W Łucku odbył się okrągły stół z udziałem przedstawicieli mniejszości narodowych
Artykuły

W ramach obchodów Dnia Miasta w Łucku odbył się okrągły stół poświęcony problemom mniejszości narodowych w warunkach wojny.

Okrągły stół pt. «Jedność głosów: pokonywanie wyzwań i wzmacnianie pozycji mniejszości narodowych w Łucku» odbył się 13 września. Zorganizowano go w ramach projektu «Razem silniejsi: wspieranie i wzmacnianie pozycji mniejszości narodowych w Łucku w czasie wojny» przy wsparciu finansowym projektu Rady Europy «Wspieranie reformy ustawodawstwa w zakresie mniejszości narodowych oraz wytrzymałości mniejszości narodowych i Romów na Ukrainie».

W rozmowie wzięli udział eksperci Rady Europy, urzędnicy różnych szczebli, przedstawiciele organizacji pozarządowych i organizacji mniejszości narodowych. Akcja odbywała się w murach Przestrzeni Muzealnej «Zamek Okolny».

Podczas czterech paneli uczestnicy dzielili się problemami, z jakimi borykają się mniejszości narodowe w czasie wojny i szukali sposobów ich rozwiązania. Szczególnie poruszające były relacje przedstawicieli tych organizacji, które twarzą w twarz zmierzyły się z wyzwaniami wojny.

Na przykład Olena Arabadży, przewodnicząca Ogólnoukraińskiej Wspólnoty Karaimskiej oraz przewodnicząca Organizacji Pozarządowej «Związek Karaimów Ukrainy», opowiadała o prześladowaniach, jakich jej naród doznał ze strony rosyjskich okupantów. Karaimi to jeden z najmniejszych narodów na świecie, ich liczebność szacuje się obecnie na kilka tysięcy osób rozproszonych po całym globie. Łuck jest jednym z nielicznych miast, w których kiedyś zwarcie mieszkali Karaimi. Za swoją ojczyznę uważają Krym.

«Wczoraj odwiedziłam ulicę Karaimską w waszym mieście. Zamieszkiwali ją Karaimi, którzy przenieśli się tu z Krymu. To dla was już historia. A dla mnie to świadectwo, że mój mały naród istnieje i że walczymy. Przez wieki zachowaliśmy nasz język i kulturę, naszą tożsamość narodową i religijną» – powiedziała pani Olena.

«Wsparcie, m.in. wydarzenia takie, jak ten okrągły stół, są nam, małym wspólnotom narodowym, bardzo potrzebne. Jedność Ukrainy tkwi w jej różnorodności. Ważne jest, że państwo nawiązało dialog ze wspólnotami narodowymi. Nie monolog, jak to było wcześniej, ale dialog. M.in. przyjęto ustawy Ukrainy «O rdzennej ludności Ukrainy» oraz «O mniejszościach (wspólnotach) narodowych Ukrainy». Brałam udział w ich tworzeniu. Była to bardzo trudna droga. Na Ukrainie mieszkają przedstawiciele ponad 130 narodowości. Jestem przekonana, że ​​wyważona polityka narodowościowa może zapewnić stabilność państwa w czasie wojny» – uważa.

Olena Arabadży stała na czele wspólnoty karaimskiej w Melitopolu, obecnie okupowanym przez Rosjan. «Na początku w 2014 r. straciliśmy duchowe i mentalne połączenie z Krymem, który jest drogi naszym sercom. W 2024 r., w pierwszym dniu inwazji pełnoskalowej, Rosjanie zajęli Melitopol. Rosyjska narracja mówi, że chcą nas wyzwolić. I nas «wyzwolili»: od naszej szkółki niedzielnej do nauki języka karaimskiego, od naszego centrum kultury, muzeum» – powiedziała uczestniczka okrągłego stołu.

Rosjanie wyrzucili z muzeum cenne eksponaty i urządzili w nim shisha bar. Zmienili także nazwy ulic noszących imiona zasłużonych Karaimów.

«Wyzwoliciele» zabrali do lochu tortur niektórych aktywnych działaczy wspólnot narodowych. Jedną z pierwszych ofiar była Tatarka krymska Lejla Ibragimowa, deputowana Zaporoskiej Rady Obwodowej, dyrektorka Melitopolskiego Miejskiego Muzeum Krajoznawczego.

Ludzie zmuszeni są do opuszczenia swoich rodzinnych miejsc, aby ratować życie. Według Oleny Arabadży jej rodzina jest obecnie rozproszona w czterech krajach.

«Ale nie wszyscy wyjechali. Zofia, Karaimka, została. Ma 90 lat, jest honorową obywatelką Melitopola. Rosyjscy urzędnicy odwiedzają ją co tydzień, ale ona odmawia przyjęcia rosyjskiego paszportu. «Czekam na powrót Ukrainy» – mówi. Mam też nadzieję, że doczekamy się wyzwolenia Melitopola i wszystko odbudujemy» – powiedziała Olena Arabadży.

Swoimi doświadczeniami w zakresie współpracy z mniejszościami narodowymi podzieliły się Olena Szulika, zastępca burmistrza Pawłogradu, i Natalia Trojanowska, główna specjalistka w Wydziale Komunikacji Publicznej Sumskiej Rady Miejskiej. Miasta te położone są zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od frontu, stoją więc przed nieco innymi wyzwaniami niż stosunkowo spokojny Łuck.

«Przywieziono do nas dzieci z obwodu donieckiego, maturzystów. Nasz harmonogram włączania prądu wyglądał następująco: nie mamy prądu przez 12 godzin, potem włącza się na godzinę. Upał straszny, ciągłe ostrzały. Rozumieliśmy, że jeśli my, nauczyciele, nie zdążymy na czas, wyniki sprawdzianu dla tych uczniów zostaną anulowane. Dlatego pracowaliśmy do późnego wieczora, bo wiedzieliśmy, że jeszcze długo muszą wracać do domu, przez posterunki, narażeni na niebezpieczeństwo. Popłakaliśmy się wszyscy. To zupełnie co innego niż udział w spotkaniach, podczas których przedstawiane są liczby i fakty oraz omawiana jest potrzeba reform. Może to trochę nie na temat naszego okrągłego stołu, ale ważne dla nas jest podzielenie się naszymi doświadczeniami» – powiedziała Olena Szulika.

Polską wspólnotę przy okrągłym stole reprezentowała Nina Poremska, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki. Opowiadała o projektach kulturalnych i edukacyjnych, a także o licznych inicjatywach charytatywnych realizowanych przez łuckich Polaków.

Jewhenia Wasyliewa, prezes Wołyńskiego Obwodowego Towarzystwa Czechów «Matice Volyňská», opowiedziała o znaczeniu współpracy organizacji mniejszości narodowych w Łucku. Wspomniała m.in. o koncercie charytatywnym, który wspólnie zorganizowali Czesi, Polacy, Żydzi i Niemcy z Łucka. «Naszym największym problemem jest wojna. I tylko razem możemy go pokonać. Jeśli będziemy działać osobno, zginiemy. Jesteśmy bogaci, bo jesteśmy różni. Mamy różne korzenie, ale kiedy te korzenie się splatają, takich drzew nie da się złamać. Przezwyciężymy wszystko» – uważa Jewhenia Wasyliewa.

Tekst i zdjęcia: Anatol Olich

Powiązane publikacje
Prosił, by pochowano go na Ukrainie. W Łucku pożegnano poległego na wojnie Kolumbijczyka
Wydarzenia
15 września Łuck pożegnał Kolumbijczyka Carlosa Arturo Bojórqueza Velasco, który zginął w walce o Ukrainę.
15 września 2026
Krzyż nie ma ostatniego słowa. Odpust w Torczynie
Wydarzenia
«Cierpienie nie ma ostatniego słowa, bo Krzyż nie ma ostatniego słowa. Ostatnie słowo należy do Chrystusa – i tym słowem jest zmartwychwstanie» – te słowa stały się głównym przesłaniem uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego, która 14 września odbyła się w katolickiej parafii w Torczynie na Wołyniu.
15 września 2026
Wieczór muzyki sakralnej w Dubnie
Wydarzenia
14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, parafia Świętego Jana Nepomucena w Dubnie obchodziła drugi odpust.
15 września 2026
«Paleta kultur»: jak wyglądał tegoroczny międzykulturowy festiwal w Łucku
Wydarzenia
Tradycyjnie z okazji Dnia Miasta w Łucku odbył się międzykulturowy festiwal «Paleta Kultur».
14 września 2026
Rosyjskie drony przez cały dzień atakują obwód rówieński i wołyński
Wydarzenia
Od kilku godzin trwa zmasowany atak dronów na obwód wołyński oraz od samego rana na obwód rówieński. Wróg skierował drony m.in. na Kowel, Łuck, Sarny i Dubno.
12 września 2026
Trasa z początku XX wieku: w Łucku zaprezentowano audiospacer po centrum miasta
Wydarzenia
«Łesia nawet nie śniła o życiu w rytmie tanga» – audiospacer pod tym tytułem zaprezentowano w Łucku 11 września. Jest to pierwszy audiospacer w ramach projektu «Wielokulturowy Łuck: trasa z początku XX wieku» realizowanego przez teatr «Harmyder».
12 września 2026
W Równem odbędzie się jubileuszowy turniej minifutbolu dla drużyn z Ukrainy i Polski
Wydarzenia
W Równem odbędzie się X Międzynarodowy Turniej Minifutbolu «Sport zbliża serca» z udziałem drużyn dziecięcych i dorosłych z Ukrainy i Polski.
11 września 2026
Wspólne czytanie Mickiewicza w Tarnopolu
Wydarzenia
10 września w Polonijnym Stowarzyszeniu Kulturalno-Oświatowym w Tarnopolu odbyło się Narodowe Czytanie. Spotkanie miało na celu nie tylko popularyzację klasyki literatury pięknej, ale również integrację lokalnych środowisk polskich oraz placówek oświatowych.
11 września 2026
«Dialog Dwóch Kultur» zaprosił uczestników do Krzemieńca, Dubna, Wiśniowca i Ubini
Wydarzenia
W dniach 4–7 września w Krzemieńcu odbyło się forum literacko-artystyczne «Dialog Dwóch Kultur – 2026». Wyjazdowe sesje konferencji zorganizowano w Dubnie w obwodzie rówieńskim, Wiśniowcu w obwodzie tarnopolskim oraz w Ubiniach w obwodzie lwowskim.
11 września 2026