«Dzisiaj miał miejsce najbardziej zmasowany wrogi atak z użyciem bezzałogowych statków powietrznych i pocisków rakietowych na nasze miasto i hromadę» – poinformował w mediach społecznościowych mer Łucka Ihor Poliszczuk.
W nocy 9 lipca Łuck przeżył najbardziej zmasowany atak od lutego 2022 r. Trwał kilka godzin podczas alarmu powietrznego, ogłoszonego o godz. 1:55 i zakończonego o godz. 6:15. (przed nim był jeszcze alarm w godz. 22:51–23:31).
«Tej nocy nasz region ponownie doświadczył zmasowanego ataku. Praktycznie wszystko leciało na Łuck. W sumie w przestrzeni powietrznej obwodu wołyńskiego znajdowało się około 50 bezzałogowych statków powietrznych i pięć pocisków rakietowych» – poinformował na Facebooku Iwan Rudnycki, przewodniczący Wołyńskiej Obwodowej Administracji Wojskowej.
Wśród pocisków rakietowych, które Rosja wystrzeliła w kierunku Łucka, były cztery pociski aerobalistyczne Kindżał.
Na chwilę obecną nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych i rannych w wyniku rosyjskiego ataku. Zniszczeń doznały jednak magazyny jednego z łuckich przedsiębiorstw i spółdzielnia garażowa. W obu obiektach wybuchły pożary.

Jak informuje Dowództwo Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy, w nocy z 8 na 9 lipca (od godz. 20:00 8 lipca) przeciwnik zaatakował Ukrainę 741 środkami powietrznymi: 728 dronami, siedmioma manewrującymi i sześcioma pociskami aerobalistycznymi. «Główny kierunek ataku – Wołyń, miasto Łuck» – zaznacza Dowództwo Sił Powietrznych.

Wizualizacja dzisiejszego ataku wykonana przez kanał monitoring na Telegramie
Natalia Denysiuk
Fot. kanał monitoring na Telegramie, Główny Zarząd Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych w Obwodzie Wołyńskim