Ku pokrzepieniu serc
Artykuły

To już trzeci rok życie moich przyjaciół, jak również i moje jest odmierzane kolejnymi zbiórkami i transportami z pomocą dla Ukrainy. O przyczynie tego zaangażowania nie będę się rozpisywał, bo jest ogólnie znana. Pomimo zmęczenia darczyńców oraz coraz trudniejszego docierania do serc i sumień, udaje nam się kompletować mniejsze lub większe transporty. Ten ostatni ma jednak ze wszech miar wymiar szczególny!

Szczególność jego polegała nie na tym, że jego wartość była jak na razie najmniejsza, ale na tym, że nastąpiła w przeddzień 24 lutego. Dodatkowym i chyba głównym powodem były jednak słowa padające z ust głównych polityków amerykańskiej administracji. Słowa, które mogą odebrać nadzieję na zachowanie całości i suwerenności naszego sąsiada, który walczy o swoją wolność. Niezrozumiałe i jednocześnie bolesne jest dla mnie to, że padają z kraju, który nie tylko gwarantował Ukrainie stabilność terytorialną, ale też dotychczas wysoko cenił WOLNOŚĆ i wspierał samostanowienie narodów.

Poczułem wewnętrzy sprzeciw i niesiony tą myślą oraz odruchem chrześcijańskiego miłosierdzia wyruszyłem z kolegą wieczorem 18 lutego z następnym (już piętnastym) transportem humanitarnym. Skład ekipy, tym razem, taki: Mariusz Wegner i Mariusz Thomas. Duchem obecny będzie z nami nieodżałowany Mariusz Słomiński.

Wieźliśmy tym razem tylko 1800 pieluch dla leżących rannych i niewielką ilość różnych «drobiazgów». Porządne pieluchy są dużo tańsze w Polsce, więc jest to zakup ze wszech miar opłacalny. To taka mała rzecz, a nie każdy wie, jak bardzo ona potrafi ulżyć ludziom dotkniętym nieszczęściem. Aby zmieścić jak największą ilość pomocy miejsce na niezbędne rzeczy osobiste zostało zredukowane do niewielkiej przestrzeni pod przednimi siedzeniami – tak więc jechaliśmy ściśnięci, jak sardynki.

Wczesnym rankiem 19 lutego zajechaliśmy na pustą granicę i już po około 45 minutach ruszyliśmy do Włodzimierza, gdzie w tamtejszym szpitalu nas oczekiwano.

We włodzimierskim szpitalu powitały nas uśmiechnięte twarze pracowników, znanych nam z poprzednich odwiedzin. Dołączył tu do nas główny koordynator pomocy płynącej od Europejskiej Wspólnoty Historycznych Strzelców (EGS) Wiktor Fedosiuk. Wiktor – człowiek nie tylko wielkiej postury, a równie ogromnego serca i ducha – jest naszym «pełnoletnim» Bratem i Przyjacielem. To za jego sprawą w imię przyjaźni europejskie organizacje strzeleckie zbierają i przekazują tak potrzebną Ukrainie pomoc.

Razem udaliśmy się do jednego z gabinetów, gdzie rozmawialiśmy między innymi na temat dotychczasowej i ewentualnej współpracy z polskimi placówkami medycznymi. Dowiedzieliśmy się o wspólnym projekcie polsko-ukraińskim w zakresie nowoczesnych metod rehabilitacji pourazowej. Projekt ten szpital włodzimierski realizuje wspólnie ze szpitalem z Białegostoku.

Po obowiązkowym spotkaniu przy kawie, podczas którego usłyszałem wiele niezasłużonych komplementów, udaliśmy się na zwiedzanie szpitalnych oddziałów. Przyznam, że wnętrza szpitalne zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie, a szczególną radość sprawił mi widok wykorzystywanego wyposażenia, które dostarczyliśmy latem ubiegłego roku.

Po ponad godzinnym postoju we Włodzimierzu ruszyliśmy wraz z Wiktorem do Łucka, gdzie byliśmy umówieni na spotkanie z Konsulem Rzeczypospolitej Polskiej Krzysztofem Wasilewskim. Przy spotkaniu okazało się, że już się z panem Konsulem spotykaliśmy 15 lat temu na polach bitwy pod Beresteczkiem, gdzie wspólnie bywaliśmy na zaproszenie strony ukraińskiej. Fakt wcześniejszych spotkań bardzo ułatwił nam prezentację historii naszej współpracy z Kozackimi Bractwami Ukrainy i obecnego naszego zaangażowania w pomoc charytatywną. Pożegnawszy się z panem Konsulem obiecaliśmy solennie informować Konsulat o wspólnych naszych następnych przedsięwzięciach.

Oszczędzę opisu naszego przedzierania się przez granicę do Polski, bo to jak zwykle jest najbardziej uciążliwe i nieprzyjemne. Przez 20 lat życia w Unii Europejskiej przywykliśmy do niezauważalnego przekraczania granicy i łatwo zapomnieliśmy, jak to drzewiej bywało!

Mimo szalonego tempa i niewielkiej pomocy (większość zakupionych pieluch nie zmieściła się i została w Tucholi) uważam wyjazd za udany. Był to taki gest ku pokrzepieniu serc, że zacytuję naszego ulubionego pisarza historycznego (chodzi o finalne słowa trzeciej części «Trylogii» Henryka Sienkiewicza, które w oryginale brzmiały: dla pokrzepienia serc – red.). Zależało nam na wsparciu duchowym naszych przyjaciół i jednoczesnym sprawdzeniu możliwości sprawnego przekraczania granicy w drodze powrotnej. Poprzedni wyjazd samochodami ciężarowymi bardzo dał się nam we znaki i zarył głęboko w pamięci.

Tekst i zdjęcia: Mariusz Wegner,
Kurkowe Bractwo Strzeleckie w Tucholi

Powiązane publikacje
Prosił, by pochowano go na Ukrainie. W Łucku pożegnano poległego na wojnie Kolumbijczyka
Wydarzenia
15 września Łuck pożegnał Kolumbijczyka Carlosa Arturo Bojórqueza Velasco, który zginął w walce o Ukrainę.
15 września 2026
Krzyż nie ma ostatniego słowa. Odpust w Torczynie
Wydarzenia
«Cierpienie nie ma ostatniego słowa, bo Krzyż nie ma ostatniego słowa. Ostatnie słowo należy do Chrystusa – i tym słowem jest zmartwychwstanie» – te słowa stały się głównym przesłaniem uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego, która 14 września odbyła się w katolickiej parafii w Torczynie na Wołyniu.
15 września 2026
Wieczór muzyki sakralnej w Dubnie
Wydarzenia
14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, parafia Świętego Jana Nepomucena w Dubnie obchodziła drugi odpust.
15 września 2026
«Paleta kultur»: jak wyglądał tegoroczny międzykulturowy festiwal w Łucku
Wydarzenia
Tradycyjnie z okazji Dnia Miasta w Łucku odbył się międzykulturowy festiwal «Paleta Kultur».
14 września 2026
Rosyjskie drony przez cały dzień atakują obwód rówieński i wołyński
Wydarzenia
Od kilku godzin trwa zmasowany atak dronów na obwód wołyński oraz od samego rana na obwód rówieński. Wróg skierował drony m.in. na Kowel, Łuck, Sarny i Dubno.
12 września 2026
Trasa z początku XX wieku: w Łucku zaprezentowano audiospacer po centrum miasta
Wydarzenia
«Łesia nawet nie śniła o życiu w rytmie tanga» – audiospacer pod tym tytułem zaprezentowano w Łucku 11 września. Jest to pierwszy audiospacer w ramach projektu «Wielokulturowy Łuck: trasa z początku XX wieku» realizowanego przez teatr «Harmyder».
12 września 2026
W Równem odbędzie się jubileuszowy turniej minifutbolu dla drużyn z Ukrainy i Polski
Wydarzenia
W Równem odbędzie się X Międzynarodowy Turniej Minifutbolu «Sport zbliża serca» z udziałem drużyn dziecięcych i dorosłych z Ukrainy i Polski.
11 września 2026
Wspólne czytanie Mickiewicza w Tarnopolu
Wydarzenia
10 września w Polonijnym Stowarzyszeniu Kulturalno-Oświatowym w Tarnopolu odbyło się Narodowe Czytanie. Spotkanie miało na celu nie tylko popularyzację klasyki literatury pięknej, ale również integrację lokalnych środowisk polskich oraz placówek oświatowych.
11 września 2026
«Dialog Dwóch Kultur» zaprosił uczestników do Krzemieńca, Dubna, Wiśniowca i Ubini
Wydarzenia
W dniach 4–7 września w Krzemieńcu odbyło się forum literacko-artystyczne «Dialog Dwóch Kultur – 2026». Wyjazdowe sesje konferencji zorganizowano w Dubnie w obwodzie rówieńskim, Wiśniowcu w obwodzie tarnopolskim oraz w Ubiniach w obwodzie lwowskim.
11 września 2026