Prace Zofii Stryjeńskiej w okresie największej popularności, a przypadł on na czas międzywojnia, rozpowszechniane były w formie teczek, albumów i pocztówek. Wiele lat później malarstwo tej niezwykle rozpoznawalnej artystki po raz pierwszy zobaczyłam na znaczkach pocztowych i ręcznie malowanej porcelanie z Ćmielowa.

Zofia Stryjeńska. Public domain
Nie sposób pomylić dzieł tej niezwykłej kobiety i malarki z pracami innych. Folklor, ludowe motywy i stroje oraz ornamenty miały ogromny wpływ na twórczość Stryjeńskiej. Przeobrażała je wpisując w swoje kompozycje dynamikę, rozmach i pewien dekoracyjny rytm. Uwidaczniał się on w szerokiej palecie żywych, nasyconych barw oraz w nieco zgeometryzowanej formie.
Swoim pracom nadawała również pewną narracyjność scen, emanujących niczym nieokiełznaną energią, witalnością i humorem. Obok Tamary Łempickiej była najbardziej rozpoznawalną i najsłynniejszą polską malarką okresu międzywojennego. Typowa przedstawicielka stylu art deco. Przez przyjaciół nazywana krótko Zochą, a ponieważ w życiu prywatnym znana była z niekonwencjonalnego zachowania, dlatego niektórzy dodawali do jej imienia przymiotnik szalona.

«Góralka z dzbanem» Public domain

«Żniwa». Public domain

«Polskie tańce». Public domain

«Zaloty». Public domain
Urodziła się w Krakowie jako Zofia Lubańska. Talent malarski przejawiała już od dziecka. Rysowała czym się dało i gdzie się dało. Jako młoda dziewczyna była współpracowniczką kilku pism ilustrowanych. Po ukończeniu z wyróżnieniem nauki w szkole malarskiej dla kobiet Marii Niedzielskiej zapragnęła kontynuować swoją pasję w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium.
Wydawałoby się, że nic prostszego. Tylko jechać i studiować. Problem jednak polegał na tym, że w tamtych czasach nie przyjmowano tam kobiet. Zocha 1 października 1911 r. pojawiła się na sali wykładowej szacownej monachijskiej uczelni przebrana za mężczyznę. Jako Tadeusz Grzymała Lubański rozpoczęła studia malarskie.
Swoje nazwisko, kojarzące się natychmiast ze sztuką, miała po mężu, architekcie Karolu Stryjeńskim. Mimo że małżeństwo doczekało się trójki dzieci, to nie przetrwało próby czasu. Po 11 latach rozwiedli się, a Zofia pozostawiła sobie tylko nazwisko pierwszego męża. Po raz drugi wyszła za aktora Artura Sochę, ale i ten związek rozpadł się po niedługim czasie.
Później były tylko liczne romanse, między innymi z pisarzem Arkadym Fiedlerem. W czasie okupacji Stryjeńska mieszkała w Krakowie, lecz po wkroczeniu sowietów w 1945 r. zdecydowała się na emigrację. Na stałe zamieszkała w Genewie. Była zawsze niepokorną i niekonwencjonalną artystką i kobietą. Zachowywała się niczym żywe srebro, wszędzie jej było pełno.
Często powtarzała, że życie należy czerpać pełnymi garściami. Jest zbyt krótkie, by nie kochać i nie tworzyć czegoś, co po nas zostanie. Na jej przykładzie widzimy, jak prorocze to były słowa. Zmarła na atak serca 28 lutego 1976 r. w Genewie.

Google Doodle z okazji 130. rocznicy urodzin Stryjeńskiej
Gabriela Woźniak-Kowalik,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG