Nowe horyzonty Starego Miasta w Łucku
Artykuły

W 1983 r. na łamach obwodowego czasopisma młodzieżowego rozpocząłem dyskusję o perspektywach Starego Miasta w Łucku, której skutkiem była rządowa uchwała z 1985 r. o utworzeniu Rezerwatu Historycznego. Przywołuję w pamięci żywe epizody współpracy kierownictwa Rezerwatu z polskimi fachowcami, która w czwartej dekadzie jego funkcjonowania przyniosła znakomite rezultaty.

Józef Kraszewski i Zbigniew Rewski

Zamek Łucki na dużym płótnie w centrum ekspozycji Muzeum Józefa Ignacego Kraszewskiego był wielkim odkryciem podczas mojej podróży do Romanowa (obecnie woj. lubelskie) z polskimi kolegami, dziennikarzami «Tygodnika Chełmskiego». Pojawił się znienacka wśród lasów między Włodawą a Białą Podlaską, skąd mój dziadek Kornij Woron, szeregowiec 34 Pułku Piechoty Wojska Polskiego, zmobilizowany w maju 1919 r., wyruszył na wojnę polsko-bolszewicką.

 «Czy na Wołyniu zachowała się pamięć o Kraszewskim, wielkim przyjacielu narodu ukraińskiego, który w latach 50. ubiegłego wieku dzielnie walczył przeciwko swoim rodakom, właścicielom ziemskim, o wyzwolenie chłopów, których w swoich majątkach uwolnił od pańszczyzny? On... nigdy nie zapomniał o potrzebach wołyńskiego chłopstwa i bardzo lubił wołyńską historię».

To pytanie było zawarte w jednym z listów Zbigniewa Rewskiego do dyrekcji Rezerwatu Historycznego w Łucku. Rewski był ostatnim konserwatorem zabytków województwa wołyńskiego. Obejmował to stanowisko w latach 1937–1939. Później został pierwszym zagranicznym konsultantem naukowym Petra Tronewicza i Borysa Sajczuka z Działu Naukowo-Badawczego Rezerwatu Historycznego w Łucku.

Zbigniew Rewski zachęcał ich: «Gdyby tylko któryś z ukraińskich historyków kultury mógł przeczytać tysiące listów korespondencji Kraszewskiego w Krakowie (Akademia Nauk, ul. Sławkowska 17). Znajdą się tam liczne informacje o dziejach Wołynia».

«Mam dobrą wiadomość: w Bibliotece Narodowej (plac Krasińskich) zostanie otwarta wystawa «Kraszewski». Jest tam duży obraz olejny Zamku Łuckiego od strony Wieży Wjazdowej z renesansowym gotykiem i drugi, dwumetrowy – panorama całego Łucka z jego architekturą, od zamku do klasztoru bernardynów. Trzeba to wszystko zobaczyć i mieć u siebie kopię. Może by tak przyjechać na 2–3 dni do Warszawy?».

Tak więc podczas mojego kolejnego stażu w «Tygodniku Chełmskim» jesienią 1988 r. mój kolega Czesław Dziemidok zadzwonił do Warszawy, gdzie nas niedługo gościnnie powitał wysoki, szczupły Zbigniew Rewski i jego ładna, delikatna żona, historyk sztuki Romana Zdziarska.

Za ich zgodą 15 października 1988 r. opublikowałem w młodzieżowej gazecie fragmenty listów pod tytułem: «Zbigniew Rewski: «Jechałem na Wołyń jak zakochany narzeczony do narzeczonej».

Z przyjemnością ponownie przeczytałem swój artykuł o Zbigniewie Rewskim, gdy przygotowywałem referat na konferencję «Piewca Ziemi Wołyńskiej» odbywającą się na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki. Obchody 200. rocznicy urodzin Józefa Kraszewskiego rozpoczęła msza w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łucku, a kończył Festiwal Etnograficzny «Rożyszczeńska Malowanka». Dyrektor Muzeum Kraszewskiego w Romanowie przekazała miastu Łuck kopię obrazu Kraszewskiego «Krajobraz Wołyński».

Ale gdzie są teraz prace Józefa Kraszewskiego o zamku i Starym Mieście w Łucku? Czy istnieje możliwość wykonania kopii? Jest jeszcze czas przed Zjazdem Monarchów w «nowym wydaniu» (w 2029 r. Łuck będzie obchodził 600-lecie Zjazdu Monarchów Europejskich – red.).

Zbigniew Strzelecki o «podziemnej turystyce»

Na początku naszej dyskusji o problemach i perspektywach Starego Miasta autorzy projektu Rezerwatu Historyczno-Architektonicznego (właśnie tak miał się nazywać wg pierwotnego pomysłu) zwrócili uwagę czytelników na specyficzną zabudowę mieszkaniową historycznego centrum Łucka. «Całe dzielnice mają tu po 3–4 kondygnacje piwnic» – tak 18 sierpnia 1983 r. skomentował moją rozmowę z architektem Rostysławem Metelnickim doktor architektury Bohdan Kołosok.

Rostysław Metelnicki i Bohdan Kołosok, autorzy projektu rezerwatu historyczno-architektonicznego w Łucku. Zdjęcie pochodzi ze strony volart.com.ua

Podczas rozmów o Starym Mieście temat ten ciągle intrygował łucczan. A po utworzeniu w 1985 r. Dyrekcji Rezerwatu Historycznego stale nurtował jej kierownika, architekta Wiktora Irżyckiego.

1 października 1985 r. gazeta ogłosiła nowy etap operacji «Stare Miasto»: «Dyrekcja Rezerwatu Historycznego planuje rozpoczęcie oczyszczania piwnic domu przy ulicy Karla Liebknechta 23 (obecnie Drahomanowa), w którym mieszkała Łesia Ukrainka. Na swój czas czekają nie mniej interesujące trzykondygnacyjne piwnice kościoła jezuitów, w którym obecnie mieści się Muzeum Ateizmu. Według najstarszych mieszkańców miasta gdzieś tutaj zaczyna się podziemna galeria, która prowadzi na teren Zamku Łuckiego. Z czasem może stać się trasą wycieczkową, która, zdaniem dyrektora, połączy dwa zabytki i dostarczy turystom wielu pozytywnych wrażeń».

Kiedy czytelnicy zaproponowali utworzenie muzeum w najstarszej aptece w Łucku, temat podziemnych korytarzy znowu pojawił się na porządku dziennym.

«Jak wspomina Iwan Krysztop, farmaceuta pracujący w tej aptece od 1925 r. – zaznaczył 12 października, podczas dyskusji na łamach młodzieżowej gazety, architekt Taras Raban – dawny lokal apteki rozciągał się wzdłuż całej ulicy, znajdowały się pod nim trzy kondygnacje piwnic, a podziemne korytarze prowadziły do różnych zakątków miasta».

W listopadzie 1987 r. na zaproszenie Dyrekcji Rezerwatu podziemia Starego Miasta zbadali fachowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Pracowali pod kierunkiem prof. Zbigniewa Strzeleckiego, autora oryginalnej metodyki restauracji zabytkowych obiektów architektury, który w wielu miastach prowadził prace konserwatorskie udostępniając podziemia zwiedzającym. «Podziemia Sandomierza, które mają wiele podobieństw z łuckimi, w ciągu dziesięciu lat po ich otwarciu odwiedziło ponad milion turystów. Historia pod nogami dostarcza tu nie tylko wiedzę o ziemi ojczystej» – czytamy w artykule Walerija Melnyka «Pieniądze pod... nogami».

Zbigniew Strzelecki. Zdjęcie udostępnione przez autora

Opinia cieszącego się autorytetem szefa polskiej ekipy speleologicznej zainspirowała wszystkich uczestników operacji «Stare Miasto». «To, co mają Wołynianie, jest bez przesady unikalne na skalę europejską. Podziemia są dobrze zachowane... Jestem przekonany, że otwarcie podziemnych korytarzy zdecydowanie podniesie wartość Starego Miasta jako kompleksu turystyczno-wycieczkowego, nie możemy więc zwlekać z pracami» – stwierdził Zbigniew Strzelecki.

Projekt utworzenia rezerwatu obejmował trzy etapy, które miały zostać zrealizowane w latach 1970–1985. Wdrażanie projektu rozpoczęło się jednak z 15-letnim opóźnieniem.

Oczywiście przejawów wandalizmu, które odnotowano w 1987 r. podczas inspekcji podziemi, mogłoby być znacznie mniej. Podobnie jak destrukcyjnego wpływu drgań spowodowanych ruchem drogowym: przez czterdzieści lat natężenie ruchu nie zmalało, a arteria komunikacyjna wciąż przecina Stare Miasto na pół.

Jeśli chodzi o zabytki architektury sakralnej w granicach Zamku Łuckiego oraz Okolnego osiągnięcia «podziemnej turystyki» są bardziej imponujące. W czwartym dziesięcioleciu wzbogacił ją projekt «Nowe życie starego miasta: rewitalizacja zabytków dziedzictwa historycznego i kulturalnego w Łucku i Lublinie» zrealizowany przy wsparciu finansowym UE w ramach Programu Współpracy Transgranicznej.

Wielopoziomowa historia starego Łucka. Rysunek Rostysława Metelnickiego pochodzi ze strony volart.com.ua

Posłowie. Niedawno krajoznawca Wiktor Kramar obiecał pokazać nam miejsce, w którym na początku lat 60. zapadlisko odsłoniło trzy podziemne kondygnacje budynku mieszkalnego. Niczego bardziej oryginalnego nigdzie na świecie nie widział.

Miło jest wiedzieć, że dzięki Rezerwatowi ty sam i ktoś inny mógł dowiedzieć się czegoś więcej o tysiącletnim mieście na granicy narodów i kultur. Nie dotarliśmy jeszcze do końca tego, co powinniśmy wiedzieć o Starym Mieście w Łucku. Badacze lokalnej historii na terenie Rezerwatu nie muszą iść daleko, aby znaleźć nową wiedzę, tylko po linii największego oporu, jak we wszystkich poprzednich latach.

Wasyl Woron, dziennikarz, magister administracji publicznej

Główne zdjęcie: Roman Pawluk

Powiązane publikacje
Prosił, by pochowano go na Ukrainie. W Łucku pożegnano poległego na wojnie Kolumbijczyka
Wydarzenia
15 września Łuck pożegnał Kolumbijczyka Carlosa Arturo Bojórqueza Velasco, który zginął w walce o Ukrainę.
15 września 2026
Krzyż nie ma ostatniego słowa. Odpust w Torczynie
Wydarzenia
«Cierpienie nie ma ostatniego słowa, bo Krzyż nie ma ostatniego słowa. Ostatnie słowo należy do Chrystusa – i tym słowem jest zmartwychwstanie» – te słowa stały się głównym przesłaniem uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego, która 14 września odbyła się w katolickiej parafii w Torczynie na Wołyniu.
15 września 2026
Wieczór muzyki sakralnej w Dubnie
Wydarzenia
14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, parafia Świętego Jana Nepomucena w Dubnie obchodziła drugi odpust.
15 września 2026
«Paleta kultur»: jak wyglądał tegoroczny międzykulturowy festiwal w Łucku
Wydarzenia
Tradycyjnie z okazji Dnia Miasta w Łucku odbył się międzykulturowy festiwal «Paleta Kultur».
14 września 2026
Rosyjskie drony przez cały dzień atakują obwód rówieński i wołyński
Wydarzenia
Od kilku godzin trwa zmasowany atak dronów na obwód wołyński oraz od samego rana na obwód rówieński. Wróg skierował drony m.in. na Kowel, Łuck, Sarny i Dubno.
12 września 2026
Trasa z początku XX wieku: w Łucku zaprezentowano audiospacer po centrum miasta
Wydarzenia
«Łesia nawet nie śniła o życiu w rytmie tanga» – audiospacer pod tym tytułem zaprezentowano w Łucku 11 września. Jest to pierwszy audiospacer w ramach projektu «Wielokulturowy Łuck: trasa z początku XX wieku» realizowanego przez teatr «Harmyder».
12 września 2026
W Równem odbędzie się jubileuszowy turniej minifutbolu dla drużyn z Ukrainy i Polski
Wydarzenia
W Równem odbędzie się X Międzynarodowy Turniej Minifutbolu «Sport zbliża serca» z udziałem drużyn dziecięcych i dorosłych z Ukrainy i Polski.
11 września 2026
Wspólne czytanie Mickiewicza w Tarnopolu
Wydarzenia
10 września w Polonijnym Stowarzyszeniu Kulturalno-Oświatowym w Tarnopolu odbyło się Narodowe Czytanie. Spotkanie miało na celu nie tylko popularyzację klasyki literatury pięknej, ale również integrację lokalnych środowisk polskich oraz placówek oświatowych.
11 września 2026
«Dialog Dwóch Kultur» zaprosił uczestników do Krzemieńca, Dubna, Wiśniowca i Ubini
Wydarzenia
W dniach 4–7 września w Krzemieńcu odbyło się forum literacko-artystyczne «Dialog Dwóch Kultur – 2026». Wyjazdowe sesje konferencji zorganizowano w Dubnie w obwodzie rówieńskim, Wiśniowcu w obwodzie tarnopolskim oraz w Ubiniach w obwodzie lwowskim.
11 września 2026