Po Polsce z Wiesławem: Miedzianka – miasteczko, którego serce wciąż bije
Artykuły

W samym sercu Sudetów, w Rudawach Janowickich, niedaleko Jeleniej Góry, istniało kiedyś miasteczko, które przez wieki tętniło życiem, a dziś pozostały po nim jedynie wspomnienia, ruiny i legenda. Miedzianka, bo o niej mowa, to miejsce, które zniknęło niemal dosłownie. Jej historia to opowieść o bogactwie, wojnie, tajemnicach i kruchości istnienia tworów ludzkich rąk.

Miedzianka, znana wcześniej jako Kupferberg, czyli w tłumaczeniu «Miedziana Góra», była przez wieki ważnym ośrodkiem górniczym. Pierwsza wzmianka o niej pochodzi już z roku 1311. W średniowieczu wydobywano tu miedź, a później także srebro, żelazo i kobalt. W okresie rozkwitu, w latach 20. XVI wieku, istniało tu ponad 160 szybów i sztolni. Miedzianka miała prawa miejskie i dynamicznie się rozwijała. Był tu browar, kościół, gospodę, papiernię, zakład kamieniarski, pałac, szkoły i tętniące życiem centrum.

Od połowy wieku XIX Miedzianka zaczęła funkcjonować jako miejscowość wypoczynkowo-turystyczna. Jej położenie, klimat i sława w Prusach sprawiały, że stała się celem wielu wczasowiczów. Sławę miastu przynosiło też «Złoto z Miedzianki», czyli piwo produkowane w miejscowym browarze, który należał do Georga i Ewalda Franzky.

Po II wojnie światowej Miedzianka straciła prawa miejskie, a niemieckich mieszkańców wysiedlono. Kolejne przyśpieszenie w rozwoju miasteczka nastąpiło wraz z odkryciem tutaj złóż uranu. W czasach zimnej wojny był to surowiec strategiczny, a Polska – jako państwo zależne od ZSRR – musiała oddać go w ręce radzieckich służb. Źródła podają, że wydobyto tu 600 ton uranu w całości przekazanych «bratniemu narodowi».

Wydobycie uranu oczywiście prowadzone było w ścisłej tajemnicy przez radziecko-niemiecką spółkę «Wismut». Pracowano w ekstremalnych warunkach, bez odpowiednich zabezpieczeń, co doprowadziło do skażenia środowiska i licznych chorób wśród górników. Gwałtowna i intensywna eksploatacja doprowadziła do destabilizacji gruntu – domy zaczęły pękać, zapadać się, a całe ulice znikały. I wtedy nadszedł najtragiczniejszy moment w historii Miedzianki.

Władze Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej postanowiły zlikwidować miasteczko. Mieszkańców stopniowo przesiedlano, a budynki burzono. Oficjalnie – z powodu szkód górniczych, nieoficjalnie – by zatuszować skalę rabunkowego wydobycia uranu i jego skutki.

Do lat 70. Miedzianka praktycznie przestała istnieć jako żywy organizm. Po zwartym rynku i niezwykle interesującej architekturze miasteczka pozostała tylko jedna kamienica dawnej gospody «Schwarzer Adler», dwa filary z bramy pałacowej, część piwnic, ruiny cmentarza ewangelickiego oraz katolicki kościół pod wezwaniem Świętego Jana Chrzciciela, natomiast kościół ewangelicki został wysadzony w powietrze w latach 60.

Obecnie przez Miedziankę prowadzi ścieżka historyczna, gdzie możesz zobaczyć na tablicach dawne miasto i ludzi, których już nie ma. Jednak duch miasta wciąż żyje i odradza się. Dzięki niezwykłej książce Filipa Springera «Miedzianka. Historia znikania», którą koniecznie musisz przeczytać, miasteczko wróciło do świadomości i pamięci Polaków. Dziennikarz i reporter przez lata zbierał relacje świadków, dokumenty i zdjęcia, tworząc poruszający portret miejsca, które zniknęło nie tylko z mapy, ale i z pamięci większości Polaków.

Na szczęście w ostatnich latach Miedzianka przeżywa renesans. Powstał tu browar rzemieślniczy «Miedzianka», który nawiązuje do dawnych tradycji piwowarskich. Możesz wypić w nim kilka regionalnych gatunków piwa, w tym najbardziej popularny «Cycuch Janowicki». W browarze jest restauracja serwująca smaczne dania. Jeśli zechcesz zostać tutaj na kilka dni, znajdziesz także pokoje noclegowe. Z tarasu restauracji ujrzysz piękny widok na góry Izerskie i na Krainę Wygasłych Wulkanów, czyli Góry Kaczawskie, Śnieżkę w Karkonoszach oraz Dolinę Pałaców i Ogrodów w Kotlinie Jeleniogórskiej.

We Wrocławiu na Rynku jest mini browar serwujący piwo warzone na miejscu. Wywodzi się ono właśnie od Stefana Spiża, który zakładał browar w Miedziance po II wojnie światowej. W Miłkowie jest też pałac, w którym kolejny mini browar ma Bogdan Spiż, syn Stefana z Miedzianki.

W Miedziance organizowany jest także festiwal literacki «Miedzianka Fest», na który przyjeżdżają pisarze, dziennikarze i miłośnicy historii z całej Polski. Powstał tu hostel w budynku starej szkoły. Skończyła się też rewitalizacja dawnego budynku browaru. Należy mieć nadzieję, że znajdą się chętni, którzy zainwestują więcej w to miejsce pełne kiedyś życia.

Zobaczysz tu też krzyż kamienny, często nazywany pokutnym, na którym jest napis «Memento». Według legendy doszło tutaj do bratobójstwa i niewinna krew jednego z braci sprowadziła na miasteczko karę nie do odkupienia i przekleństwo. Patrząc na historię mogłaby to być prawda, bo Miedzianka nie uniknęła wojen, epidemii, pożarów i zagłady.

Odnajdziesz również płytę nagrobną pruskiego policjanta Hugo Ueberschaera. Zaprojektował on ją za swojego życia, ale widnieje na niej tylko data jego urodzin. W 1945 r., kiedy nadciągała Armia Czerwona, policjant nie wytrzymał i popełnił samobójstwo, bo słyszał, co ci zdziczali żołnierze niosą ze sobą. Nikt już nie wyrył na jego grobie daty śmierci.

Powrót Miedzianki do życia to dowód na to, że nawet zaginione miejsca mogą zostać ponownie wskrzeszone – nie jako miasta, ale jako symbole, przestroga i inspiracja do działania dla dobra ludzi. Miedzianka to nie tylko opowieść o zniszczeniu. To także historia o pamięci, o tym, jak łatwo można coś utracić – i jak trudno to odzyskać. To historia ludzi, którzy tu mieszkali i pracowali, przeżywali swoje radości, smutki, sukcesy i tragedie. To miejsce, które uczy pokory wobec historii i natury. I choć fizycznie niemal zniknęło, teraz na szczęście staje się coraz bardziej obecne w świadomości wielu ludzi oraz w życiu realnym.

Jeśli znajdziesz się w Miedziance, koniecznie powędruj jeszcze po okolicy: zajrzyj do zamku Bolków, obejrzyj zaporę Pilchowicką i przejdź się szlakiem do Kolorowych Jeziorek. Noclegi znajdziesz w spokojnych gospodarstwach agroturystycznych.

Tekst i zdjęcia: Wiesław Pisarski,
nauczyciel języka polskiego skierowany do Kowla przez ORPEG

Powiązane publikacje
Związki frazeologiczne: Po co mi to?
Artykuły
Oto pytanie, które w szkole średniej rozbrzmiewa częściej niż szkolny dzwonek. Można wręcz odnieść wrażenie, że jest to nieoficjalne hasło uczniów, wyryte niewidzialnym atramentem na każdej ławce. Po co matematyka? Po co historia? Po co chemia? Po co język polski, fizyka, geografia i biologia?
26 czerwca 2026
«Polski bez granic». Fundacja Wolność i Demokracja prowadzi nabór wniosków
Konkursy
Instytut Rozwoju Języka Polskiego ogłosił nowy konkurs dotacyjny «Konkurs 5. Polski bez granic – wsparcie innych form nauczania języka polskiego». W związku z tym Fundacja Wolność i Demokracja rozpoczęła nabór wniosków na partnerów i realizatorów wspólnych projektów.
25 czerwca 2026
Mija 35. rocznica odzyskania łuckiej katedry przez katolików. Parafia zaprasza na uroczystości
Wydarzenia
Katolicka parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łucku zaprasza na uroczystości z okazji 35. rocznicy zwrotu kościoła wspólnocie katolickiej. 25 czerwca 1991 r. komitet wykonawczy Wołyńskiej Rady Obwodowej podjął decyzję o przekazaniu katedry jej prawnym właścicielom.
25 czerwca 2026
List do redakcji: Antoni Witczak to mój pradziadek
Artykuły
«Dziękuję za przybliżenie tej zapomnianej historii. Antoni Witczak to mój pradziadek. Dzięki Wam po 86 latach w końcu wiadomo, co dokładnie z nim się stało» – napisał do redakcji «Monitora Wołyńskiego» Witold Zając z Polski.
24 czerwca 2026
W Puźnikach rozpoczął się kolejny etap prac poszukiwawczych
Wydarzenia
22 czerwca rozpoczęły się prace poszukiwawcze ofiar zbrodni w Puźnikach położonych w obwodzie tarnopolskim. Prace finansowane są w ramach Programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego «Miejsca pamięci narodowej za granicą» – podaje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP.
23 czerwca 2026
Konkurs na najlepsze projekty Polsko-Ukraińskiej Rady Wymiany Młodzieży 2016–2026
Konkursy
Polsko-Ukraińska Rada Wymiany Młodzieży ogłosiła konkurs na najlepsze projekty zrealizowane w latach 2016–2026.
23 czerwca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Aleksander Tucholski, naczelnik więzienia
Artykuły
Aleksander Tucholski, naczelnik więzienia w Kaliszu, został aresztowany przez funkcjonariuszy NKWD 26 października 1939 r. W Łucku rozpoznała go była więźniarka, która wcześniej przebywała w zakładzie karnym kierowanym przez Tucholskiego.
22 czerwca 2026
Szkoła Letnia dla nauczycieli polonijnych
Konkursy
Szkoła letnia dla osób nauczających w szkołach polonijnych jest elementem doskonalenia kompetencji zawodowych nauczycieli polonijnych – projektem realizowanym na zlecenie Instytutu Rozwoju Języka Polskiego przez Uniwersytet Gdański – podaje IRJP.
22 czerwca 2026
W Łucku zorganizowano «Piknik z ratownikami» dla dzieci
Wydarzenia
19 czerwca w centralnym parku w Łucku odbył się «Piknik z ratownikami». W specjalnie urządzonych strefach dzieci mogły przymierzyć mundury ratowników, spróbować swoich sił na torze przeszkód, nauczyć się obsługiwać wykrywacze metalu i zakładać opaskę uciskową, a także dowiedzieć się, do czego strażacy wykorzystują drony.
20 czerwca 2026