Ludzie to nie artefakty
Artykuły

Na miejskim cmentarzu we Włodzimierzu Wołyńskim odbył się ponowny pochówek ekshumowanych szczątków ofiar masowych egzekucji, dokonanych podczas II wojny światowej. Szczątki znalazła i ekshumowała w 2013 roku wspólna ukraińsko-polska ekipa archeologów na grodzisku «Wały». Uroczystości pogrzebowe odbyły się 9 grudnia br.

– W tym dniu dokonujemy ponownego pochówku szczątków 386 osób – powiedział dyrektor ukraińskiego państwowego przedsiębiorstwa «Wołyńskie Starożytnosti» Oleksij Złatogorski. – W ciągu trzech sezonów, a dokładniej mówiąc – czterech, bo już w ciągu pierwszego sezonu otwarto tu sześć zbiorowych grobów, znaleziono szczątki około 1200 osób.

Pogrzeb odbył się z ceremoniałem wojskowym. Modlitwy w intencji ofiar odmówili metropolita Łucki i Wołyński Mychaił, kapelan ordynariatu polowego ks. płk Zbigniew Kępa, sekretarz Diecezji Włodzimierskiej i Kowelskiej Archimandryta Sawa oraz Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich.

W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział liczne delegacje z Ukrainy i Polski, przedstawiciele władz miejscowych.

Po raz pierwszy przy takiej okazji pojawiła się w tak silna reprezentacja wojska ukraińskiego. Obecni byli m.in. dowódca Wojsk Lądowych Ukrainy gen. broni Genadij Worobjow, dowódca 13 korpusu armii gen. Igor Kaletnik, kierownik Akademii Wojsk Lądowych im. Hetmana Piotra Sahajdacznego gen Pawło Tkaczuk. Stronę ukraińską reprezentowali także sekretarz Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. Upamiętnienia Ofiar Wojny i Represji Politycznych przy Gabinecie Ministrów Ukrainy Jarosław Żyłkin i przewodniczący Wołyńskiej Obwodowej Administracji Państwowej Borys Klimczuk. Ze strony polskiej udział w uroczystości wzięli Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak, przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP Waldemar Strzałkowski, szef Sztabu Generalnego WP gen. broni Mieczysław Gocuł, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert oraz Konsul Generalny RP w Łucku Beata Brzywczy.

175222 557456101010342 1850122315 o

Prace archeologów na grodzisku «Wały» we Włodzimierzu Wołyńskim trwają już od kilku lat. Było tu kiedyś więzienie NKWD, a następnie gestapo, w którym podczas II wojny światowej dokonywano masowych mordów na ludności cywilnej i wojskowej. Pierwsze prace ekshumacyjne, po których co prawda nastąpiła długoletnia przerwa, wykonali w 1997 roku Ukraińcy. Odnaleziono wtedy 97 ofiar, które są pochowane w dalszej części cmentarza. Jak powiedział sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert, zostaną one jeszcze raz wyekshumowane i pochowane razem w pozostałymi ofiarami.

– Będzie to osobna kwatera tych, ponad 1200 ofiar. Są to ofiary zarówno polskie, ukraińskie, jak i żydowskie, które zginęły z rąk zarówno sowieckich, jak i niemieckich – powiedział Andrzej Kunert. – Jest to jedno z wyjątkowo tragicznych miejsc. Do września przyszłego roku wybudujemy tutaj dodatkowe upamiętnienia w postaci pomnika, zamykając tę dużą kwaterę.

Na miejskim cmentarzu we Włodzimierzu Wołyńskim jest to już czwarta zbiorowa mogiła. W 1997 pochowano tu szczątki 97 osób, w 2011 – 367, w 2012 – 380.

W 2013 roku na grodzisku otworzono trzy masowe groby, w których znaleziono szczątki 386 ofiar. W tych grobach znaleziono także polskie guziki od mundurów, buty oficerskie oraz cywilne, katolickie medaliony.

Według Oleksija Złatogorskiego na grodzisku mogą znajdować się szczątki jeszcze nawet tysiąca osób. Dodał, że w tym roku zostały odkryte nowe groby masowe, ale ze względu na koniec sezonu zostały zakonserwowane.

1417723 557455464343739 2097242058 o

Archeolog znajdując masowe groby faktycznie staje się świadkiem tego momentu, kiedy wszyscy ci ludzie stracili życie. Oleksij Złatogorski na pytanie jak osobiście odbiera tę ludzką tragedię jako archeolog, odpowiedział:

– Bywa różnie... Zwłaszcza jak widzisz, jak matka przytula dziecko. Staram się mieć do pracy praktyczne podejście. Ale rozumiem, że to nie jest artefakt, że to człowiek. Musimy wszystko zrobić, żeby te czasy nie powtórzyły się. Ci, którzy mówią, że w czasach komunistycznych było dobrze, bo była tania kiełbasa i tanie masło, muszą zrozumieć, że czasy komunistyczne to także takie masowe groby.

Jak opowiedział Oleksij Złatogorski w 2011 w pracach uczestniczyli studenci. Mówi, że oni płakali wieczorem. Mimo to, co roku tu przyjeżdżają. Nie chcą pieniędzy. Przyjeżdżają tu, żeby znaleźć ostatnie ciało i być może dla siebie postawić jakąś moralną kropkę.

Minister Obrony Narodowej RP Tomasz Siemoniak podczas uroczystości zaznaczył, że to szczególny moment, który pozwala nam uświadomić sobie, że historia to nie tylko daty i wielkie wydarzenia.

– Historia najczęściej ma to do siebie, że dotyka zwykłych ludzi, odbierając im życie, godność, odbierając im wszystko, co mieli – powiedział minister. – Dwudziesty wiek wciąż się nie kończy, wciąż szukamy grobów naszych ojców i dziadów, szukają ich Polacy, szukają ich Ukraińcy.

Natalia DENYSIUK

Powiązane publikacje
TKP w Kowlu uporządkowało polską kwaterę wojskową na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
22 lipca członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu zebrali się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Niezależności, by uporządkować polskie pochówki.
24 lipca 2026
Łuck otrzymał agregat prądotwórczy z Białegostoku
Wydarzenia
W ramach wsparcia partnerskiego miasto Białystok przekazało Łuckiej Hromadzie, jako pomoc humanitarną, agregat prądotwórczy o mocy 80 kW – podał Wydział Współpracy Międzynarodowej i Działalności Projektowej Łuckiej Rady Miejskiej.
23 lipca 2026
Po Polsce z Wiesławem: Świętokrzyskie – kraina legend, czarów i magii
Artykuły
W samym sercu Polski leży kraina, która pamięta czasy sprzed setek milionów lat, czasy nim na Ziemi pojawiły się dinozaury, a nawet czasy przed wykształceniem się znanych nam dziś kontynentów.
23 lipca 2026
Związki frazeologiczne: Prawdziwe gwiazdy i takie sobie gwiazdeczki
Artykuły
Jeszcze niedawno gwiazdy kojarzyły się z czymś odległym, migoczącym wysoko nad głową, wymagającym teleskopu, cierpliwości i odrobiny romantyzmu. Dziś wystarczy smartfon, stabilne łącze i umiejętność robienia miny zaskoczonej, ale naturalnej, by w ciągu jednego popołudnia znaleźć się na świeczniku.
22 lipca 2026
Lato w Małopolsce dla uczniów Stowarzyszenia im. Ewy Felińskiej z Łucka
Wydarzenia
Uczniowie Szkoły Sobotnio-Niedzielnej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu zakończyli dziesięciodniowy pobyt edukacyjno-integracyjny w Krakowie. Wyjazd odbył się w ramach XXIV edycji akcji Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski «Podarujmy Lato Dzieciom ze Wschodu».
21 lipca 2026
Życzenia dla Anny Sobolewej z Kostopola z okazji 80. Urodzin
Wydarzenia
20 lipca 80. urodziny obchodzi Anna Sobolewa z Kostopola, członkini miejscowego Towarzystwa Kultury Polskiej, parafianka kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Redakcja «Monitora Wołyńskiego» oraz Towarzystwo Kultury Polskiej w Kostopolu składają Pani Annie najserdeczniejsze życzenia z okazji jubileuszu.
20 lipca 2026
W Równem powstanie seria filmów animowanych o książętach Lubomirskich
Wydarzenia
Przez prawie 250 lat Równe i Dubno należały do książąt Lubomirskich, którzy wywarli ogromny wpływ zarówno na ówczesny rozwój, jak i na współczesny wygląd tych miast. W tym roku ich dziedzictwu poświęcona zostanie seria animowanych opowieści. Projekt zostanie zrealizowany przy wsparciu Ukraińskiej Fundacji Kultury.
20 lipca 2026
Życzenia dla Jana Piejki z okazji 70. urodzin
Wydarzenia
18 lipca 70. urodziny obchodzi Jan Piejko, prezes Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego, które działa w Husiatynie, Sidorowie i Chorostkowie w obwodzie tarnopolskim. Z tej okazji przesyłamy solenizantowi najserdeczniejsze życzenia.
18 lipca 2026
Łuck pożegnał żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra
Wydarzenia
17 lipca w prawosławnej katedrze Świętej Trójcy w Łucku pożegnano żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra.
17 lipca 2026