
Wydarzenia
Przez prawie 250 lat Równe i Dubno należały do książąt Lubomirskich, którzy wywarli ogromny wpływ zarówno na ówczesny rozwój, jak i na współczesny wygląd tych miast. W tym roku ich dziedzictwu poświęcona zostanie seria animowanych opowieści. Projekt zostanie zrealizowany przy wsparciu Ukraińskiej Fundacji Kultury.
20 lipca 2026
Życzenia dla Jana Piejki z okazji 70. urodzin
Wydarzenia
18 lipca 70. urodziny obchodzi Jan Piejko, prezes Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego, które działa w Husiatynie, Sidorowie i Chorostkowie w obwodzie tarnopolskim. Z tej okazji przesyłamy solenizantowi najserdeczniejsze życzenia.
18 lipca 2026
Łuck pożegnał żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra
Wydarzenia
17 lipca w prawosławnej katedrze Świętej Trójcy w Łucku pożegnano żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra.
17 lipca 2026