1 marca - Dzień Żołnierza Antykomunistycznego Podziemia Niepodległościowego
Artykuły

Rota przedwojennej przysięgi Wojska Polskiego: „Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu, w Trójcy Świętej jedynemu, być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, chorągwi wojskowych nigdy nie odstąpić, stać na straży konstytucji i honoru żołnierza polskiego, prawu i Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej być uległym, rozkazy dowódców i przełożonych wiernie wykonywać, tajemnic wojskowych strzec, za sprawę Ojczyzny mej walczyć do ostatniego tchu w piersiach i tak postępować, abym mógł żyć i umierać jak prawy żołnierz polski. Tak mi dopomóż Bóg i święta Syna Jego męka. Amen.”  

Wierni tej przysiędze żołnierze Polskiego Podziemnego Państwa, którego struktury zaistniały już 27 września 1939 roku w Warszawie, nie złożyli broni po odejściu z Polski okupanta hitlerowskiego. Rozkaz rozwiązania Armii Krajowej z 19. stycznia 1945 roku (rozkaz znany jest też jako Testament Rzeczypospolitej) brzmiał:

Postępująca szybko ofensywa sowiecka doprowadzić może do zajęcia w krótkim czasie całej Polski przez Armię Czerwoną. Nie jest to jednak zwycięstwo w słusznej sprawie, o którą walczyliśmy od 1939 roku. W istocie bowiem, mimo stworzonych pozorów wolności, oznacza to zmianę jednej okupacji na drugą […] Żołnierze! Od pierwszego września 1939 roku Naród Polski prowadzi ciężką i ofiarną walkę o jedyną sprawę, dla której warto żyć i umierać – swą wolność i wolność człowieka w niepodległym państwie. Polska, według rosyjskiej recepty, nie jest tą Polską, o którą bijemy się szósty rok z Niemcami; dla której popłynęło morze krwi polskiej i przecierpiano ogrom męki i zniszczenie kraju. Walki z Sowietami nie chcemy prowadzić, ale nigdy nie zgodzimy się na inne życie, jak tylko w całkowicie suwerennym, niepodległym i sprawiedliwie urządzonym społecznie państwie polskim.[…]Żołnierze Armii Krajowej! Daję Wam ostatni rozkaz: dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełniej niepodległości państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą.[…] W przekonaniu, że rozkaz ten spełnicie […] z upoważnienia Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej [na uchodźstwie – JJ], zwalniam Was z przysięgi i rozwiązuję szeregi Armii Krajowej. W imieniu służby dziękuję Wam za dotychczasową ofiarną pracę. Wierzę głęboko, że zwycięży nasza święta sprawa, że spotkamy się w prawdziwie wolnej i demokratycznej Polsce. Niech żyje wolna, niepodległa, szczęśliwa  Polska! /dowódca Sił Zbrojnych w Kraju gen. bryg. Leopold Okulicki „Niedźwiadek”.
Armia Czerwona, wkraczając na ziemie polskie w styczniu 1944 roku, niosła Polakom wyzwolenie od faszyzmu, ale wlokła też ze sobą  „czerwoną zarazę” – komunizm w wydaniu stalinowskiego terroru. Oddziały Polskiego Państwa Podziemnego – dysponujące czwartą co do wielkości armią w Europie, wyzwalając równolegle z czerwonoarmistami ziemie polskie, były przez Sowietów rozbrajane – a ich żołnierze i oficerowie byli rozstrzeliwani albo zsyłani do łagrów. Więzienia Urzędu Bezpieczeństwa, którym do połowy lat pięćdziesiątych naprawdę kierowało NKWD, zapełniły się 150.000 „wrogów ludu”, nazywanych przez komunistyczną propagandę „bandytami”, „zaplutymi karłami reakcji”, „zdrajcami” czy „faszystowskim podziemiem”. Więźniami zbrodniczego systemu byli przedstawiciele inteligencji, duchowieństwa oraz działacze Podziemnego Państwa Polskiego. Celem komunistów było wyniszczenie najbardziej żywotnej części narodu – ideowo nastawionych środowisk niepodległościowych a po ich fizycznej eliminacji lub skazaniu na banicję społeczną ustanowienie swojej władzy. Twórcy nowego systemu natrafili na opór dawnych żołnierzy, wywodzących się głównie z kręgów Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych. Żołnierze ci, kierowani przez wyszkoloną kadrę oficerską, tak jak przez sześć lat wojny walczyli w dywersji przeciwko hitlerowcom, tak i teraz stawili czoła nowemu reżimowi – tym razem sowieckiemu. Regularna armia polska - schodząc po raz drugi do podziemia - po ustanowieniu tzw. „porządku jałtańskiego”, podjęła walkę z drugim okupantem i rodzimymi kolaborantami, przetrzymującymi w więzieniach, skazującymi na śmierć i bestialsko katującymi nieposłuszny ideowo element polskiego społeczeństwa. Armia ta, podzielona na wiele małych oddziałów stoczyła  wiele bitew z Korpusem Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Milicją Obywatelską i NKWD. W więzieniach osadzono i stracono tysiące oficerów i szeregowych żołnierzy, nie zgadzających się na sowieckie porządki lub broniących przed sowieckimi pacyfikacjami polskie wsie, szczególnie te na wschodzie kraju. W 1963 roku w województwie lubelskim zginął w obławie Józef Franczak – poszukiwany listem gończym przez władze komunistycznej Polski były AK-owiec. Ukrywał się z bronią w ręku 24 lata. Był ostatnim żołnierzem antykomunistycznego podziemia.
 

Od tamtych wydarzeń mija pół wieku, ale świadomość wielu Polaków nadal przesłonięta jest żelazną kurtyną milczenia na ten temat, całkowitą niewiedzą lub kirem zapomnienia. Często spotkać się można z fałszywymi stereotypami – produktami propagandy komunistycznej, która pracowała dziesiątki lat, by żołnierzy Polskiego Podziemia zohydzić moralnie, przypisując im wszelkie zbrodnie, łącznie z kolaborowaniem z Niemcami. Ten haniebny proceder wspierali pseudohistorycy, nazywając ten okres „epoką walki o utrwalenie władzy ludowej”. Dołączali się do tego także artyści, literaci i twórcy filmowi, którzy w swych „dziełach” pokazywali fałszywy obraz historii przełomu lat czterdziestych i pięćdziesiątych ubiegłego wieku.

Dziś, w wolnej Polsce, zrehabilitowano wszystkich skazanych albo zamordowanych w katowniach Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego żołnierzy Wolnej Polski – jak nazwała ich historia. Obecnie wiele polskich miast wystawia pomniki pamięci pomordowanym, wiele polskich ulic i ośrodków działalności publicznej nosi imię „żołnierzy wyklętych”. O bohaterach takiej miary, jak rotmistrz Witold Pilecki, generał August Fieldorf „Nil”, Hieronim Dekutowski „Zapora” (cichociemny), Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” i o ich żołnierzach nie wolno nam zapominać, bo – jak powiedział Karol Wojtyła Naród, który  nie może nawiązać do dziejów, który nie może wypowiedzieć się zgodnie ze swoją własną duchowością, jest narodem niewolniczym.

Justyna Jancz

Powiązane publikacje
Prosił, by pochowano go na Ukrainie. W Łucku pożegnano poległego na wojnie Kolumbijczyka
Wydarzenia
15 września Łuck pożegnał Kolumbijczyka Carlosa Arturo Bojórqueza Velasco, który zginął w walce o Ukrainę.
15 września 2026
Krzyż nie ma ostatniego słowa. Odpust w Torczynie
Wydarzenia
«Cierpienie nie ma ostatniego słowa, bo Krzyż nie ma ostatniego słowa. Ostatnie słowo należy do Chrystusa – i tym słowem jest zmartwychwstanie» – te słowa stały się głównym przesłaniem uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego, która 14 września odbyła się w katolickiej parafii w Torczynie na Wołyniu.
15 września 2026
Wieczór muzyki sakralnej w Dubnie
Wydarzenia
14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, parafia Świętego Jana Nepomucena w Dubnie obchodziła drugi odpust.
15 września 2026
«Paleta kultur»: jak wyglądał tegoroczny międzykulturowy festiwal w Łucku
Wydarzenia
Tradycyjnie z okazji Dnia Miasta w Łucku odbył się międzykulturowy festiwal «Paleta Kultur».
14 września 2026
Rosyjskie drony przez cały dzień atakują obwód rówieński i wołyński
Wydarzenia
Od kilku godzin trwa zmasowany atak dronów na obwód wołyński oraz od samego rana na obwód rówieński. Wróg skierował drony m.in. na Kowel, Łuck, Sarny i Dubno.
12 września 2026
Trasa z początku XX wieku: w Łucku zaprezentowano audiospacer po centrum miasta
Wydarzenia
«Łesia nawet nie śniła o życiu w rytmie tanga» – audiospacer pod tym tytułem zaprezentowano w Łucku 11 września. Jest to pierwszy audiospacer w ramach projektu «Wielokulturowy Łuck: trasa z początku XX wieku» realizowanego przez teatr «Harmyder».
12 września 2026
W Równem odbędzie się jubileuszowy turniej minifutbolu dla drużyn z Ukrainy i Polski
Wydarzenia
W Równem odbędzie się X Międzynarodowy Turniej Minifutbolu «Sport zbliża serca» z udziałem drużyn dziecięcych i dorosłych z Ukrainy i Polski.
11 września 2026
Wspólne czytanie Mickiewicza w Tarnopolu
Wydarzenia
10 września w Polonijnym Stowarzyszeniu Kulturalno-Oświatowym w Tarnopolu odbyło się Narodowe Czytanie. Spotkanie miało na celu nie tylko popularyzację klasyki literatury pięknej, ale również integrację lokalnych środowisk polskich oraz placówek oświatowych.
11 września 2026
«Dialog Dwóch Kultur» zaprosił uczestników do Krzemieńca, Dubna, Wiśniowca i Ubini
Wydarzenia
W dniach 4–7 września w Krzemieńcu odbyło się forum literacko-artystyczne «Dialog Dwóch Kultur – 2026». Wyjazdowe sesje konferencji zorganizowano w Dubnie w obwodzie rówieńskim, Wiśniowcu w obwodzie tarnopolskim oraz w Ubiniach w obwodzie lwowskim.
11 września 2026